Galeria Wiejska Zawady Oleckie

Galeria Wiejska Zawady Oleckie Noclegi nad jeziorem na skraju puszczy, ceramika i wyroby ze starego drewna, warsztaty ceramiczne, psy, koty i barany 🌷 Zapraszamy!
(1)

Galeria Wiejska, Pensjonacik pod tulipanem i Domek na górce w Zawadach Oleckich to propozycja dla miłośników przyrody, zwierząt, ekologicznego stylu życia i artystycznych klimatów. Galeria Wiejska oferuje rękodzieło wykonane przez nas, Anię i Roberta - do kupienia lub na zamówienie przedmioty użytkowe i do wyposażenia wnętrz: ceramika (wyroby z gliny), ręcznie szkliwione kafle, dekory, wyroby drew

niane inkrustowane ceramiką, murale ceramiczne i malowane, dekoracje. Galeria to także urządzone meblami, którym przywrócono duszę, ręcznie szkliwionymi kaflami, ozdobione muralami i wyrobami Galerii stare, poniemieckie budynki - Pensjonacik pod tulipanem i Domek na górce - obiekty agroturystyczne, w których można zamieszkać. Od maja do września w stałej ofercie warsztaty ceramiczne, oraz okazjonalnie, w zależności od ilości chętnych, warsztaty z kaligrafii, śpiewu, plenery fotograficzne i inne. A wszystko to na skraju jednej z najdzikszych polskich puszcz - Puszczy Boreckiej, nad uroczym jeziorkiem Głębokim.

Dziś pod wieczór w Domku na górce, gdzie są jeszcze wolne terminy w drugiej połowie sierpnia (od 19.08) oraz 7-14 czerwc...
01/06/2026

Dziś pod wieczór w Domku na górce, gdzie są jeszcze wolne terminy w drugiej połowie sierpnia (od 19.08) oraz 7-14 czerwca i 27.06-4.07 (link wiadomo gdzie)

Dzisiejszy spacer poranny przez nasze kwitnące łąki
01/06/2026

Dzisiejszy spacer poranny przez nasze kwitnące łąki

A to dzisiejsze
01/06/2026

A to dzisiejsze

Bratki w donicach wybujałe, zbliża się ich kres, a na kamieniach szaleją!
01/06/2026

Bratki w donicach wybujałe, zbliża się ich kres, a na kamieniach szaleją!

To było wczoraj
01/06/2026

To było wczoraj

Kosić czy nie kosić?
01/06/2026

Kosić czy nie kosić?

Kosić czy nie kosić? I co z kleszczami? Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego zrobili eksperyment

Mniej koszenia oznacza więcej życia – taki wniosek płynie z badań prowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Ale co ciekawe – zupełne porzucenie koszenia też nie jest wskazane. Eksperyment, który zaczął się od niewielkiego fragmentu trawnika przy bloku, przerodził się w szerszy projekt. Efekty? Widać jak na dłoni, że zbyt często koszone trawniki tracą faunę, florę i zdolność do zatrzymywania wody. Na UJ sprawdzili też, co z popularnym mitem o kleszczach w niekoszonej trawie.

Jeszcze do niedawna idealny miejski trawnik miał być równy, krótko przystrzyżony i koszony niemal co tydzień. Dziś naukowcy coraz częściej podważają ten sposób myślenia. Badania prowadzone przez zespół z Uniwersytet Jagielloński pokazują, że nadmierne koszenie przynosi sporo szkód.

Od minieksperymentu na własnym podwórku do ważnych badań

Pomysł projektu narodził się z potrzeby wspierania bioróżnorodności i zmiany sposobu użytkowania otoczenia. Przyczyniła się do niego też chęć odpowiedzi na wyzwania związane z miejską wyspą ciepła i nagrzewaniem się przestrzeni miejskich.

– Chcieliśmy zastanowić się, czy tradycyjnie utrzymywany trawnik rzeczywiście jest najlepszym rozwiązaniem dla miasta – mówi nam dr Joanna Kajzer-Bonk z Zakładu Ewolucji Bezkręgowców Uniwersytetu Jagiellońskiego, odpowiedzialna za projekt „Kosić czy nie kosić?”.

Zalążkiem badań była sytuacja z 2019 roku. – Poprosiłam wtedy panów koszących trawnik przy moim bloku, żeby pozostawili część powierzchni bez koszenia. Na obu fragmentach – skoszonym i nieskoszonym, przez dwa tygodnie prowadziłam pomiary temperatury i wilgotności.

Już wtedy było widać wyraźne różnice. Skoszony trawnik charakteryzował się znacznie większymi dobowymi różnicami temperatury. To krótkie doświadczenie stało się inspiracją do pogłębionych badań.

– Kilka lat później udało nam się zdobyć dofinansowanie i rozpoczęliśmy szeroki projekt badawczy na terenie kampusu. Założyliśmy 72 poletka eksperymentalne, na których analizowaliśmy wiele parametrów środowiskowych. Szacowaliśmy między innymi różnorodność roślin i zwierząt bezkręgowych, wykonywaliśmy pomiary temperatury gleby, sprawdzaliśmy aktywność fauny glebowej oraz obecność węglowodorów ropopochodnych – relacjonuje dr Kajzer-Bonk.

Wspólnie z administracją kampusu naukowcy ustalili różne częstotliwości koszenia. Część poletek była koszona raz w roku, część 4, 6, 8 lub 12 razy w roku, a niektóre jedynie raz na dwa lata. Dzięki temu udało im się przeanalizować różne sposoby zarządzania trawnikiem.

Kosić z głową

– Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o najlepszą dla bioróżnorodności częstotliwość koszenia. A to dlatego, że różne grupy organizmów mają odmienne wymagania. Nasze badania pokazały jednak wyraźnie, że warto stosować koszenie mozaikowe i nieco rzadsze, a także pozostawiać fragmenty w danym roku nieskoszone – mówi nam ekspertka.

Nie oznacza to jednak, że należy całkowicie zrezygnować z koszenia. W takim przypadku mogą zacząć dominować rośliny inwazyjne, które prowadzą do uproszczenia struktury roślinności i powstawania „biologicznej pustyni”. Warto w takiej sytuacji rozważyć częstsze koszenie punktowe, by wyeliminować niepożądane rośliny.

– Przy częstotliwości 6–12 koszeń rocznie, obserwujemy bardzo mało roślin kwitnących, zanikają schronienia dla wielu organizmów. Znacznie mniej jest wtedy owadów – prostoskrzydłych, np. pasikoników, a także innych – pszczół czy motyli.

Zmiany zachodzą również pod ziemią. Intensywne koszenie wpływa na strukturę gleby i warunki w jej głębszych warstwach. Im częściej koszony jest trawnik, tym mniejsza jest aktywność organizmów glebowych na większych głębokościach. Mowa o organizmach takich jak wazonkowce czy dżdżownice, które odpowiadają za procesy glebotwórcze.

– Jednym z najbardziej niespodziewanych wyników był brak wyraźnych zależności dotyczących obecności kleszczy. Na naszych poletkach występowały one niezależnie od częstotliwości koszenia. Podchodzimy jednak do tych wyników bardzo ostrożnie ze względu na małą próbę odłowionych kleszczy.

Jeśli już się pojawiały, znajdowaliśmy je w każdym reżimie koszenia: zarówno na trawnikach koszonych raz na dwa lata, jak i na tych koszonych co miesiąc.

– Jeszcze bardziej zaskakujący jest opór wielu ludzi wobec rzadszego koszenia, nawet wśród osób ze środowiska naukowego. To jest nie lada wyzwanie dla administracji terenów zielonych.

„Miejski trawnik może być namiastką łąki”

Dlatego badaczka zachęca do dzielenia przestrzeni z bioróżnorodnością. Trawniki mogą bowiem pełnić ważne funkcje ekosystemowe. Poprzez odmienne sposoby zarządzania możemy wzmacniać lub ograniczać potencjał trawnika jako siedliska i źródła pokarmu dla wielu organizmów, ale także w obniżaniu temperatury, gromadzeniu wody, zapobieganiu erozji i wspieraniu procesów glebotwórczych.

– W mieście trawnik może być namiastką łąki, a ekosystemy łąkowe odgrywają ogromną rolę w retencji wody, co ma znaczenie zwłaszcza w sytuacji gwałtownych zmian pogody, np. powodzi błyskawicznych czy podczas suszy.

Problemem pozostaje jednak estetyka mocno zakorzeniona w naszej świadomości. – Wiele osób uważa za „ładny” przede wszystkim krótko skoszony trawnik. Powielamy wzorce znane między innymi z kultury amerykańskiej, inwestując w coraz bardziej zautomatyzowany sprzęt do koszenia.

Podobnie wypowiadała się na łamach SmogLabu Agnieszka Nowak z Fundacji Łąka. – Koszenie to czyste marnotrawstwo. „Wimbledony”, czyli wymuskane trawniczki, to tylko dążenie za modą przywiezioną zza oceanu, która tam trafiła z Wielkiej Brytanii. Daliśmy się wszyscy wkręcić w to, że tak to ma wyglądać – mówiła już kilka lat temu w wywiadzie.

Na szczęście, jak zaznacza dr Kajzer-Bonk, sektor publiczny zaczyna stopniowo zmieniać swoją politykę. Coraz częściej pojawia się koszenie strefowe i mozaikowe, które sprzyja bioróżnorodności.

– Bardzo ważna jest również zmiana systemowa, szczególnie w spółdzielniach mieszkaniowych. Potrzebne są skoordynowane działania, szeroko zakrojona edukacja społeczeństwa i zachęcanie mieszkańców do bardziej świadomego podejścia do zieleni.

Jednym z celów projektu było także stworzenie aplikacji, dzięki której można sprawdzić, jak różne częstotliwości koszenia wpływają na środowisko. Na interaktywnej stronie internetowej można posłuchać odgłosów zwierząt występujących na mniej intensywnie koszonych trawnikach, a także zobaczyć tempo zmian krajobrazu Krakowa.

– Zachęcam też do wysłuchania wywiadu z prof. Szymurą pokazującym swoją 60-letnią perspektywę obserwacji zmian przestrzeni i krajobrazu. Chcieliśmy w ten sposób ocalić od zapomnienia historyczny już obraz przyrody i naturalnego dziedzictwa Krakowa, a także zwrócić uwagę na to, jak szybko zmienia się nasze otoczenie.

Obecnie dzięki projektowi realizowane są dwa doktoraty, a duża część zebranych danych będzie dopiero analizowana.

– W tym roku dzięki uprzejmości Działu Administracji Kampusu UJ kontynuujemy prace terenowe – podsumowuje dr Kajzer-Bonk.

Klaudia Urban
SmogLab

Librela - czyjś pies bierze? To przeczytajcie.
31/05/2026

Librela - czyjś pies bierze? To przeczytajcie.

💉Librela: Oficjalne aktualizacje profilu bezpieczeństwa i nowe dane kliniczne.

Kiedy w styczniu 2025 roku opublikowaliśmy pierwsze raporty dotyczące zdarzeń niepożądanych po podaniu preparatu Librela (bedinwetmab), podmiot odpowiedzialny podjął kroki prawne w celu zablokowania naszej publikacji. W oficjalnym piśmie od kancelarii prawnej reprezentującej Zoetis Polska zażądano od nas milczenia.

Aby uzmysłowić Wam, jak działa korporacyjna machina, cytujemy kluczowe fragmenty z otrzymanego wezwania:

💬 "Ustawa Prawo Farmaceutyczne zrównuje przy tym informowanie o produkcie z zachęcaniem, zatem także neutralna informacja o leku może stanowić jego reklamę. (...) Artykuł należy usunąć w trybie natychmiastowym, w terminie 1 dnia roboczego. (...) Proszę także powstrzymać się od rozpowszechniania wszelkich dalszych informacji o leku Librela obecnie i w przyszłości."

Dziś, po analizie nowych danych klinicznych i najnowszych decyzjach organów regulacyjnych, zdejmujemy blokadę i przywracamy nasz zaktualizowany materiał. Prawdy nie da się uciszyć.

Librela to preparat biologiczny hamujący czynnik wzrostu nerwów (NGF), stosowany w leczeniu choroby zwyrodnieniowej stawów. Wskutek rosnącej liczby zgłoszeń ze strony środowiska weterynaryjnego oraz opiekunów zwierząt, instytucje nadzoru farmaceutycznego podjęły działania, które doprowadziły do zmian w oficjalnych dokumentach leku.

🇺🇸 Cały proces weryfikacji bezpieczeństwa rozpoczął się w Stanach Zjednoczonych. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) została dosłownie zasypana lawiną raportów od zaniepokojonych opiekunów i lekarzy. Do urzędu wpłynęło blisko 4000 oficjalnych zgłoszeń dotyczących ciężkich zdarzeń niepożądanych po podaniu preparatu. To ta presja wymusiła pierwsze, zmiany w amerykańskiej ulotce i karcie informacyjnej leku już w grudniu 2024 roku.

W ślad za USA, choć ze sporym opóźnieniem, poszła Europa.

📆 W styczniu 2026 roku Europejska Agencja Leków (EMA) wydała decyzję nakazującą aktualizację Charakterystyki Produktu Leczniczego (ChPL) na terenie Unii Europejskiej. 🇵🇱 Do oficjalnej polskiej dokumentacji wprowadzono między innymi ryzyko wystąpienia niedowładów, utraty zdolności poruszania się, napadów padaczkowych oraz immunologicznego zapalenia wielu stawów.

📆 Zaledwie kilka dni temu, 26 maja 2026 roku, 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 brytyjski urząd VMD (Veterinary Medicines Directorate) opublikował kolejną, aktualizację dokumentacji dla leku Librela.
❗️Do sekcji działań niepożądanych dopisano bardzo rzadkie, ale poważne powikłania: zgłaszano obrzęk stawów, ból stawów, zaburzenia kości i stawów oraz kostnienie tkanek miękkich.
Brytyjska dokumentacja wprost ostrzega, że lek może wywołać patologiczne tworzenie się nowej tkanki kostnej, ogniskowy rozpad kości (osteolizę), erozje, a w skrajnych przypadkach powikłania te prowadzą do złamań.

❗️VMD wprowadziło również nową zasadę ostrożności: jeśli po podaniu leku u psa wystąpi nowy lub nasilony ból i obrzęk stawu, lekarz powinien bezwzględnie rozważyć przerwanie leczenia i wykonanie dodatkowej diagnostyki.

Decyzje urzędów korelują z najnowszymi opracowaniami naukowymi. W kwietniu 2026 roku w recenzowanym czasopiśmie "Companion Animal" zespół badawczy von Pfeila opisał mechanizm Szybko Postępującej Choroby Zwyrodnieniowej Stawów (RPOA) w przebiegu terapii anty-NGF.

👨‍🔬 Badacze udokumentowali, że zablokowanie ścieżek bólowych przy jednoczesnym zahamowaniu naturalnych procesów regeneracyjnych może prowadzić do przeciążenia mechanicznego i przyspieszonej destrukcji struktur stawowych. Zjawisko to dokładnie tłumaczy powikłania, o których poinformował brytyjski nadzór weterynaryjny.

💵 Weryfikacja profilu bezpieczeństwa produktu wpłynęła bezpośrednio na jego pozycję rynkową. Koncern Zoetis dokonał oficjalnej rewizji swoich prognoz finansowych, a w maju 2026 roku w Stanach Zjednoczonych przeciwko spółce wytoczono potężny pozew zbiorowy z tytułu naruszenia obowiązków informacyjnych wobec inwestorów.

📉 Reakcja rynków była bezlitosna – w efekcie doniesień o zatajaniu ryzyka oraz trwającego kryzysu, kurs akcji Zoetis (ZTS) runął na nowojorskiej giełdzie, osiągając dramatyczne, najniższe od 8 lat minimum (spadek do 72 USD za akcję).

Medycyna weterynaryjna musi opierać się na pełnej transparentności danych klinicznych. Jako opiekunowie macie absolutne prawo do podejmowania decyzji o zdrowiu swoich zwierząt na podstawie obiektywnych danych i pełnej wiedzy o możliwym ryzyku, a nie wyłącznie na podstawie materiałów promocyjnych.

👩‍⚕️Kluczowe zalecenia dla opiekunów podających lub rozważających terapię Librela:
1. Wymagaj pełnej diagnostyki obrazowej: Zawsze żądaj wykonania zdjęć RTG przed wdrożeniem terapii biologicznej, aby mieć punkt odniesienia do oceny kondycji kości i chrząstek.
2. Ściśle monitoruj pacjenta: Po iniekcji obserwuj psa nie tylko pod kątem ustąpienia bólu, ale zwracaj uwagę na sztywność chodu, drżenia, pojawienie się obrzęków stawów czy ataki padaczkowe.
3. Przerwij terapię w razie pogorszenia: Zgodnie z wytycznymi VMD z 26 maja – jeśli ból lub obrzęk stawu ulegnie nasileniu po podaniu leku, niezwłocznie przerwij kurację i poproś weterynarza o ponowną diagnostykę RTG.
4. Zgłaszaj powikłania: Bezwzględnie i oficjalnie zgłaszajcie organom nadzoru (URPL) każde niepokojące działanie niepożądane!

👇 Pełną analizę sytuacji, dokumentację unijną oraz szczegółowe wytyczne znajdziecie w naszym odblokowanym artykule. Link w komentarzu!

Wesprzyj naszą walkę o prawdę!
Zdecydowaliśmy się opublikować ten zaktualizowany materiał, ponieważ zdrowie i życie zwierząt jest dla nas nadrzędne. Publikowanie niewygodnych faktów medycznych wiąże się jednak z ryzykiem. Biorąc pod uwagę ubiegłoroczne próby cenzury, musimy być przygotowani na to, że międzynarodowy koncern zdecyduje się wytoczyć nam proces za nagłaśnianie tej sprawy. Jeśli zależy Ci na niezależnym dziennikarstwie i jawności w medycynie weterynaryjnej, wesprzyj nasz fundusz obrony prawnej. Każda wpłata na zrzutkę pozwoli nam działać dalej i nie ugiąć się przed korporacyjnymi prawnikami. 🩷 Dziękujemy!
👉 https://zrzutka.pl/hwxere

31/05/2026

Zgaduj zgadula co jedzą?🤔

Kto mógłby?
31/05/2026

Kto mógłby?

Dziś spacer w trakcie którego podlaliśmy kwiatki w Domku na górce
30/05/2026

Dziś spacer w trakcie którego podlaliśmy kwiatki w Domku na górce

Adres

Zawady Oleckie 25
Zawady Oleckie
19-420

Telefon

+48 875238828

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Galeria Wiejska Zawady Oleckie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Galeria Wiejska Zawady Oleckie:

Udostępnij