23/08/2026
Z kart historii 📜
Hydroterapia w Szpitalu Psychiatrycznym w Kocborowie
Wydzielony w 1893 roku i otwarty w 1897 roku Szpital Psychiatryczny w Kocborowie, w okresie pruskim, znany jako Provinzial-Irrenanstalt Konradstein, od początku swojego istnienia był placówką, w której starano się stosować nowoczesne jak na tamte czasy metody leczenia psychiatrycznego. Jednym z ważnych elementów terapii była hydroterapia, czyli wodolecznictwo.
Na przełomie XIX i XX wieku psychiatria znajdowała się w okresie intensywnego rozwoju. Farmakoterapia, którą znamy dzisiaj, nie była jeszcze dostępna, dlatego lekarze poszukiwali innych sposobów łagodzenia objawów chorób psychicznych. Wodolecznictwo, terapia pracą, ruch oraz kontakt z naturą należały do metod, które miały pomagać w uspokajaniu pacjentów i poprawiać ich funkcjonowanie.
Hydroterapia – leczenie wodą
W Kocborowie wodolecznictwo stosowano w specjalnie wyposażonych pomieszczeniach i działach balneologicznych. Kąpiele, polewania oraz masaże wodne miały przede wszystkim działanie uspokajające i terapeutyczne.
Hydroterapię wykorzystywano między innymi w przypadku silnego pobudzenia psychoruchowego, stanów maniakalnych, stanów lękowych, bezsenności oraz ciężkich zaburzeń psychicznych.
W ówczesnej psychiatrii szczególne znaczenie miała tak zwana kąpiel stała. Była to jedna z najważniejszych procedur hydroterapeutycznych, stosowana w psychiatrii niemieckiej i popularyzowana między innymi przez Emila Kraepelina.
Pacjent pozostawał w wannie przez wiele godzin. W najcięższych przypadkach zabieg mógł być prowadzony bardzo długo. Temperatura wody była utrzymywana na poziomie około 34–36°C, czyli w zakresie tak zwanej temperatury indyferentnej. Zakładano, że woda o takiej temperaturze działa kojąco na układ nerwowy, zmniejsza napięcie mięśniowe i pomaga wyciszyć pacjenta.
Tak długotrwała kąpiel wymagała ciągłej kontroli personelu. Pracownicy musieli nadzorować temperaturę wody oraz dopływ ciepłej i odpływ chłodniejszej wody. Zbyt wysoka temperatura mogła prowadzić do przegrzania organizmu, natomiast zbyt niska – do jego wychłodzenia.
Wanny mogły być wyposażone w płócienne pokrywy, czyli specjalne plandeki z otworem na głowę pacjenta. Ich zadaniem było przede wszystkim utrzymywanie odpowiedniej temperatury wody, a także ograniczenie możliwości samowolnego opuszczenia wanny przez pobudzonego pacjenta.
Charakterystycznym elementem wyposażenia były również rozbudowane baterie i panele sterowania, często wykonane z mosiądzu lub żeliwa. Pozwalały one na regulowanie temperatury oraz kontrolowanie stałego dopływu i odpływu wody.
W większych salach wanny ustawiano rzędami, dzięki czemu personel mógł jednocześnie nadzorować większą liczbę pacjentów.
W niektórych urządzeniach stosowano także pasy, podwieszane płótna lub specjalne leżaki, które miały zapobiegać zsunięciu się pacjenta pod wodę. Było to szczególnie istotne w przypadku osób osłabionych, śpiących lub pozostających w wannie przez długi czas.
Hydroterapia jako alternatywa dla mechanicznego przymusu
Wodolecznictwo nie było wówczas postrzegane jako kara, lecz jako metoda terapeutyczna, która miała uspokajać i wyciszać pacjentów.
Rozwój takich metod był częścią szerszej zmiany w podejściu do psychiatrii. Wcześniejsze sposoby postępowania z osobami silnie pobudzonymi często opierały się na mechanicznym unieruchamianiu, między innymi przy użyciu kaftanów bezpieczeństwa czy krzeseł krępujących.
Hydroterapia miała stanowić bardziej medyczną i kontrolowaną formę oddziaływania na pacjenta. Woda, odpowiednia temperatura, cisza i długotrwały kontakt z kąpielą miały prowadzić do zmniejszenia pobudzenia i napięcia.
Hydroterapia nie była jednak jedyną metodą stosowaną w Kocborowie. Ważne miejsce zajmowała również ergoterapia, czyli leczenie pracą.
Pacjenci mogli wykonywać różnego rodzaju zajęcia w przyzakładowym gospodarstwie, ogrodach i na rozległym terenie szpitala. Praca miała nie tylko zajmować czas, ale również pomagać w utrzymaniu aktywności, porządku dnia i poczucia przydatności.
Istotną ideą było również stworzenie otwartego, zielonego ogrodu, który miał różnić się od zamkniętych zakładów psychiatrycznych przypominających więzienia. Kontakt z przyrodą, możliwość spacerowania, praca oraz przebywanie w otoczeniu zieleni stanowiły ważny element ówczesnego modelu opieki.