27/09/2024
Do rejestru zabytków wpisano stanowisko archeologiczne Tylewice 1 (AZP 65-21/5) z okresu późnego średniowiecza (XIV w.). Siedziba w Tylewicach to najprawdopodobniej obiekt prywatny o charakterze obronno-rezydencjonalnym zaliczana do małych obiektów typu motte. Kopiec, na którym wzniesiono budowlę obronną, jest niemal w całości sztucznie usypany z wykorzystaniem ziemi wydobytej z kopania fosy. Na tak przygotowanym podłożu zbudowano, w podstawie zbliżony do owalu, budynek o wymiarach ok. 8x5 m, wykonanych w konstrukcji szachulcowej. Świadczą o tym ślady sieczki odciśnięte na fragmentach polepy wydobytych w trakcie badań wykopaliskowych. Obiekt został zagłębiony w plateau na głębokość około 1,3 m.
Źródła historyczne nie pozwalają na określenie, kto był właścicielem i budowli w Tylewicach. Natomiast w świetle dotychczasowych badań archeologicznych należy stwierdzić, że została wzniesiona ok. poł. XIV w. W tym czasie przez pogranicze śląsko-wielkopolskie przetoczył się konflikt między księciem żagańsko-głogowskim Henrykiem V Żelaznym, który od 1341 r. władał Ziemią wschowską, a czeskimi Luksemburgami i Królem Polski Kazimierzem Wielkim. W 1343 r. Henryk V odmawiając konsekwentnie złożenia hołdu Luksemburgom usiłował odzyskać Głogów, który został zajęty przez Jana Luksemburskiego po śmierci jego stryja Przemka w 1331 r. Wojnę toczącą się pomiędzy królem czeskim Karolem IV, a Henrykiem V Żelaznym wykorzystał w 1343 r. król Polski uderzając na ziemię wschowską, i zdobywając ją błyskawicznie. W niespodziewanym konflikcie wsparli Henryka jego stryjowie Konrad I oleśnicki i Jan ścinawski, co spowodowało pojawianie się oddziałów polskich pod murami Ścinawy i, mimo wcześniejszej przegranej z wojskami Konrada pod Oleśnicą, król Polski mógł ostatecznie święcić sukces odzyskania ostatniego skrawka Wielkopolski. Nie mogąc pokonać przeciwnika, Henryk V posłał do Kazimierza Wielkiego poselstwo, w którym prosił o pokój. Wojska polskie ustąpiły wtedy z księstwa żagańskiego, ale ziemia wschowska pozostała przy Królestwie Polski. Konflikt z Polską uniemożliwił Henrykowi stawianie dalszego oporu Luksemburgom. Do układu doszło ostatecznie w czerwcu 1344 r., kiedy Luksemburczyk oddał księciu Henrykowi V Żelaznemu połowę księstwa głogowskiego, w zamian za co ten złożył mu w Pradze hołd lenny. Wydarzenia z 1344 r. spowodowały zbliżenie Henryka V do polityki Luksemburgów i kiedy rok później wybuchła wojna polsko-czeska o Śląsk, książę żagański wsparł militarnie swojego suwerena, próbując jednocześnie bez sukcesu odzyskać utraconą Wschowę. Nie można wykluczyć, ze tylewickie założenie było jednym z narzędzi zabezpieczenia przez nowych włodarzy granicy polsko-śląskiej i miało służyć umacnianiu ich władzy na pozyskanym terenie. Stanowi on ważny punkt badań nad historią Ziemi wschowskiej. Jest zachowanym świadkiem sporu pomiędzy Królem Polski, a księstwem żagańsko-głogowskim o władze nad pograniczem wielkopolsko-śląskim. Należy także podkreślić, że relikty siedziby w Tylewicach odgrywają znaczącą rolę w krajobrazie kulturowym układu ruralistycznego miejscowości o genezie średniowiecznej. Wyżej wymienione wartości historyczne i naukowe zostały docenione przez badaczy, którzy kilkukrotnie przeprowadzali badania archeologiczne na jego terenie. Wymienić należy przede wszystkim badania prof. J. Lodowskiego, który w 1982 r. wykonał niewielki sondaż na plateau gródka, a także interdyscyplinarne badania przeprowadzone w 2020 r. przez zespół pod kierownictwem dr. A. Michalaka, obejmujące m.in. badania wykopaliskowe, geofizyczne, analizę lotniczego skaningu laserowego, a także pobranie próbek do badań przyrodniczych, m.in. C14, fosforowych i makroszczątków.
Marcin Aleksander Kosowicz