16/08/2023
🖼️🖌 A. K. Kawałek , "Pan Profesor", 2019, olej na płótnie (więcej o autorze portretu prof. Wolniewicza w komentarzu)
------------------------------------------------
Patryk Kossowski, Rama metafizyczna dla opozycji prawica-lewica. Filozofia losu w ujęciu Bogusława Wolniewicza:
⏳ Bogusław Wolniewicz (1927-2017) był jednym z największych europejskich myślicieli drugiej połowy XX wieku. Taka ocena może dziwić, a niektórych nawet razić. Dziwi dlatego, że – parafrazując Wolniewicza – można by rzec, że Polacy posiadają paskudną cechę narodową, która przejawia się tym, że nie wierzą, iż w Polsce może powstać coś naprawdę wielkiego. „Co Francuz wymyśli to P***k polubi” pisał Mickiewicz. Tymczasem w drugiej połowie XX wieku, przynajmniej w dziedzinie filozofii, takich postaci jak Wolniewicz ani Francuzi, ani inne narody chyba nie mają. Tę wielkość widać po pierwsze po systemie, myśl Wolniewicza dąży mocą swojej spójności logicznej do systemu filozoficznego.
🖋 O. Innocenty Bocheński również wybitny, choć odtwórczy filozof i logik, swego czasu stwierdził, że z racji rozrostu wiedzy ludzkiej czas wielkich systemów filozoficznych dobiegł końca. Być może miał rację, ale jeśli gdzieś taki gmach systemu widać, to u Wolniewicza. System to nietypowy, bo „pitagorejsko – manichejski”. Mówi się w nim za pitagorejczykami, że „wszędzie jest liczba” to znaczy, że świat ma ściśle logiczną strukturę. Jednak za manichejczykami twierdzi się ponadto, że dobro i zło oraz ich narzędzia prawda i kłamstwo są wieczne, a w świecie od zawsze na zawsze toczy się walka jednych z drugimi, dobra ze złem i prawdy z kłamstwem. Po tym, po której stronie w tej walce staniemy, ocenia się naszą wartość jako ludzi. Można też, bardziej już historycznie, myśl Wolniewicza uznać za świecką i uwspółcześnioną wersję myśli św. Anzelma i św. Augustyna. Po drugie, ta wielkość bierze się z oryginalności. Wolniewicz mimo, że odnosi się do wielkich tradycji filozoficznych, rozbudowuje je o własne i oryginalne tezy. Wielki był Arystoteles, nie arystotelicy. Tak samo wielki jest Wolniewicz, a my, bo nieskromnie zaliczę siebie do jego epigonów, żyjemy tylko w jego blasku, który jest oślepiający. W tym krótkim szkicu pozwolę sobie, na ile tylko mogę wiernie, opisać „ramową” ideę Wolniewicza, tj. ideę losu i nałożyć ją na podział prawica – lewica, nadając mu więcej wyrazu oraz przeciwstawiając się w duchu Wolniewicza zamętowi myślowemu, jakiego ten podział dzisiaj dotyczy.
Link do całości artykułu w komentarzu poniżej: