Prawo i Sprawiedliwość Niepołomice

Prawo i Sprawiedliwość Niepołomice Strona sympatyków Prawa i Sprawiedliwości z terenu Miasta i Gminy Niepołomice.

Centkiewicz to jest gość na poziomie.  Jeśli Tusk myśli, ze wygrał, niech sie mierzy z jego następca 👌
24/04/2026

Centkiewicz to jest gość na poziomie.
Jeśli Tusk myśli, ze wygrał, niech sie mierzy z jego następca 👌

Oświadczenie!!!

Wobec bezprawnych działań rządu Donalda Tuska, który nie szanuje prawomocnych wyroków sądów i bezpodstawnie odbiera mi prawo dostępu do informacji niejawnych, na ręce prezydenta Karola Nawrockiego w dniu 22 kwietnia 2026 r. złożyłem rezygnację ze stanowiska Sekretarza Stanu – Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Od teraz będę wspierał Pana Prezydenta w zupełnie innej roli. Mojemu następcy – gen. Andrzejowi Kowalskiemu, i wszystkim moim współpracownikom z BBN, udzielam poparcia, dziękuję i życzę powodzenia.

Swoją decyzję przemyślałem i podjąłem ją w odpowiedzialności za państwo, którego jeden z ważnych urzędów – Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, został poddany brutalnej ingerencji i presji ze strony rządu Donalda Tuska. Niespotykany dotąd w historii antypaństwowy wandalizm Tuska i jego współpracowników w praktyce sparaliżował normalne funkcjonowanie BBN, zaś mnie uniemożliwił pełnienie funkcji powierzonej mi w dniu 7 sierpnia 2025 r. przez Prezydenta RP.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 kwietnia br., który ostatecznie obnażył bezprawność dwuletnich już działań rządu i SKW wobec mnie, niczego pod tym względem nie zmienił, a nawet wzmógł kolejne szykany, prześladowania i śledztwa. Po blisko dwóch latach mojej walki przed sądami, pomimo klęski przed NSA, ekipa Tuska usiłuje zafundować mi znów to samo bezprawie z tym samym Jarosławem Stróżykiem z WSI w roli weryfikatora mojego dostępu do informacji niejawnych – stare/nowe postępowanie kontrolne, którego efekt przesądził już funkcjonariusz ORMO na portalu „X”, drugie odebranie poświadczenia bezpieczeństwa, odwołanie od decyzji SKW do Tuska, zaskarżenie decyzji do WSA i ewentualnie do NSA.

Ale wygrana wojna rozstrzyga o racji – a ta jest ostatecznie po mojej stronie!

Moja wiedza o roli premiera Tuska i jego współpracowników w procesie podporządkowywania Polski Federacji Rosyjskiej w latach 2007-2014, związana z tym treść raportu Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007–2022, udział w likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych czy nawet demaskacja Lecha Wałęsy jako niebezpiecznego agenta SB o ps. „Bolek” – są prawdziwymi powodami represji, jakie mnie spotkały po 13 grudnia 2023 r.

Jeden z przedstawicieli rządu, już po wyroku NSA ujął to wprost: „oni nigdy panu tego nie zapomną i nigdy – choćby sądy zdecydowały inaczej – nie dadzą panu poświadczenia”.

Na tę tępą i ślepą nienawiść ekipy Tuska odpowiadam słowami wielkiego Ignacego Matuszewskiego i tak jak on „jestem dumny, że trwałem przy swoim zdaniu wbrew wszystkim dostojnikom i powagom. Jestem dumny, że dzisiaj jeszcze ściga mnie za to ≫wczoraj≪ nienawiść”.

Z drogi walki zejść zatem nie zamierzam. Tym bardziej nie odchodzę w przekonaniu, że od teraz wszystko ulegnie nagle poprawie i rząd Tuska zacznie współpracować z Prezydentem RP i podległym mu BBN. Nie mam żadnych złudzeń, co do tego, że celem złych ludzi rządzących Polską jest delegitymizacja Prezydenta, ograniczenie jego kompetencji i ostatecznie – zniszczenie i „odwołanie” prezydentury Karola Nawrockiego.

Wiem bowiem bardzo dobrze – a po ośmiu miesiącach pracy w BBN jeszcze bardziej, kim są, jakimi intencjami się kierują i jak bardzo szkodzą Polsce od lat Donald Tusk, Władysław Kosiniak-Kamysz, Radosław Sikorski, Tomasz Siemoniak, Włodzimierz Czarzasty czy Waldemar Żurek.

Jakakolwiek współpraca z nimi, choćby wyjęcie z konfliktu politycznego spraw dotyczących bezpieczeństwa i obronności, nie są możliwe.

Tam, gdzie my upominamy się o nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego i aktualizację całej hierarchii dokumentów planistyczno-strategicznych na czas wojny, przygotowujemy gotowe zapisy i rozwiązania – ze strony rządu spotyka nas niezrozumienie, przeciąganie dyskusji lub zwykła niechęć. Tam, gdzie my chcemy realnej modernizacji i rozwoju sił zbrojnych – rząd ideologizuje politykę zakupową i kredytową oszukując opinię publiczną, bredząc przy tym o europejskich zdolnościach obronnych. Tam, gdzie my dbamy o relacje Polski z Ameryką, bez której nie ma NATO i wzmocnienia potencjału sojuszniczego w Polsce – rząd propaguje antyamerykanizm, stwarza iluzję niemieckich i francuskich „kopuł” i „parasoli atomowych” nad Polską i zastanawia się, w jaki sposób zastąpić w przyszłości obecność wojsk amerykańskich w Polsce europejskim (niemieckim) korpusem. Tam, gdzie my pracujemy nad przyszłą profesjonalizacją i nową strukturą służb specjalnych – oni promują w służbach przyjaciół FSB, autorów przecieków do mediów z postępowań sprawdzających, pełnomocników 130-latków odzyskujących warszawskie kamienice, hejterów z WSI, komunistów i ORMO-wców, sprowadzając olbrzymią część wysiłku służb do walki wewnętrznej z opozycją i prezydentem RP.

Biuro, którym miałem zaszczyt kierować, dobrze przejrzało te szkodliwe plany. Rzeczywistość niszczenia Polski nie jest złudzeniem, ani polityczną retoryką w sporze z przeciwnikami. To prawda, która domaga się siły, jedności, odwagi i walki! Domaga się adekwatnej odpowiedzi, a nie złudzeń!

Odchodząc z ministerialnego stanowiska, chcę jedynie uwolnić Urząd Prezydenta RP od nieustannej presji i ingerencji, której – jako wróg publiczny rządu Tuska, Sikorskiego i Kosiniaka-Kamysza – byłem i jestem powodem.

Zbudowałem nową strukturę Biura, zatrudniłem wielu świetnych specjalistów, uszczelniłem system awansów w armii i służbach, tak by ludzie reżimu PRL, dawni przyjaciele ZSRS/Rosji/FSB oraz osoby zaangażowane w prześladowanie opozycji po 13 grudnia 2023 r. nie były awansowane i odznaczane przez Prezydenta RP, rozwinąłem sieć kontaktów międzynarodowych i doprowadziłem kilka projektów do finału (są gotowe pierwsze projekty ustaw, szkodliwy europejski SAFE został zawetowany a aneks dotyczący WSI jest gotowy do publikacji), dzięki czemu – pomimo prób izolowania nas przez rząd od dopływu informacji – Pan Prezydent dysponuje profesjonalnym narzędziem monitorowania obszaru bezpieczeństwa krajowego i międzynarodowego. Wierzę, że nic pod tym względem się nie zmieni – poza tym, że będzie jeszcze lepiej, jeszcze bardziej fachowo!

Dziś jednak najważniejsza jest zmiana rządu. Nie zrezygnuję zatem z walki o zachowanie w Polsce demokracji i praworządności. To, co do tej pory – przez powagę sprawowanego urzędu, uniemożliwiało mi otwarte przeciwstawianie się bezgranicznemu draństwu, jakie niszczy dziś Polskę, od dziś przestaje mnie krępować. Powracam nie tylko do roli badacza przeszłości i wykładowcy akademickiego, ale przede wszystkim publicysty i komentatora politycznego.

Tusk i jego zagony z SB, LWP, WSW, FSB i WSI nie mają zatem powodu do świętowania! W nowej roli będę jeszcze mocniej rozliczał obecny antypaństwowy wandalizm rządu robiąc wszystko, by misja prof. Przemysława Czarnka zakończyła się sukcesem. Mam wiedzę i doświadczenie wyniesione z pełnionych urzędów i kampanii wyborczej 2024/2025 r., które pragnę przekazać prof. Czarnkowi jako kandydatowi na premiera RP. Powodzenie tej trudnej misji jest naszą racją stanu!

A poza tym niech ceniony przeze mnie Mateusz Morawiecki „łowi” w centrum, Koalicja Obywatelska przegra wybory, „Nowe ZSL” w tym kształcie zejdzie poniżej progu wyborczego, Prezydent RP obejmie patronatem Blok Senacki a prawica zbuduje przyszłą koalicję i w konsekwencji wyłoni rząd P*S… i Konfederacji.

Polska potrzebuje jedności patriotów! Polska potrzebuje rządu narodowego! Polska potrzebuje Nowego Państwa!

Sławomir Cenckiewicz
Warszawa, 23 IV 2026 r.

24/04/2026

Dobre, dobre 😀😀😀

Szokujące co robią przy otwartej kurtynie 🫣☹️
24/04/2026

Szokujące co robią przy otwartej kurtynie 🫣☹️

https://www.youtube.com/watch?v=HC69qW3TJB4&t=15s
Coś dla historyka naszych czasów:
„Mam bardzo ponure wiadomości. Szokujące jest to, że robią to przy otwartej kurtynie i zapalonym świetle” — powiedział dziś w Sejmie premier Tusk. Czy mówił o sobie, o codziennym, ale co dzień bardziej zuchwałym łamaniu prawa i standardów cywilizowanego państwa przez podległy mu rząd i służby? Przez ministra Żurka, który wszczyna postępowanie śledcze wobec ministrów Prezydenta RP – bo to „źli doradcy są”; przez ABW, które za nic ma ostateczny wyrok NSA stwierdzający bezprawność odebrania szefowi BBN, prof. Cenckiewiczowi certyfikatu bezpieczeństwa? Najbardziej zasłużony dla torowania drogi Putinowi w jego agresji (w kluczowych dla przygotowania i rozwinięcia tej agresji latach 2007-2014) polityk europejski – Donald Tusk – codziennie zarzuca innym – tym, którzy przeciw tej agresji konsekwentnie występowali i występują – sprzyjanie Putinowi. Patron koleżanki partyjnej, którą chętnie przytulił na zdjęciu, skazanej jednak w najbardziej szokującej aferze pedofilskiej w Kłodzku – mówi, że ta afera to sprawa… opozycji. To jest swoista „norma” Pana Kierownika, jak nazywają Tuska drżący przed nim partyjni i koalicyjni podwładni.

Ale wszystkie, nawet takie normy, przekracza postępowanie tej władzy i służących im mediów (z Onet-Ringier-Springer na czele – warto zobaczyć to zdjęcie z ostatniej nasiadówki grupy Bilderberg: rozmowa R. Sikorskiego z prezesem spółki Axel Springer: https://www.facebook.com/watch/?v=1494861649024291 ) w sprawie przypomnianej niedawno przez inne medium. Bardziej niezależne, choć jak najdalsze przy tym od opozycji medium: portal wp.pl. To sprawa Giertycha-Sikorskiego-Tuska. O niej mówię cytując wyłącznie materiały prasowe z wp.pl na temat. A mówię i publikuję także tu, na tej stronie, bo w państwie „Kierownika” to, co nie pasuje do jego „narracji” – a więc prawomocne wyroki sądów, ale także filmy i dokumenty (jak np. serial „Reset”), a nawet audycje historyczne w radiu publicznym (10 zatrzymanych, gotowych już odcinków mojego cyklu „Historia żywa” – o XVIII wieku!) – jest zakazane, znika… To są standardy białoruskie. Dlatego przepisujcie Państwo, drukujcie, chowajcie – póki można. Tu przywołuję tylko początek sprawy, za portalem wp.pl, póki jeszcze można (już z trudem) znaleźć na jego stronie:
https://www.money.pl/firma/roman-giertych-tajemnicza-rosjanka-i-przelewy-z-raju-podatkowego-ujawniamy-co-przeoczyla-prokuratura-przed-umorzeniem-zarzutow-dla-polityka-ko-7273419210369280a.html

Zaczyna się ta sprawa tak:
„Ta historia ma swój początek pod ziemią. Dosłownie. W 2005 r. Ryszard Krauze był siódmym najbogatszym Polakiem według tygodnika "Wprost" – jego majątek szacowano na ok. 1,8 mld zł. Zarabiał głównie na kontraktach informatycznych z instytucjami publicznymi. Ryszard Krauze miał wiele spółek. Kontrolował m.in. firmę deweloperską Polnord, która budowała warszawskie prestiżowe osiedle Miasteczko Wilanów. Z takiej spółki nie da się pieniędzy wyjąć tak po prostu: Polnord był notowany na giełdzie, miał restrykcyjne obowiązki raportowe i wielu akcjonariuszy, zainteresowanych jego dobrym prosperowaniem. Przewodniczącym rady nadzorczej Polnordu był jednak sam Krauze. A prawnikiem obu stron, Krauzego i Polnordu, był Roman Giertych.W tej konfiguracji – Krauze po obu stronach transakcji i Giertych jako prawnik obu stron – narodził się mechanizm, który prokuratura później nazwie "wyprowadzeniem środków w łącznej kwocie 96,2 mln zł z Polnord S.A.". Łącznie, według prokuratury, Krauze i jego pomocnicy wyprowadzili różnymi metodami z Polnordu 96,2 mln zł. Spółki "Foki" posłużyły do zamaskowania transakcji. A mec. Giertych zarabiał na obsłudze wszystkich tych stron.To wszystko wiemy z uzasadnienia umorzenia zarzutów wobec Romana Giertycha. Bo w 2017 r., za rządów P*S, prokuratura wszczęła śledztwo, a w październiku 2020 r. CBA zatrzymało Krauzego, Giertycha, Sebastiana J., Piotra Ś. i kilka innych osób. Miało być polityczne złoto dla partii Kaczyńskiego – skończyło się kompromitacją. Z naszych rozmów z ludźmi zaangażowanymi w tę sprawę wynika, że o porażce prokuratury miały zadecydować trzy rzeczy: pośpiech, polityczne naciski na śledczych i brak doświadczenia osób pracujących przy śledztwie. W efekcie Giertych kwestionował, czy w ogóle postawiono mu zarzuty. A sąd nigdy nie zgodził się na areszt. Po przejęciu władzy przez rząd Donalda Tuska zmienił się prokurator prowadzący sprawę. I uznał on, że Giertych o niczym nie wiedział, nie decydował, a na swego wieloletniego bliskiego współpracownika nie miał wpływu.Co zrobiła prokuratura, żeby wyjaśnić machinacje finansowe z udziałem podmiotu z Liechtensteinu? Nic. Skąd to wiemy? Od samej prokuratury.Zapytaliśmy śledczych, czy przesłuchano panią Katarzynę w śledztwie. Odpowiedź nas zaskoczyła. Osoba o wskazanych przez Pana personaliach nie była przesłuchiwana w toku wymienionego śledztwa [dot. Polnord] – przekazała nam prokurator Beata Syk-Jankowska, rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Lublinie.A co z żoną Romana Giertycha? Pani Barbara Giertych nie była przesłuchiwana w charakterze świadka we wskazanym śledztwie – poinformowała prok. Syk-Jankowska.To może prokuratura wystąpiła chociaż o pomoc prawną do Liechtensteinu lub Panamy, żeby wyjaśnić rolę pani Katarzyny i Sebastiana J. w spółce, która przelała milion złotych kancelarii Giertycha? "W śledztwie nie kierowano wniosku o udzielenie międzynarodowej pomocy prawnej do Liechtensteinu" – to znowu prokurator Syk- Jankowska. Wnioski kierowano tylko do Niemiec i Włoch. We wtorek 7 kwietnia wysłaliśmy pytania w sprawie przelewów z Liechtensteinu do Romana Giertycha i jego żony Barbary, Sebastiana J. ps. "Foka", Victorii Beninger i Wojciecha Wierzejskiego. "Foka", Wierzejski i Rosjanka nam nie odpowiedzieli. Za to Roman Giertych kilka godzin po otrzymaniu pytań zaczął publikować w swoich mediach społecznościowych serię wpisów atakujących współautora tego tekstu oraz Wirtualną Polskę. W jednym z nich, po długim wstępie, znalazły się odpowiedzi na część naszych pytań. Giertych zaczyna od tego, że pytamy go o "działalność sprzed 15 lat jako adwokata kościelnego mojej żony i założoną przez nią w tym celu spółkę w Lichtenstein (pisownia oryginalna – red.)". Giertych tłumaczy, że jego żona "prowadzi od lat odrębną ode mnie działalność i nie ma w niej nic niejawnego. Założyła kiedyś (chyba w 2011 roku) spółkę poza Polską, bo miała pomysł przenieść działalność w sprawach sporów małżeńskich również na teren Roty Rzymskiej. Pomysł arbitrażu małżeńskiego w tej sprawie nie wypalił, a spółka przyniosła straty, bo koszt zbudowania ram prawnych dla międzynarodowego sądu arbitrażowego był bardzo wysoki i zdaje się w 2012 lub 2013 roku spółka została zlikwidowana". Sęk w tym, że jak już opisywaliśmy, Barbary Giertych formalnie w podmiocie Utriusque Iuris Anstalt w ogóle nie było. Dalej Giertych tłumaczy, że "zainwestowane pieniądze częściowo w trakcie likwidacji spółka zwróciła". "A czemu Basia wybrała Lichtenstein? (pisownia oryginalna – red.)" – pyta Giertych. I od razu odpowiada: "Bo wówczas przyjaźniliśmy się z członkiem rodziny książęcej, który takie spółki obsługiwał. Wszystko legalnie i transparentnie".Giertych nie odpowiedział na pytania dotyczące Rosjanki Wiktorii Kriażewej/Victorii Beninger, okoliczności przelewów do jego kancelarii, roli Sebastiana J. oraz okoliczności powstania podmiotu w Liechtensteinie z udziałem pracowniczki jego kancelarii. Barbara Giertych nie odpowiedziała na wysłane jej pytania.Karolina Wysota, Szymon Jadczak, dziennikarze Wirtualnej Polski i money.pl

I co było dalej? Podaję fragment oświadczenia dziennikarzy portalu wp.pl:
https://wiadomosci.wp.pl/interpelacja-posla-giertycha-czyli-budapeszt-w-warszawie-oswiadczenie-redakcji-7275201463970080a
„Roman Giertych zamiast odpowiadać na pytania dziennikarzy sięga po metody rodem z orbanowskich Węgier: polityczny knebel i groźby. To tylko wzmacnia przekonanie, że pytania redakcji WP i money.pl trafiły w sedno. […]13 kwietnia 2026 r. w Polsce Roman Giertych, wiceprzewodniczący klubu rządzącej Koalicji Obywatelskiej, wystosował do ministra finansów interpelację w sprawie Wirtualnej Polski Holding – wydawcy portalu Wirtualna Polska. Prosi w niej Andrzeja Domańskiego o osobisty nadzór nad wyjaśnieniem, skąd biorą się ceny akcji giełdowej spółki (interpelacji nie ma jeszcze na stronie Sejmu - opieramy się na deklaracji samego posła Giertycha, opublikowanej w portalu X). […] Publikując 19 marca tekst pt. "Pomocnik, który przeszkadzał. Człowiek Giertycha opóźniał proces frankowiczów. Kancelaria posła zarabiała miliony" spodziewaliśmy się, że Roman Giertych sięgnie po każde narzędzie, które w jego przekonaniu mogłoby zdyskredytować Autorów i redakcję. Tekst nie spotkał się z żadną merytoryczną odpowiedzią Giertycha. Nie podważono żadnych naszych ustaleń. Analogicznie jest z kolejnym tekstem na temat dziwnych przelewów, jakie od zagranicznej spółki współzarządzanej przez Rosjankę miała przyjmować kancelaria Giertycha. Zamiast merytorycznych wyjaśnień – ataki na dziennikarzy i redakcję. Kiedy nie działa siła argumentów, pozostaje argument siły.”

Warto przeczytać i to: https://wpolityce.pl/media/757426-ujawniamy-jak-powstala-fundacja-syna-sikorskiego

18/04/2026

Usuwają wszystko co niewygodne z publicznych mediów ☹️

18/04/2026

I Wy śmiecie narzekać na Polska służbę zdrowia?

18/04/2026

Jak prezes Jaroslaw Kaczyński krytykował Rosję to krytyka byla ogólnoeuropejska. Dzisiaj to oni decydują kto jest Rusofobem

Szybko chcą wyciszyć kontrowersje wobec Giertycha.  Nie uda się.  Niech to wyjaśni chociaż jakoś 🤫🫣
18/04/2026

Szybko chcą wyciszyć kontrowersje wobec Giertycha. Nie uda się. Niech to wyjaśni chociaż jakoś 🤫🫣

📛Jak Roman Giertych kłamie i manipuluje w sprawie swoich rosyjskich powiązań. A Donald Tusk oraz KO go kryją i udają, że to deszcz pada📛

1⃣Giertych twierdzi, że Rosjanka, która stoi za przelaniem prawie miliona do jego kancelarii to Francuzka. Albo Roman Giertych traktuje Donald Tusk Radosław Sikorski i innych czytelników swoich wpisów jak idiotów, albo nie potrafi czytać ze zrozumieniem tekstów dłuższych niż jedno zdanie. Bo już w drugim zdaniu tekstu piszemy, że za podmiotem przelewającym setki tysięcy złotych do jego kancelarii stoi ROSJANKA Z FRANCUSKIM PASZPORTEM, OBSŁUGUJĄCA ROSYJSKIE INTERESY.

2⃣ Jeśli nie wierzysz Jadczakowi i WP, a nie chcesz wyjść na głupka, powtarzając kłamstwa Giertycha, to zapraszam na stronę KRS w Liechtensteinie - link na dole w przypisach (1) - tam możesz ściągnąć dokumenty spółki, która przelała Giertychowi prawie milion i zniknęła. I tam masz dokument poświadczający, że opisywana przez nas kobieta to Rosjanka z francuskim paszportem. Cena dokumentu: od 10 CHF.

3⃣Po co Donald Tusktusk i Koalicja Obywatelska hejterzy, czyli na kogo powołuje się Giertych, żeby atakować dziennikarzy. Wiceszef klubu KO powołuje się na wpis , czyli tak naprawdę Kamila Rudzińskiego ze wsi pod Opolem, jednego z największych i najobrzydliwszych hejterów w sieci, który życzył ludziom śmierci. Jego powiązania z z KO pokazaliśmy w ubiegłym roku (2). Giertych nie wstydzi się powoływać na tego hejtera. Oceńcie to sami.

3⃣Giertych twierdzi, że opisywana przez nas kobieta to Francuzka. Ja rozumiem słabość Giertycha do Rosji, z którą kiedyś chciał zawierać sojusze, ale Pietrozawodsk to nijak nie jest francuskie miasto. W rejestrze OBYWATELI Federacji Rosyjskiej, który wyciekł do sieci, nasza bohaterka figuruje z takim opisem: МЕСТО РОЖДЕНИЯ: СССР, КАРЕЛЬСКАЯ АССР, ПЕТРОЗАВОДСК. Giertych uczy się rosyjskiego, więc Wam przetłumaczy.

4⃣ A to profil Wiktorii Olegowny Kriażewej w rosyjskim portalu społecznościowym ВКонтакте https://vk.com/id23741080. Miejsce zamieszkania: Pietrozawodsk, Rosja. Typowa Francuzka.

5⃣ Giertych ani słowem nie odnosi się do meritum naszego tekstu - skąd wzięła się ta spółka, skąd w niej ta Rosjanka, skąd w niej ta kasa. Z jakiegoś powodu całą winę zrzuca na żonę Barbarę, której w tej spółce nie ma. Dziwne podejście do lojalności małżeńskiej.

6⃣Donald Tusk, który tak lubi tropić wpływy rosyjskie milczy, nie odpowiada od tygodni na pytania o Giertycha. Może sąd mu pomoże lepiej komunikować się z mediami.
Inni politycy KO też boją się Giertycha i milczą pytani o byłego wicepremiera w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.

7⃣ Odezwał się za to , dobry kolega Romana Giertycha i Sebastiana J. ps. Foka. Gdy przed laty wybuchła afera o rozliczanie kilometrówek przez Sikorskiego, okazało się, że obecny szef MSZ korzystał z samochodu ochroniarza Giertycha, podejrzanego o pranie brudnych pieniędzy (3).

8⃣Sikorski nie zareagował na prośbę o skomentowanie rosyjskich powiązań Giertycha, chociaż nagminnie komentuje działania Rosji i jej wpływy w Polsce. Za to poprosił o “wyłączenie mnie z Panów sporu”. Tyle że ja nie mam żadnego sporu z Giertychem. To dla mnie taki sam bohater tekstów, jak wcześniej Mejza, Matecki, Obajtek, czy Ziobro. I oni też się bronili, że ich atakuję w ramach jakiegoś wydumanego sporu. Jak to się dla nich skończyło, każdy może sam ocenić.

9⃣ Sikorski próbował za to tłumaczyć Giertycha, napisał, że jego kolega z KO wygrał sprawę z Polnordem (firma, za którą stała Rosjanka miała przelewać do kancelarii Giertycha środki pochodzące z afery Polnordu).
Poproszony o wskazanie wiarygodnego pochodzenia tej informacji, oprócz wpisów samego Giertycha i jego pomagierów, nie był w stanie wskazać żadnego źródła.

➡️A tu wrzucam Wam mój komentarz video do całej tej sprawy: https://wiadomosci.wp.pl/sprawa-zamknieta-po-cichu-giertych-tajemnicza-rosjanka-i-przelewy-7273835700814401v

(1) https://www.handelsregister.li/cr-portal/auszug/auszug.xhtml?loeschung=20140509&uid=FL-0002.396.852-4
(2) https://wiadomosci.wp.pl/zdychaj-w-mekach-i-bolu-jak-dyrektor-fundacji-zalozonej-przez-macieja-laska-wspiera-w-sieci-rzad-tuska-7225700903811648a?fbclid=IwY2xjawRGqVZleHRuA2FlbQIxMABicmlkETFuWUhxRWJLMkFVeFNERVBZc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHr543TwH9O-gKghm2nL60bAFU_rhKKVDiqBdYfHE1KJT2EiNbGyZWHSckTgM_aem_ZmFrZWR1bW15MTZieXRlcw
(3) https://i.pl/afera-o-tzw-kilometrowki-czyimi-samochodami-jezdzil-radoslaw-sikorski/ar/c1-17000845

18/04/2026

Jak mówił Tusk o europejskiej szczepionce?
Teraz to wina P*Su 🫣☹️

Przegląd afer PO. Bardzo cichy temat, trzeba podjąć
18/04/2026

Przegląd afer PO. Bardzo cichy temat, trzeba podjąć

Przegląd POwskich afer z tygodnia 30 marca – 5 kwietnia

Okres świąteczny, więc afer jakby mniej, ale za to POwce poszli w jakość, jest parę naprawdę grubych.

[Jak chcecie przejrzeć afery z poprzednich tygodni, to zrobiłem blog – po lewej stronie macie link do blogspota].

Afera co 11 godzin, co jest znaczącym spadkiem w stosunku do poprzednich tygodni. Święta świętami, ale trener Tusk chyba powinien zaserwować zawodnikom ostry trening. Wierzę, że dadzą radę – dojdą do afery co godzina :D

1. Afera zoofilsko-pedofilska w PO obrasta kolejnymi aferami. W poprzednim tygodniu dowiedzieliśmy się, że w PO zarządzono milczenie w tej sprawie – chcą sprawę wyciszyć. Dowiedzieliśmy się też, że po powodzi rodzina Kamili L. (obecnie W.), wcześniej mieszkająca pod jednym dachem, dostała od miasta dwa całkiem konkretne mieszkania. Sama Kamila była na pierwszym miejscu listy powodzian, którym należy się mieszkanie.
Co jeszcze ciekawe: ona to mieszkania dostała jako matka zajmująca się dziećmi, ale teraz dzieci już nie ma, bo sąd zakazał jej nawet zbliżać się do nich. Zatem co z mieszkaniem? Nic nie wiadomo, żeby rządzący Kłodzkiem (czyli POwce) wpadli na to, że już jej się nie należy.
Jak podaje Niezależna, podobno Kamila ma haki na polityków (albo raczej POlityków): »są ponoć jakieś nagrania, na których są różni politycy i te nagrania czekają na ujawnienie, jeżeli coś będzie nie po myśli pani Kamili« – mówi dziennikarz Marcin Torz powołując się na „źródła zbliżone do policji”.

2. Iustytutki w akcji. Pamiętacie, że niedawno Pawłowi K., znanemu jako adwokat od „trumien na kółkach”, i tak łagodny wyrok (2 lata więzienia) sąd drugiej instancji jeszcze złagodził (do półtora roku)? Paweł K. (mając w organizmie śladowe ilości kokainy) spowodował wypadek i zbił dwie kobiety. Po złagodzeniu wyroku przypuszczano, że sąd nie chce go wsadzić za kratki, że będzie wyrok odsiadywał w domu z bransoletką na nodze. I słowo stało się (częściowo) ciałem: Paweł K. wystąpił z wnioskiem o odbycie kary w systemie dozoru elektronicznego. Zobaczymy co teraz zrobią Iustytutki.

3. Mało afer iustytutkowych, w końcu święta. Ale za to zawsze można liczyć na niezawodnych żurkowców. jak poinformował Sebastian Kaleta (P*S) Waldemar Żurek nie zaprzeczył, że Sławomir Nowak naciskał, żeby represjonować prokuratora Jana Drelewskiego. Przypomnę, że Drelewski gromadził dowody przeciwko Nowakowi, więc został odsunięty, po czym sprawie Nowaka ukręcono łeb. Teraz żurkowcy chcą zrobić Drelewskiemu postępowanie dyscyplinarne. Kto w Tuskolandii mieszka, ten się w cyrku nie śmieje – Nowaka ochronili, prokuratora gnębią.

4. Tuskowcy próbowali własną aferą szczepionkową obciążyć P*S.
Polska przegrała z Pfizerem i musi zapłacić 5,6 miliarda zł za nieodebrane szczepionki na COVID. Szczepionki zamówiła Ursula von der Leyen w Pfizerze (jej mąż, Heiko von der Leyen, był wówczas dyrektorem firmy Orgenesis, która należała do Pfizera) i wcisnęła państwom Unii (państwa nie miały możliwości negocjowania!). Zamówienie było nie tylko o wiele większe, niż kraje UE potrzebowały, ale też złożone w firmie, która wcale nie oferowała najlepszych warunków.
Przypomnę też, że POwce wyli wtedy, że rząd Morawieckiego chce mordować Polaków bo zamawia ZA MAŁO szczepionek. Przypomnę, bo może komuś skojarzy się z niemieckim SAFE, co mówił wtedy Tusk: „gdyby nie europejskie zamówienie, ta szczepionka była by 5-6-krotnie droższa”.
Rząd P*S złożył skargę do euro-prokuratury na von der Leyen – o przymuszanie krajów UE do kupowania ponad swoje potrzeby, o jej powiązania z Pfizerem. Jednak rząd Tuska skargę wycofał w kwietniu 2024.

5. Ich człowiek jest z zawodu dyrektorem. Kojarzycie (przy kilku skandalach dziennie macie prawo się zagubić) aferę „doradczą” Jastrzębskiej Spółki Węglowej? Zarząd celowo olał procedury przetargowe i zawarł umowę z firmą doradczą AT Kearney – firma miała zarobić 35,6 miliona zł. Sprawą zajmuje się prokuratura i ABW. A co z typem, który do tego dopuścił – prezesem Ryszardem Jantą? Już nie jest prezesem Jastrzębskiej Spółki Węglowej, teraz został dyrektorem Okręgowego Szpitala Kolejowego w Katowicach. Właścicielem szpitala jest samorząd Województwa Śląskiego. Tak, rządzi tam ta sama ekipa co w całej Polsce: Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Lewica.

6. Dla odmiany, kto zerwie mafijną zmowę milczenia, ten ląduje na bezrobociu. Ostatni sprawiedliwy w PO, Marcin Borys, apelował do wicemarszałek Wielichowskiej, żeby „stanęła w prawdzie” w sprawie pedofilsko-zoofilskiej afery w kłodzkiej PO. No to stracił robotę – był prezesem legnickiego MPK, ale zaraz po apelu do Wielichowskiej wyleciał. Prezydentem Legnicy jest Maciej Kupaj, oczywiście z Platformy. Tak się to robi w PO i innych mafiach.

7. – kolejna porodówka do likwidacji. Tym razem padło na Szpital Specjalistyczny w Brzezinach. Co interesujące, ta porodówka w 2023 r. zajęła pierwsze miejsce w województwie łódzkim oraz szóste miejsce w Polsce w rankingu portalu „Gdzie rodzić” (uzyskała 76 punktów na 100 możliwych).

8. Platforma po porodówkach bierze się za oddziały onkologiczne. Jak twierdzą pracownicy, zlikwidowana ma być onkologia w Szpitalu Powiatowym w Krotoszynie (Wielkopolska). Od połowy marca oddział ma zakaz przyjmowania nowych pacjentów.

9. W powiecie lublinieckim na Śląsku poszło hurtowo, szpital od miesiąca (czasowo) nie udziela świadczeń na oddziałach: anestezjologii i intensywnej terapii, ginekologicznym oraz na bloku operacyjnym.

10. Afera Via Carpatia. Mostostal Warszawa zerwał wartą ponad miliard zł umowę na zaprojektowanie i budowę ponad dwunastokilometrowego odcinka drogi ekspresowej S19 na Podkarpaciu. „Decyzja ta wynika z długotrwałej zwłoki Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w realizacji zobowiązań umownych i ustawowych” – podał Mostostal. Przypomnę, że Via Carpatia to jedna z wielkich inwestycji P*S – trasa mająca łączyć Europę: od Estonii, przez Łotwę, Litwę, Polskę, Słowację, Węgry, Rumunię, Bułgarię po Grecję. Wielki szlak transportowy i możliwość zarobienie wielkich pieniędzy. Jak widać, rząd Tuska nie potrafi nawet dokończyć inwestycji.

11. Ogłoszono pierwszy przetarg dotyczący Kolei Dużych Prędkości, co ma być związane z CPK. Chodzi o trzynastokilometrowy odcinek w okolicach Katowic. Wymogi wobec firm skonstruowano tak, żeby polskie nie mogły w przetargu wystartować. Jednym z kryterium jest doświadczenie w realizacji zamówień o wartości co najmniej 400 milionów zł – za rządów P*S, Izba Gospodarcza Transportu Lądowego celowo dzieliła zamówienia na mniejsze, żeby dać szansę mniejszym przedsiębiorstwom, przez to brakuje tego doświadczenia. Do tego nie liczy się doświadczenie zdobyte w pracach na liniach jednotorowych. Tak udało się Platformie wywalić nasze firmy z przetargu, Polakom zostanie co najwyżej rola podwykonawców. Danke, Herr Tusk.

12. Związkowcy z Solidarności biją na alarm – PZL Mielec jest wykluczany z niemieckiego SAFE. Bo ma amerykańskiego właściciela. Nieważne, że spełnia wymóg 65% udziału komponentów europejskich. Jest amerykański, więc za mało polski, gdyby był niemiecki – to byłby polski, bo tak polskość rozumie Donald Tusk. PZL Mielec jest kluczowym pracodawcą regionu.

13. Taki drobiazg – aferka fortepianowa. Krystian Malesa, radny dzielnicy Ursynów, związany z PO, sprzedał stary, rozsypujący się fortepian Zespołowi Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce Letnisku. Za jedyne dwanaście tysięcy zł. Oczywiście bez przetargu. Ze strony szkoły sprawę prowadziła jej wicedyrektorka Elżbieta Cichawa-Grabowska (także PO). Szkoła podlega mazowieckiemu samorządowi wojewódzkiemu, w którym rządzi... Niespodzianka: także PO (do spółki z PSL). Oni robią przekręty wszędzie i na wszystkim.

14. Ministerstwo kultury nie znalazło 100 000 zł, żeby dofinansować renowację sztandaru wielkopolskiego 68. Pułku Piechoty. Pułk walczył podczas Powstania Wielkopolskiego, wojny z bolszewicką Rosją w latach 1919-1921, kampanii wrześniowej 1939. Sztandar był darem społeczeństwa powiatów wrzesińskiego, słupeckiego, konińskiego i kolskiego, wręczał go sam prezydent Mościcki w 1928 roku.
Dobrze, że chociaż dla patusa Jasia Kapeli ministerstwo znalazło skromne 60 000 na musical o aborcji.

15. Monika Kirschenstein, wybrana z listy Koalicji Obywatelskiej do rady Stargardu, raczyła się podzielić swoimi przemyśleniami w związku z pożarem krzyża papieskiego w Warszawie: »Piękny widok”. To jest POziom członków sekty Tuska.

Adres

Niepołomice
32-005

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Prawo i Sprawiedliwość Niepołomice umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij