Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu

Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu, oddział Muzeum Wojska Polskiego

ul. 3 Pułku Lotniczego 4
60-421 Poznań

tel. (+48) 261 575 166
(1184)

Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu

Dzisiaj obchodzimy Święto Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych, potocznie nazywane Dniem Czołgisty. Ustanowione w 2009 ro...
17/06/2026

Dzisiaj obchodzimy Święto Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych, potocznie nazywane Dniem Czołgisty. Ustanowione w 2009 roku, upamiętnia przybycia do Polski w czerwcu 1919 roku 1. Pułku Czołgów. Była to pierwsza polska jednostka pancerna, która została sformowana we Francji pod dowództwem gen. Józefa Hallera.

Podstawowym uzbrojeniem formacji były francuskie czołgi lekkie Renault FT, które przez długie lata były później podstawowym uzbrojeniem polskich wojsk pancernych i brały udział m.in. w wojnie polsko-bolszewickiej.

Fot. NAC

Kontynuując temat egzotycznych czołgów, warto wspomnieć o australijskich czołgach AC1 Sentinel. Czołgi te opracowano w A...
14/06/2026

Kontynuując temat egzotycznych czołgów, warto wspomnieć o australijskich czołgach AC1 Sentinel. Czołgi te opracowano w Australii na początku II wojny światowej w odpowiedzi na brak możliwości pozyskania czołgów w Wielkiej Brytanii i USA. Nie tylko zaprojektowano je od podstaw, ale też stworzono cały przemysł zbrojeniowy, potrzebny do ich produkcji.

Ostatecznie udało się stworzyć ciekawe i nawet udane pojazdy, jednak nie dane im było wziąć udziału w walkach. Mimo to, wszystkie 65 zbudowanych AC1 (z planowanych 2000 egzemplarzy) pozostawiono w jednostkach liniowych i wykorzystywano do zadań szkoleniowych – według niektórych źródeł aż do 1956 roku.

Najbardziej rozwiniętą odmianą czołgu była wersja AC4, w której zainstalowano brytyjską armatę 17-funtową (taką samą jak w Shermanie Firefly). Pod wieloma względami pojazd ten dorównywał m.in. masowo produkowanym Shermanom.

Do naszych czasów przetrwały 3 oryginalne egzemplarze tych czołgów i 2 złożone z części z kilku egzemplarzy.

Dzisiaj ciekawostka z dalekiej Ameryki Południowej, czyli Nahuel DL 43. Czołg ten powstał w Argentynie w 1943 roku, w od...
12/06/2026

Dzisiaj ciekawostka z dalekiej Ameryki Południowej, czyli Nahuel DL 43. Czołg ten powstał w Argentynie w 1943 roku, w odpowiedzi na embargo nałożone na ten kraj przez USA, które uniemożliwiło zakup nowoczesnych czołgów. W tym samym czasie, sąsiednie kraje rozbudowywały swoje wojska pancerne w oparciu o sprzęt Amerykański. Odcięta od zewnętrznych dostawców Argentyna (która nie chciała zgodzić się na polityczne oczekiwania Stanów Zjednoczonych), musiała poradzić sobie sama.

W oparciu o rysunki, zdjęcia i artykuły prasowe, podpułkownik Alfredo Baisie opracował projekt czołgu średniego wzorowanego na amerykańskim Shermanie. Projekt zaakceptowano i rozpoczęto budowę kilkunastu czołgów - źródła nie są zgodne i podawana jest różna ilość wyprodukowanych egzemplarzy - od 12 do nawet 23).

Nahuel DL 43 wyróżniał się dosyć dobrym opancerzeniem, ale jego wadą było przestarzałe uzbrojenie, oparte o armatę polową Krupp Model 1909 kalibru 75 mm, oraz problematyczny silnik.

Czołgi te wykorzystywano do zadań propagandowych i szkoleniowych do lat 50. po czym wszystkie zezłomowano.

Podczas Operacji Overlord, czyli lądowania w Normandii, przeprowadzonego 6 czerwca 1944 roku, ciężar walk spoczywał na p...
06/06/2026

Podczas Operacji Overlord, czyli lądowania w Normandii, przeprowadzonego 6 czerwca 1944 roku, ciężar walk spoczywał na piechocie, lotnictwie i flocie. Broń pancerna pełniła podczas tej operacji funkcję typowych jednostek wsparcia, które odegrały ciekawą, ale nie aż tak kluczową rolę. Jednym z ciekawszych pojazdów wykorzystanych tego dnia był Sherman DD (Duplex Drive). Były to specjalnie zmodyfikowane czołgi M4 Sherman, przystosowane do pływania.

Skrót DD (Duplex Drive) oznaczał podwójny napęd. Na lądzie czołgi poruszały się klasycznie za pomocą gąsienic, natomiast w wodzie napęd zapewniały dwie śruby napędowe umieszczone w tylnej części kadłuba, napędzane z kół napinających układu jezdnego. Głównym elementem systemu był jednak wodoodporny, brezentowy ekran wypornościowy, usztywniony systemem gumowych rur napełnianych sprężonym powietrzem oraz stalową ramą. Jego podniesienie zajmowało załodze około 15 minut. Ekran zapewniał odpowiednią wyporność, choć wóz był zanurzony niemal po samą wieżę. Po dotknięciu dna na plaży, załoga zwalniała pneumatyczne zawory, ekran opadał w kilka sekund, a czołg mógł natychmiast otworzyć ogień.

W trakcie lądowania w Normandii plan taktyczny zakładał, że barki desantowe LCT (Landing Craft Tank) wypuszczą czołgi DD w odległości około 3 do 4 kilometrów od brzegu. Pojazdy miały płynąć z prędkością około 4 węzłów (7 km/h) i dotrzeć na plaże równolegle z piechotą, zapewniając jej osłonę. Rzeczywistość bojowa D-Day, a zwłaszcza trudne warunki pogodowe i wysokie fale, brutalnie zweryfikowały te założenia.

Plaża Omaha: Na tym amerykańskim sektorze czołgi Sherman DD poniosły największe straty. Z powodu wysokiej fali (osiągającej 2 metry) i silnych prądów morskich, dowódcy barek wypuścili czołgi z odległości niemal 5 kilometrów od brzegu. Przelewająca się przez ekrany woda sprawiła, że z 29 spuszczonych na wodę Shermanów DD z 741. Batalionu, aż 27 zatonęło (część załóg uratowano dzięki aparatom ucieczkowym DSEA). Ostatecznie na plaży z tego batalionu operowało zaledwie 5 maszyn – 2, którym udało się dopłynąć, oraz 3 wyładowane bezpośrednio z uszkodzonej barki. Widząc rzeź 741. Batalionu, dowódca sąsiedniego 743. Batalionu Czołgów podjął samowolną decyzję – rozkazał barkom LCT dobić do brzegu. Kompanie B i C wyładowały 42 czołgi (standardowe i DD) bezpośrednio na plażę. Pojazdy poniosły jednak istotne straty. Sama Kompania C straciła 7 wozów w pierwszych minutach po opuszczeniu ramp w wyniku zmasowanego ostrzału z punktów oporu WN 71 i WN 72. Ocalałe maszyny obu batalionów operowały ostatecznie w rejonie punktów WN 61 i WN 62, współdziałając z 16. Pułkiem Piechoty.

Plaża Utah: Na zachodnim skraju strefy lądowania sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. 70. Batalion Czołgów operował na znacznie spokojniejszych wodach. Dodatkowo, dowódcy podjęli decyzję o skróceniu dystansu wodowania do około 1 kilometra, dzięki czemu z 28 spuszczonych czołgów, 27 dotarło na brzeg. Czołgi otworzyły ogień z linii wody w kierunku punktu oporu WN 5 (Tariqueville). Ich obecność i wsparcie 8. Pułku Piechoty przy opanowywaniu wału wydmowego przełożyło się na najniższe straty na całym froncie inwazyjnym – tego dnia cała 4. Dywizja Piechoty odnotowała zaledwie 197 zabitych i rannych. Mimo udanego desantu wodnego, na samej plaży 70. Batalion stracił w walce 4 czołgi, głównie w wyniku najechania na miny przeciwpancerne oraz od ostrzału artylerii z głębi lądu.

Sektory brytyjskie i kanadyjskie (Sword, Juno, Gold): Shermany DD stanowiły integralną część tzw. „Dziwadeł Hobarta” (ang. Hobart's Funnies) – specjalistycznych pojazdów 79. Dywizji Pancernej. Znaczna część czołgów została zwodowana bliżej brzegu lub wyładowana bezpośrednio na plaże:

Plaża Sword (13/18th Royal Hussars): Zwodowano 34 czołgi DD, z czego na brzeg dotarło 31 wozów. Operowały w sektorze „Queen” jako wsparcie dla South Lancashire Regiment. Kilka z nich zostało szybko wyeliminowanych z walki na samej plaży w wyniku celnego ognia artylerii przeciwpancernej.

Plaża Juno (1st Hussars / 6th Canadian Armoured Regiment): Wodowano 29 czołgów DD, z czego 21 do 22 dotarło na brzeg. Pojazdy te wzięły udział w natarciu w rejonie Courseulles-sur-Mer. Straty w wozach na plaży wynikały w tej strefie w przeważającej mierze z uszkodzeń na polach minowych.

Plaża Gold (4/7th Royal Dragoon Guards i Nottinghamshire Yeomanry): Z powodu pogarszających się warunków pogodowych zrezygnowano z wodowania i większość czołgów wyładowano bezpośrednio na piasek. Wozy te wzięły następnie udział w walkach o miejscowość Asnelles oraz w rejonie umocnień La Rivière.

Analiza działań z 6 czerwca 1944 roku wykazuje, że skuteczność czołgów Sherman DD była w głównej mierze uzależniona od elastyczności dowodzenia oraz warunków pogodowych i stanu morza. Mimo poniesionych strat, użyteczność Shermanów DD należy oceniać przede wszystkim przez pryzmat przetrwania osłanianych przez nie jednostek. W miejscach, gdzie wsparcie pancerne dotarło na plażę, straty w piechocie ulegały wyraźnej redukcji.

SU-57, czyli amerykańskie lekkie działo samobieżne T48 na podwoziu transportera opancerzonego M3 Half-Track to jeden z t...
03/06/2026

SU-57, czyli amerykańskie lekkie działo samobieżne T48 na podwoziu transportera opancerzonego M3 Half-Track to jeden z tych pojazdów, który skrywa się pomiędzy T-34-85 a IS-em-2, przez co nie tak łatwo go obejrzeć. A jest to ciekawy pojazd.

Zbudowano ich blisko 1000, a czego większość, 650 trafiło do ZSRR w ramach Lend-Lease, gdzie przemianowano je na SU-57. Wojsko Polskie wykorzystywało 15 pojazdów tego typu (z czego 13 bojowo). Do końca wojny dotrwało jednak tylko 5, ale co ciekawe, do naszych czasów przetrwały aż 4 z nich.

W najbliższy czwartek (04.06), czyli w Boże Ciało, nasze muzeum będzie nieczynne.
01/06/2026

W najbliższy czwartek (04.06), czyli w Boże Ciało, nasze muzeum będzie nieczynne.

Ostatnio gościliśmy doradców amerykańskiego Kongresu, którzy przy okazji swojej wizyty w Polsce, zwiedzili nasze muzeum ...
31/05/2026

Ostatnio gościliśmy doradców amerykańskiego Kongresu, którzy przy okazji swojej wizyty w Polsce, zwiedzili nasze muzeum 😎

Z racji tego, że nasz TKS ostatnio troszkę wędruję, to można go było obejrzeć w nieco innym otoczeniu, niż Pawilon A 😎
27/05/2026

Z racji tego, że nasz TKS ostatnio troszkę wędruję, to można go było obejrzeć w nieco innym otoczeniu, niż Pawilon A 😎

Dalsza część galerii z dzisiejszych obchodów 30-lecia nadania sztandaru 1. Batalionu Czołgów im. Józefa Koczwary w Żuraw...
22/05/2026

Dalsza część galerii z dzisiejszych obchodów 30-lecia nadania sztandaru 1. Batalionu Czołgów im. Józefa Koczwary w Żurawicy.

Dzisiaj płk Tomasz Ogrodniczuk wraz z naszym TKS-em miał zaszczyt uczestniczyć w obchodach 30-lecia nadania sztandaru 1....
22/05/2026

Dzisiaj płk Tomasz Ogrodniczuk wraz z naszym TKS-em miał zaszczyt uczestniczyć w obchodach 30-lecia nadania sztandaru 1. Batalionu Czołgów im. Józefa Koczwary w Żurawicy. Nasza mała tankietka mogła zaprezentować się w pełnej okazałości podczas uroczystości, a my mogliśmy złożyć życzenia dowódcy i żołnierzom batalionu.

Adres

Ulica 3 Pułku Lotniczego 3 ( Dawna Ul. Lotnicza )
Poznan
60-421

Godziny Otwarcia

Środa 10:00 - 18:00
Czwartek 10:00 - 18:00
Piątek 10:00 - 18:00
Sobota 10:00 - 18:00
Niedziela 10:00 - 18:00

Telefon

+48261575166

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu:

Udostępnij