19/08/2026
🔹Burmistrz Miastka informuje 🔹
Szanowna Pani Poseł, ten wpis brzmi efektownie, ale niestety upraszcza niezwykle trudną sytuację i przerzuca całą odpowiedzialność na burmistrza.
Sugestia, że burmistrz „nie chciał walczyć o szpital”, jest nieuczciwa.
Burmistrz walczył o szpital od 2,5 roku. W tym czasie żaden z posłów nie przejawiał jakiegokolwiek zainteresowania trudną sytuacją szpitala...
Odpowiedzialność za sytuację finansową placówki nie powstała w dniu podjęcia obecnej decyzji. Zadłużenie narastało przez lata, a dzisiaj problemu nie da się rozwiązać samym apelem, spotkaniem z mieszkańcami czy polityczną deklaracją.
Jeżeli szpital nie jest w stanie regulować zobowiązań, ma niewypłacone wynagrodzenia i generuje kolejne straty, to obowiązkiem władz jest przede wszystkim działać odpowiedzialnie i zgodnie z prawem, a nie podejmować decyzje tylko po to, żeby dobrze wyglądały politycznie.
Najłatwiej napisać: „trzeba było walczyć”. Trudniej odpowiedzieć na konkretne pytania: za jakie pieniądze, w jaki sposób i na jak długo? Kto miałby pokrywać kolejne miliony strat? Skąd środki na wynagrodzenia, zobowiązania i bieżące funkcjonowanie? Jaki jest realny plan, który gwarantuje, że za kilka miesięcy problem nie wróci ze zdwojoną siłą?
Co Pani zrobiła jako Posłanka, aby zmienić cokolwiek w funkcjonowaniu „chorej” służby zdrowia w Polsce?
Mieszkańcy zasługują na prawdę, a nie na polityczne uproszczenia. Szpital nie potrzebuje dzisiaj kolejnego sporu „kto chciał, a kto nie chciał go ratować”. Potrzebuje realnego rozwiązania, które zabezpieczy pacjentów, pracowników i dostęp do świadczeń.
Łatwo zbierać podpisy pod apelem. Znacznie trudniej znaleźć dziesiątki milionów złotych i przedstawić wiarygodny plan, który zatrzyma dalsze zadłużanie.
To byłaby realna pomoc. Reszta to polityczna narracja.