20/01/2026
W punkt👍
🩸Powyborcza zemsta.
🩸Czyli jak śmiałek ośmielił się stanąć przeciwko Jego Samorządowej Mości.
Są gminy, w których demokracja działa normalnie: kandydaci ogłaszają start, mieszkańcy wybierają, a po wszystkim każdy wraca do swojej roboty.
Ale są też gminy… inne.
Takie, w których przez lata wykształcił się lokalny
🩸🩸pontyfikat🩸🩸
◾️Gdzie urząd wójta, burmistrza czy prezydenta przestaje być stanowiskiem wybieranym, a zaczyna pełnić rolę "dziedzicznego" tytułu.
◾️Gdzie władza nie jest służbą, lecz stanem – niczym święcenia kapłańskie. Raz udzielone, obowiązują aż do naturalnego odejścia „najdłużej panującego”.
W takich miejscach sama myśl o konkurencji wyborczej traktowana jest jak herezja.
Bo jak to tak? Przecież jest
‼️‼️Jego Samorządowa Mość, WaszaZajebistość Marek Wyjątkowy ‼️‼️
– od lat niesiony w lektyce przez dyrektorów, kierowników, wpływowych radnych i lokalnych aktywistów.
To przecież jego urząd! Jego gabinet! Jego wstęgi!
A tu nagle… jakiś śmiałek postanawia wystartować. ◾️Bez pytania o pozwolenie. ◾️Bez konsultacji z otoczeniem władcy. ◾️Bez namaszczenia. ◾️I, co najgorsze – z zamiarem zdobycia poparcia mieszkańców, którzy najwyraźniej nie znają swojego miejsca w szeregu.
I wtedy zaczyna się teatr dobrze znany wielu gminom w Polsce. ▪️Najpierw niedowierzanie. ▪️Potem oburzenie. ▪️W końcu – zimna furia.
Bo przecież kandydat alternatywny nie jest traktowany jak zwykły uczestnik wyborów. Nie.
W optyce lokalnego dworu to zdrajca, wichrzyciel, ktoś, kto śmie „rozdzierać tkankę społeczną” i „dzielić mieszkańców”. A że demokracja polega na tym, że można wystartować? A kogo to obchodzi. Przecież władza wie lepiej.
Tu właśnie pojawia się zjawisko, o którym czytelnik Pogaduch napisał doskonale: powyborcza zemsta.
Nie referendum, nie publiczny spór, nie kampania. Po prostu kara za to, że ktoś nie zrozumiał, że wybory nie są po to, by wybierać – lecz po to, by potwierdzać nieomylność.
Mechanizm zemsty jest zaskakująco podobny w całym kraju. Najpierw –❗️ kontrole: nagłe, skoordynowane, „przypadkowe”. Czy to firma, czy stowarzyszenie, czy działalność społeczna – zawsze znajdzie się jakiś powód, żeby wejść, sprawdzić i postraszyć. ❗️Potem – odcięcie od zasobów: brak sali, brak patronatu, brak dotacji, brak współpracy. Nagle coś, co przez lata było oczywistością, staje się niemożliwe. ❗️Dalej – izolacja: znajomi, współpracownicy, lokalne organizacje słyszą dyskretne (a czasem bardzo niedyskretne) sygnały, że „nie wypada się zadawać”. ❗️Wreszcie – propagandowe oczernienie: że to awanturnik, że ma ambicje chore, że chce niszczyć stabilność gminy, że wprowadza chaos.
Tak to działa w małych gminach Mazowsza, Podkarpacia, Pomorza, Śląska. Tak działało w opisywanych sprawach Portugalii, Hiszpanii czy małych miasteczek włoskich. Zadziwiająco podobne metody, choć różne języki.
❗️Kara za „podważenie naturalnego porządku rzeczy”❗️
Co ciekawe, ta zemsta nie zależy od wyniku wyborów. Możesz przegrać w pierwszej turze. Możesz mieć 15%. Możesz mieć 300 głosów na całą gminę.
🩸To bez znaczenia. Bo samo to, że odważyłeś się, że stanąłeś, że nie uklęknąłeś przed „odwiecznym kandydatem”, jest potraktowane jako zamach na fundament lokalnego układu.
To dlatego tak niewielu ludzi decyduje się kandydować. Nie dlatego, że nie mają wiedzy czy kompetencji. Nie dlatego, że brakuje im pomysłu.
Ale dlatego, że wiedzą, iż po wyborach – bez względu na wynik – mogą zostać zgnieceni w imię „ciągłości władzy”.
‼️I to jest największa tragedia polskiej demokracji lokalnej‼️
A mimo to – warto❗️‼️❗️‼️
🩸Bo jak napisał czytelnik Pogaduch:
❗️jeśli mamy świętować kolejne rocznice samorządu, to nie możemy być jego zakładnikami❗️
▪️ Wybory są po to, by wybierać. ▪️Kandydowanie nie jest przestępstwem.
▪️A władza – choć czasem o tym zapomina – jest tylko czasowa.
I jeżeli choć jedna osoba w gminie powie: „kandyduję, bo mam prawo”, to już wprowadza zmianę. Może niewielką, może symboliczną – ale realną. Każdy śmiałek, który stanie naprzeciw lokalnego pontyfikatu, pokazuje, że demokracja żyje. Że alternatywa istnieje. Że nikt nie ma monopolu na władzę.
‼️I może właśnie dlatego ta władza tak panicznie się boi.
Postaw kawę autorowi 😄 Stać Cię 😄Espresso tylko 10 zł. Kliknij w link buycoffee.to/urzedniczo-samorzadowe-pogaduchy