16/01/2017
W maju ubiegłego roku rodzina Romów rumuńskich ostałą napadnięta w Gdańsku przez kibiców. Sprawę właśnie umorzono.
W dniu napaści, Romowie zostali pozostawieni przez Policję na łasce napastników. Policja wezwana na miejsce zdarzenia jeszcze przed napaścią, zignorowała zgłoszenie. Sprawców co prawda nie ustalono, uniemożliwiono Romom obejrzenie monitoringu z kamer. Niemniej policjantom w papierach wszystko się zgadza. Udało się dokonać brawurowego ustalenia właściciela działki - Polski. Polska jednak nie czuła się poszkodowana w związku z atakiem na imigrantów.
Gdańska policja nie ustaliła sprawców zeszłorocznej napaści na dwie romskie rodziny. - Śledztwo było tak prowadzone, by można było je umorzyć - uważa Tomasz Nowicki z Centrum Wsparcia Imigrantów i Imigrantek.