15/05/2026
Senat RP rozpatrzył naszą petycję o zmianę art. 38 ust.4 oraz dodania ust. 4c w art. 38 ustawy o ochronie i opiece nad zabytkami.
Jak wynika z przesłanego nam pisma prace nad nią nie będą kontynuowane, ze względu na zaawansowane prace legislacyjne nad zmianami w ustawie o zabytkach, które prowadzone są przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Złożyliśmy ją 6 listopada 2025 roku z okazji 30-lecia powołania naszej fundacji i nazywamy petycją jubileuszową.
Jak można usłyszeć w ścieżce retransmitującej posiedzenie Komisji Petycji (czas: 13:30:10 – 13:39:00 min., skopiuj link: av8.senat.pl/11KP711 ) radca prawny Departamentu Ochrony Zabytków zapewnia, że z naszymi postulatami ministerstwo się zapoznało (równocześnie ze złożeniem petycji w Senacie przesłaliśmy ją do MKiDN) i ma pozytywne nastawienie do ich uwzględnienia w nowej redakcji ustawy o zabytkach.
Przypomnijmy o co i dlaczego wnosimy:
Chodzi o usprawnienie i urealnienie możliwości skutecznego sprawowania kontroli nad stanem zachowania zabytków poprzez wzmocnienie skuteczności kontroli poszczególnych obiektów przez inspektorów delegatur wojewódzkich urzędów ochrony zabytków.
Pisząc wprost zależy nam, by jak najszybciej położyć kres sytuacjom, które obserwujemy od ponad 30 lat, polegającym na notorycznym nieudostępnianiu obiektów do kontroli urzędów konserwatorskich. Konserwator zarządza kontrolę, a właściciel po prostu się na niej nie stawia. I tak w nieskończoność. Dwa, trzy, pięć, dziesięć lat obiektu nie można skontrolować, a w konsekwencji ocenić jego stanu, opisać tego w protokole i na tej podstawie sformułować wnioski w postaci zaleceń, nakazów, zawiadomień. Mieliśmy taki przypadek (zamek w Ratnie Dolnym), że do kontroli obiektu nie doszło przez blisko 20 lat. Dopiero nasza interwencja doprowadziła do jej skutecznego przeprowadzenia.
„Wolnoć, Tomku, w swoim domku” i „Święte prawo własności” to hasła, które nagminnie wykorzystują niektórzy właściciele zabytków, przestępcy dopuszczający się każdego dnia ich niszczenia, doprowadzania do ruiny technicznej, celowo i świadomie powodujących zawalenia, pożary, dewastacje i niszczenie cennych detali architektonicznych. A przepisy są tu jednoznaczne – brak właściciela lub jego upoważnionego reprezentanta oznacza, że kontrola nie może zostać przeprowadzona.
Wystarczy nie stawić się w dniu wyznaczonej kontroli i nic się nie dzieje. Raz na 10 razy konserwator nałoży karę 500, 1000 zł. To mniej niż za wiele przewinień drogowych. A tu niszczeje pałac, dwór, młyn, zamek, kamienica. Po takiej niezrealizowanej kontroli, następną konserwator zarządzi za rok, może dwa. Na problem nagminnego nieudostępniania obiektów do kontroli nakłada się systemowy niedobór kadry inspektorów od zabytków nieruchomych niemal we wszystkich delegaturach. Ich kierownictwa nie mogą swobodnie zarządzać kontroli doraźnych, wyznaczać drugich terminów w krótkim czasie.
Praktyka wskazuje, że obecnie obowiązujące przepisy ujawniają swoją fundamentalną wadliwość i nieskuteczność, która prowadzi do rażących konsekwencji: 1/ obstrukcji dysponentów zabytków, 2/ braku możliwości szybkiej interwencji, 3/ bezsilności organów oraz 4/ degradacji dziedzictwa narodowego.
W naszej petycji proponujemy usunięcie pierwotnej przyczyny nieskuteczności kontroli poprzez umożliwienie ich przeprowadzania także pod nieobecność właściciela lub zarządcy obiektu, w ściśle określonych i uzasadnionych przypadkach oraz z zastosowaniem odpowiednich zabezpieczeń prawnych. Dążymy do sytuacji, w której zdolność organów do ochrony dziedzictwa narodowego będzie nie tylko deklaratywna, ale i realna. Obecna regulacja stawia interes prywatny (prawo do niezakłóconej własności) ponad fundamentalnym interesem publicznym (ochrona zabytków) w sposób, który umożliwia ich niszczenie.
Proponujemy wprowadzenie możliwości wezwania oraz przeprowadzenia czynności w obecności przybranego pełnoletniego świadka. Takie uzupełnienie obecnej redakcji art. 38 o ust. 4c, poza umożliwieniem organom konserwatorskim realne egzekwowanie ich uprawnień kontrolnych, będzie też miało, w naszej opinii, silne działanie prewencyjne, zniechęcając właścicieli do unikania kontaktu z organami ochrony zabytków.
Zwróćmy uwagę, że takie uprawnienia mają już inspektorzy powiatowych inspektoratów nadzoru budowlanego. Art. 81a ust. 3 prawa budowlanego (od 1994 roku!) przewiduje: „W przypadku kontroli podmiotu niebędącego przedsiębiorcą , w razie nieobecności osób, o których mowa w ust.2, w uzasadnionych przypadkach, czynności kontrolne mogą być dokonywane w obecności przywołanego pełnoletniego świadka”.
W naszym przekonaniu, wynikającym z wieloletniej współpracy z organami konserwatorskimi, wprowadzenie proponowanej zmiany legislacyjnej jest niezbędne. Pozwoli ona na efektywne wypełnianie ich misji ochrony dziedzictwa kulturowego Rzeczpospolitej Polskiej dla przyszłych pokoleń, z zachowaniem należytej równowagi pomiędzy interesem publicznym a prawem własności.
Co myślicie o tej inicjatywie? Podzielcie się swoimi opiniami.
BTW: upewniliśmy się, nasz prezes nie należy do stanu duchownego😇
----------
Pomóż społecznikom ratować zabytki: BLIK na telefon (konto fundacji): 695 662 123
Dziękujemy za każdą wpłatę! 💙
"Aby przeszłość miała przyszłość" - od 1995 roku
Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Szczecinie Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków Wielkopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Łodzi Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Szczecinie Delegatura w Koszalinie Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Krakowie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego Senat Rzeczypospolitej Polskiej