26/02/2021
Kościół w Langheinersdorf (Łęgowo Sulechowskie) - Proboszcz Dr. Böhm.
Na podstawie Kalendarza ojczystego z okręgu Sulechów- Świebodzin.
Przetłumaczył z języka niemieckiego: Stanisław Morelowski
W nocy z 5 na 6 sierpnia 1929 uderzył Piorun w nasz ładny, stary kościółek. Z kościoła pozostał tylko sam popiół.
W poprzednią niedzielę odprawiano mszę o zburzeniu Świątyni w Jerozolimie i nikt w parafii nie wyobrażał sobie, że na następny dzień nasz Kościół spotka taki sam los.
,, Zaprawdę, powiadam wam, nie zostanie tu kamień na kamieniu, który by nie był zwalony“ (Mt 24:2)
Pusty plac (pogorzelisko) przypomina teraz jaki wartościowy skarb wraz z kościółkiem przepadł. Ten kościół był jednym ze starszych i ładniejszych kościołów wiejskich w Niemczech. Otoczony był drzewami, tak że już z daleka było widać wystającą z pośród zieleni - drewnianą, pokrytą dachówką wieże. Z masywnej bryły Kościoła wybijała się wąska, drewniana, szpiczasta wieża tak jakby wyciągnięty, wskazujący palec w kierunku nieba. Podobieństwo wież kościelnych w Kalsku, Klępsku i Łęgowie jest zauważalne. Wiatrowskaz, który był na szpicy wieży zawierał monety i pisemne świadectwo z roku 1613, które spłonęło. Wieża w na przełomie kilkuset lat wielokrotnie była przebudowywana. Kościół prawdopodobnie wybudowano w 1554 roku z belek drewnianych tak jak i Kościół w Klępsku. Wówczas patronem kościoła byli: Kasper, Melchior, Walentin, Adam i Wincenty Gack. W 1554 roku pierwszym ewangelickim pastorem został Sebastian Goldmann (Löwenberg).
Nasz kościół wewnątrz nie posiadał tak bogatych rzeźb i obrazów jak bliźniaczy kościół w Klępsku.
Po przekroczeniu ciężkich, drewnianych drzwi widać było skromne ale ładne wnętrze. Ciepłe promienie słoneczne wpadające przez kolorowe okna i oświetlające ołtarz, ściany sufit i ambonę pokryte drewnem, stare obrazy na ścianach. Prezbiterium z ołtarzem, amboną, konfesjonałem były tak blisko siebie, że robiło to wrażenie przebywania w domu rodzinnym. Wyróżniał się również ręcznie rzeźbiony, drewniany ołtarz.
W 1687 roku w czasie remontu znaleziono mały pojemnik z relikwiami papieskimi. Na przykrywce znajdowała się pieczęć z czerwonego wosku z imieniem biskupa Johannesa. Gdzie się później podział ten pojemnik - nie wiadomo.
Ołtarz zdobiły 4 tematycznie pasujące do siebie obrazy:
1. Ostatnia wieczerza
2. Kobiety przy grobie Jezusa.
3. Wniebowstąpienie - Bóg ojciec wita swego Syna.
4. Jezus przed bramą ... .
Obrazy te były namalowane z dużym uczuciem i były często podziwiane z bliska. Ambona była ozdobiona obrazem uzbrojonego pana von der Sack. Na odwrotnej stronie obrazu znajdował się opis jaki on był mądry i odważny:
,,Tutaj wśród zmarłych jest ten, który za życia codziennie umierających i w strachu żyjących widział. Urodzony w szlacheckiej rodzinie, rycerz i Pan von Heinersdorf Wilhelm von Sack, który przez 9 lat w wielu krwawych bitwach udział brał. Urodzony 18 maja w 1651 roku a zmarł w 1719 mając 68 lat”.
Ślady historii Heinersdorf w postaci zapisów znajdowały się w Kościele. Żyrandol z austriackim podwójnym Orłem, chorągwie te Pan von Sack na wojnach zdobył. Ambona i schody z rzeźbami z lat 1813 do 1870 to podarunek rodziny von Unruh-Bomst.
Dzwon był podarowany przez Panią L. von Sydow - patronkę kościoła, na pamiątkę zmarłego męża, władcy posiadłości.
Pożar kościoła spowodował całkowite zniszczenie wartościowych skarbów kościoła jak i zebranych w kościele informacji o historii Langheinersdorf. To co władcy podczas wielu lat podarowali Kościołowi zostało podczas jednej nocy zniszczone.
Teraz ( po pożarze) nasza mała biedna wioska stoi przed zadaniem budowy nowego kościoła. Mieszkańcy mają nadzieję, że z pomocą Boską uda się wybudować nowy kościół, który nie będzie gorszy od poprzedniego.