01/07/2021
KOŁO GOSPODYŃ WIEJSKICH, Opypy, okolice czasowe- PRL...
Dzień dobry Państwu.
Aby dopełnić wspomnień dotyczących funkcjonowania budynku szkoły w Opypach czuję się w obowiązku przedstawić jeszcze krótki opis tego, jakie funkcje pełniła świetlica wiejska pod koniec lat 70-tych do początków lat 90-tych ubiegłego wieku.
Dla tych, którzy wychowali się od dziecka na wsi było to pewnego rodzaju, skromne "okno na świat". Jak bowiem można inaczej nazwać czas kiedy do świetlicy przyjeżdżało np objazdowe kino/ współpraca z Domem Kultury w G.M./, odbywały się dyskoteki i inne imprezy plenerowe? Dorośli organizowali spotkania okolicznościowe, wyprawiali wesela swoim dzieciom / moje w grudniu 1982 roku/ itp. Latem organizowano półkolonie dla dzieci.
Po formalnym przekazaniu obiektu pod zarząd Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska w G.M. nastapił generalny remont budynku, urządzono łazienkę i kuchnię, ówczesną świetlicę wyposażono w stoliki, krzesła, naczynia, sztućce oraz sprzęt do organizacji imprez okolicznościowych. Pomyślano również o tzw "małej scenie", podwyższeniu na którym "królowali" artyści lub prelegenci.
W tym czasie G.S. zatrudniał animatorów kultury, tzw. gospodarzy obiektu. Popołudniami chodziliśmy do tzw wówczas Klubu aby poczytać prasę, wspólnie obejrzeć program telewizyjny, posłuchać muzyki, itp. O ile dobrze pamiętam w Klubie pracowały Panie: Irena a później Teresa. Młodzież chętnie odwiedzała
to miejsce, tu nawiązywały się bliższe znajomości i sympatie... Gościła u nas również młodzież z okolicznych miejscowości.
Odnosiło się wrażenie, że działalność Klubu to przede wszystkim dzieło zaangażowanych kobiet, zrzeszonych w Kole Gospodyń Wiejskich.
W tym okresie silnie aktywizowano środowiska wiejskie, upowszechniano metody specjalizacji produkcji rolnej, a doradztwo rolnicze było zadaniem Gminnej Służby Rolnej. Pośród instruktorów gminnych ważną rolę pełniła kobieta, Pani Lidia, która była jakby ówczesną mentorką kobiet wiejskich.
Gospodynie zrzeszone w K.G.W. miały stworzone dość dobre, jak na tamte czasy, warunki do działania, korzystały ze środków na dofinansowanie wycieczek, imprez, rozmaitych kursów podnoszących ich kwalifikacje. Prężnie rozwijała się współpraca Kół z całej gminy, celebrowano dożynki, organizowano spotkania gościnne, wyjazdowe.
Kobiety z Opyp na przestrzeni wielu lat, jak i współcześnie, wykazały się ogromną kreatywnością, zaangażowaniem społecznym, aktywnością na miarę ich możliwości oraz czasów w których dane im było egzystować.Były bardzo odważne, nowoczesne i otwarte na świat.To już stało się tradycją naszej wsi. Byc może w najbliższej przyszłości powstanie nowy format Koła Gospodyń Wiejskich w Opypach? Nowoczesna świetlica jest dobrym fundamentem i horyzontem dla tego typu działań.
Wyszukuję w pamięci imiona członkiń K.G.W. : Celina, Janeczki, Danusie, Wandzia, Olesia, Maryla, Basie, Tereski, Ewa itd...........
Z serdecznym pozdrowieniem, Irena Świechowska.