13/05/2026
Z księgozbioru Czytelni Naukowej Nr VII...
„Zimbardo w rozmowie z Danielem Hartwigiem”.
Przełożyła Olga Siara
Wydawnictwo Naukowe PWN
Dziadkowie Philipa Zimbardo przenieśli się z Sycylii do Ameryki na przełomie wieków. Dorastał w Południowym Bronksie w czasach wielkiego kryzysu. Doświadczenia dzieciństwa – dotkliwe ubóstwo, długotrwała hospitalizacja, wykluczenie – nauczyły go polegać na sobie samym. Uznał, że szansą na wyrwanie się z zaklętego kręgu biedy jest edukacja. W tej historii mówionej psycholog Philip G. Zimbardo, emerytowany profesor, opowiada o swoim dzieciństwie, studiach magisterskich i podyplomowych na Uniwersytecie Yale, pracy na Uniwersytecie Stanforda, zainteresowaniach badawczych i ich ewolucji, zaangażowaniu w działalność polityczną i o wkładzie w rozwój psychologii oraz Uniwersytetu Stanforda. Książka jest zapisem siedmiu rozmów w ramach historii mówionej Uniwersytetu Stanforda. Jest ilustrowana fotografiami z prywatnego archiwum Philipa Zimbardo. Z osobistych wspomnień wyłania się ponadto obraz samej psychologii społecznej i głębokich przemian, jakie od lat 70. XX wieku zaszły w sposobie uprawiania tej dyscypliny.
Sygn. 47901/w (informacje pochodzą z książki, którą można wypożyczyć)
Jarosław Kurski „Dziady i dybuki: opowieść dygresyjna”.
Wydawnictwo Agora
Legendę łatwo przyswoić, z prawdą żyć na ogół trudniej
Jarosław Kurski, przełamując zmowę milczenia, odsłania rodzinne sekrety i opowiada historię syna, którego dręczy brakujący element w genealogicznej układance. Zadaje sobie dramatyczne pytanie: dlaczego dziady i dybuki – duchy przodków polskich i żydowskich – nie mogą stać w jednym domu? Jarosław Kurski (ur. 1963) – zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”. Gdańszczanin. Ukończył prawo. Należał do opozycyjnego Ruchu Młodej Polski. Aresztowany w stanie wojennym. Członek redakcji „Solidarności”, podziemnego pisma regionu gdańskiego, którego pierwszy numer ukazał się w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 roku. Pracował dla hiszpańskiej agencji prasowej EFE i w „Tygodniku Gdańskim”. Był rzecznikiem prasowym Lecha Wałęsy.
„I nagle buchnęła starannie skrywana, wstydliwa rodzinna historia. Walnęła faktem, wychłostała konkretem. Odszpuntowany dybuk skoczył na mnie, Bogu ducha winną ofiarę, jak na świeże mięso, jak do ciepłej krwi. A wlazł we mnie, a rozsiadł się we mnie, męczył pytaniami, podpowiadał tropy, pchał w czeluści internetu. Taplał się w wylewającym się stamtąd antysemickim błocie, oblepiał narodowym jadem, nurzał w „spisku żydowskim przeciw Polsce”. Szeptał:
- Napisz, napisz. Jedyny jesteś, jedyny. Władzę masz. Całkowitą.
- Jaką władzę?
- Ty żyjesz!
(fragment książki)
Sygn. 47985/w (informacje pochodzą z książki, którą można wypożyczyć)
Przygotowała Emi