19/08/2026
Wczoraj odbyło się posiedzenie Komisji Zagospodarowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska, na którym na nasz wniosek omawiana była planowana przebudowa ulicy S. Augusta. Poza radnymi oraz przedstawicielami Zarządu Dzielnicy i urzędnikami obecni byli także licznie zgromadzeni obecni i byli mieszkańcy ulicy S. Augusta.
Po krótkiej prezentacji projektu i nielicznych głosach radnych głos oddano mieszkańcom. Co ciekawe, mimo iż ze strony urzędników i władz dzielnicy padały zapewnienia, że projekt powstał na wniosek mieszkańców, wśród zebranych na sali poza p.Dorotą Lamchą nie znalazł się nikt, kto popierałby taką jego formę.
Mieszkańcy popierają przebudowę, ale nie godzą się na tak radykalne poszerzenie tej kameralnej uliczki. Kwestionują także uzasadnienia opierające się na zapewnieniu bezpieczeństwa dzieci dowożonych do żłobka i przedszkola. Bo w jaki sposób szersza ulica z większym natężeniem ruchu miałaby być dla nich bezpieczniejsza? O tym, że większość dzieci jest jednak doprowadzana na piechotę lub przyjeżdża komunikacją miejską / jednośladem, nawet nie wspominając. Przekonywali, że wystarczy przejść się pod przedszkole, żeby się o tym przekonać. Część osób wprost sugerowała, że droga jest poszerzana “dla kogoś”, nie w interesie obecnych mieszkańców.
Urzędnicy zapewnili, że nie planuje się wycinania drzew, a jedynie ich przesadzenie. Czy drzewa się przyjmą? Nie wiadomo. Usłyszeliśmy także, że nie przewiduje się poszerzania drogi w kierunku północnym, ale w praktyce oznacza to jeszcze większe przesunięcie w kierunku Błoni.
My przypomnieliśmy o tym, że w projekt należy zrealizować mniejszym kosztem zieleni (Robert) oraz że argumenty urzędników i władz są niespójne (Dorota), bo raz mówi się, że to kwestia bezpieczeństwa dzieci, a potem pada, że powstanie dużo nowych mieszkań i nie wiemy, jaką trasę będą wybierać nowi mieszkańcy.
Pociesza fakt, że zebrane postulaty obiecano przekazać projektantowi w celu ich uwzględnienia oraz że jeszcze we wrześniu ma odbyć się spotkanie z Konserwatorem Zabytków, Biurem Architektury i Biurem Zarządzania Ruchem Drogowym, a w październiku spotkanie otwarte z mieszkańcami. Tymczasem zbiórka podpisów pod petycją nadal trwa.