Gminny Ośrodek Kultury w Lubaszu

Gminny Ośrodek Kultury w Lubaszu Gminny Ośrodek Kultury
ul. Kościelna 4 w Lubaszu
Czynny od poniedziałku do piątku
w godz. od 8.00 do 16.00
ZAPRASZAMY!

12/06/2026

Kolejna z bardzo ciekawych plenerowych wydarzeń na najbliższy czas - Już 20 czerwca Festiwal Dni Trzcianki 2026!

Zarybianie Jeziora Dużego w Lubaszu ✨
12/06/2026

Zarybianie Jeziora Dużego w Lubaszu ✨

🚒🔥 GMINNE ZAWODY SPORTOWO-POŻARNICZE 2026 🔥🚒
12/06/2026

🚒🔥 GMINNE ZAWODY SPORTOWO-POŻARNICZE 2026 🔥🚒

🚒🔥 GMINNE ZAWODY SPORTOWO-POŻARNICZE 2026 🔥🚒

Już 14 czerwca 2026 r. spotykamy się w Sokołowie, aby wspólnie kibicować druhnom i druhom podczas Gminnych Zawodów Sportowo-Pożarniczych.

📅 Data: 14 czerwca 2026 r.
⏰ Zbiórka: godz. 12:00
📍 Miejsce: przy drodze do Kamionki w Sokołowie

Czekają nas:
🚒 emocjonujące konkurencje pożarnicze,
💦 widowiskowe ćwiczenia bojowe,
🏅 sportowa rywalizacja w duchu fair play,
👏 doping dla wszystkich jednostek OSP,
🤝 świetna atmosfera i integracja mieszkańców.

Serdecznie zapraszamy mieszkańców, sympatyków pożarnictwa oraz całe rodziny do wspólnego kibicowania.

Do zobaczenia na zawodach!

𝙅𝙖𝙜𝙤𝙙𝙖 𝙍𝙤𝙯𝙢𝙞𝙖𝙧𝙚𝙠 – 𝙥𝙞ł𝙠𝙖𝙧𝙨𝙠𝙖 𝙥𝙖𝙨𝙟𝙖, 𝙜𝙬𝙞𝙯𝙙𝙚𝙠 𝙞 𝙥𝙧𝙖𝙘𝙖 𝙯 𝙢ł𝙤𝙙𝙮𝙢𝙞 𝙩𝙖𝙡𝙚𝙣𝙩𝙖𝙢𝙞.𝙋𝙞ł𝙠𝙖 𝙣𝙤𝙯̇𝙣𝙖 𝙤𝙙 𝙡𝙖𝙩 𝙯𝙖𝙟𝙢𝙪𝙟𝙚 𝙬𝙖𝙯̇𝙣𝙚 𝙢𝙞𝙚𝙟𝙨𝙘𝙚 𝙬 𝙯̇𝙮...
12/06/2026

𝙅𝙖𝙜𝙤𝙙𝙖 𝙍𝙤𝙯𝙢𝙞𝙖𝙧𝙚𝙠 – 𝙥𝙞ł𝙠𝙖𝙧𝙨𝙠𝙖 𝙥𝙖𝙨𝙟𝙖, 𝙜𝙬𝙞𝙯𝙙𝙚𝙠 𝙞 𝙥𝙧𝙖𝙘𝙖 𝙯 𝙢ł𝙤𝙙𝙮𝙢𝙞 𝙩𝙖𝙡𝙚𝙣𝙩𝙖𝙢𝙞.

𝙋𝙞ł𝙠𝙖 𝙣𝙤𝙯̇𝙣𝙖 𝙤𝙙 𝙡𝙖𝙩 𝙯𝙖𝙟𝙢𝙪𝙟𝙚 𝙬𝙖𝙯̇𝙣𝙚 𝙢𝙞𝙚𝙟𝙨𝙘𝙚 𝙬 𝙯̇𝙮𝙘𝙞𝙪 𝙅𝙖𝙜𝙤𝙙𝙮 𝙍𝙤𝙯𝙢𝙞𝙖𝙧𝙚𝙠. Ł𝙖̨𝙘𝙯𝙮 𝙤𝙣𝙖 𝙠𝙞𝙡𝙠𝙖 𝙨𝙥𝙤𝙧𝙩𝙤𝙬𝙮𝙘𝙝 𝙧𝙤́𝙡 – 𝙟𝙚𝙨𝙩 𝙨𝙚̨𝙙𝙯𝙞𝙖̨ 𝙥𝙞ł𝙠𝙖𝙧𝙨𝙠𝙖̨, 𝙩𝙧𝙚𝙣𝙚𝙧𝙠𝙖̨ 𝙙𝙯𝙞𝙚𝙘𝙞 𝙤𝙧𝙖𝙯 𝙨𝙩𝙪𝙙𝙚𝙣𝙩𝙠𝙖̨ 𝘼𝙠𝙖𝙙𝙚𝙢𝙞𝙞 𝙒𝙮𝙘𝙝𝙤𝙬𝙖𝙣𝙞𝙖 𝙁𝙞𝙯𝙮𝙘𝙯𝙣𝙚𝙜𝙤. 𝘿𝙯𝙞𝙚̨𝙠𝙞 𝙯𝙖𝙖𝙣𝙜𝙖𝙯̇𝙤𝙬𝙖𝙣𝙞𝙪 𝙞 𝙨𝙮𝙨𝙩𝙚𝙢𝙖𝙩𝙮𝙘𝙯𝙣𝙚𝙟 𝙥𝙧𝙖𝙘𝙮 𝙧𝙤𝙯𝙬𝙞𝙟𝙖 𝙨𝙬𝙤𝙟𝙖̨ 𝙠𝙖𝙧𝙞𝙚𝙧𝙚̨ 𝙨𝙚̨𝙙𝙯𝙞𝙤𝙬𝙨𝙠𝙖̨, 𝙟𝙚𝙙𝙣𝙤𝙘𝙯𝙚𝙨́𝙣𝙞𝙚 𝙥𝙧𝙯𝙚𝙠𝙖𝙯𝙪𝙟𝙖̨𝙘 𝙥𝙞ł𝙠𝙖𝙧𝙨𝙠𝙖̨ 𝙬𝙞𝙚𝙙𝙯𝙚̨ 𝙣𝙖𝙟𝙢ł𝙤𝙙𝙨𝙯𝙮𝙢 𝙯𝙖𝙬𝙤𝙙𝙣𝙞𝙠𝙤𝙢. 𝙊 𝙨𝙥𝙤𝙧𝙩𝙤𝙬𝙚𝙟 𝙥𝙧𝙯𝙮𝙜𝙤𝙙𝙯𝙞𝙚, 𝙬𝙮𝙯𝙬𝙖𝙣𝙞𝙖𝙘𝙝 𝙣𝙖 𝙗𝙤𝙞𝙨𝙠𝙪 𝙤𝙧𝙖𝙯 𝙥𝙡𝙖𝙣𝙖𝙘𝙝 𝙣𝙖 𝙥𝙧𝙯𝙮𝙨𝙯ł𝙤𝙨́𝙘́ 𝙯 𝙅𝙖𝙜𝙤𝙙𝙖̨ 𝙍𝙤𝙯𝙢𝙞𝙖𝙧𝙚𝙠 𝙧𝙤𝙯𝙢𝙖𝙬𝙞𝙖 𝙎𝙯𝙮𝙢𝙤𝙣 𝙎𝙯𝙬𝙚𝙙.

𝙎𝙠𝙖̨𝙙 𝙬𝙯𝙞𝙚̨ł𝙖 𝙨𝙞𝙚̨ 𝙏𝙬𝙤𝙟𝙖 𝙥𝙖𝙨𝙟𝙖 𝙙𝙤 𝙥𝙞ł𝙠𝙞 𝙣𝙤𝙯̇𝙣𝙚𝙟 𝙞 𝙠𝙞𝙚𝙙𝙮 𝙥𝙤 𝙧𝙖𝙯 𝙥𝙞𝙚𝙧𝙬𝙨𝙯𝙮 𝙥𝙤𝙟𝙖𝙬𝙞ł𝙖 𝙨𝙞𝙚̨ 𝙬 𝙏𝙬𝙤𝙞𝙢 𝙯̇𝙮𝙘𝙞𝙪?
Jak dobrze pamiętam to już za czasów Szkoły Podstawowej chciałam spróbować swoich sił w piłce nożnej. Razem z koleżanką chciałyśmy trenować w klubie Radwan Lubasz. Poszłyśmy na jeden z treningów, ale niestety nie było i nadal nie ma żeńskiej drużyny, a trener obawiał się o nas, ze względu na różnicę wieku i w warunkach fizycznych między chłopakami, a dziewczynami. W późniejszym czasie grałam z chłopakami na orliku oraz w szkole Ponadpodstawowej. Teraz, jak mam trochę czasu wolnego również zdarzy mi się pograć na orliku. Myślę, że takim zbliżeniem do piłki nożnej, poznaniem wszystkiego od „kuchni” był dzień w którym dostałam wiadomość od Trenera Tobiasza z MKS Noteć Czarnków z propozycją rozpoczęcia prowadzenia treningów dla dzieci. Zaczynałam jako asystentka, a następnie dostałam swoją pierwszą grupę z którą jestem do dnia dzisiejszego. Byłam wtedy jeszcze w liceum, więc dla mnie, jako uczennicy była to świetna okazja do zdobycia doświadczenia oraz nie ukrywajmy zarobienia pieniędzy.

𝘾𝙤 𝙨𝙥𝙧𝙖𝙬𝙞ł𝙤, 𝙯̇𝙚 𝙯𝙙𝙚𝙘𝙮𝙙𝙤𝙬𝙖ł𝙖𝙨́ 𝙨𝙞𝙚̨ 𝙯𝙤𝙨𝙩𝙖𝙘́ 𝙨𝙚̨𝙙𝙯𝙞𝙖̨ 𝙥𝙞ł𝙠𝙖𝙧𝙨𝙠𝙖̨?
Jestem osobą, która lubi próbować nowych rzeczy i stawiać sobie nowe wyzwania. Tak było również w tym przypadku – chciałam przekonać się, jak wygląda praca sędziego od środka. W mediach społecznościowych natrafiłam na post dotyczący Kursu Sędziowskiego, więc zaczęłam interesować się tym tematem. Poczytałam więcej informacji, porozmawiałam z kolegą, który opowiedział mi, jak to wszystko wygląda w praktyce, i stwierdziłam, że warto spróbować. Miałam pewne obawy, ponieważ wiedziałam, że planuję studia zaoczne i zastanawiałam się, czy uda mi się to wszystko pogodzić. Ostatecznie jednak okazało się, że przy dobrej organizacji nie ma rzeczy niemożliwych i udało mi się połączyć jedno z drugim.

𝙅𝙖𝙠 𝙬𝙮𝙜𝙡𝙖̨𝙙𝙖ł𝙖 𝙏𝙬𝙤𝙟𝙖 𝙙𝙧𝙤𝙜𝙖 𝙤𝙙 𝙥𝙞𝙚𝙧𝙬𝙨𝙯𝙮𝙘𝙝 𝙢𝙚𝙘𝙯𝙤́𝙬 𝙙𝙤 𝙤𝙗𝙚𝙘𝙣𝙚𝙜𝙤 𝙥𝙤𝙯𝙞𝙤𝙢𝙪 𝙨𝙚̨𝙙𝙯𝙞𝙤𝙬𝙖𝙣𝙞𝙖?
Na początku mojej przygody sędziowskiej byłam wysyłana jako asystentka na mecze młodzieżowe, następnie na B-klasę i A- klasę. Jeździłam z chłopakami z okolic Lubasza, więc znaliśmy się już wcześniej. Po meczach dostawałam wskazówki co jeszcze muszę poprawić. Oczywiście, nie zawsze było kolorowo. Mało jest takich meczów, kiedy kibice i zawodnicy okazują szacunek sędziom. Miewałam mecze na których każda moja decyzja była podważana przez kibiców, zawodników. Teraz również tak jest, ale z czasem idzie się do tego przyzwyczaić. Wtedy zadawałam sobie pytanie „Po co mi to?” Miałam ochotę zrezygnować z sędziowania. Koledzy z większym doświadczeniem wspierali mnie i motywowali do dalszego działania. Po rozmowach z nimi wiedziałam, że to „normalne” w tym środowisku. Duże wsparcie otrzymałam tutaj na pewno od Marcina Zielińskiego. Myślę, że gdyby nie Marcin, który wyciągnął do mnie pomocną dłoń, nie byłoby mnie tutaj dzisiaj.
Po 6 miesiącach dostałam SMS-a z obsadą na mecz Klasy Okręgowej. Mecz odbył się na ciężkim terenie do sędziowania. Jednak po meczu czułam, że poszło dobrze. Na następnym meczu miałam już obserwatora, byłam jako A2 (asystentka). Myślę, że to był kluczowy moment. Czytając raport obserwatora na samym końcu zauważyłam jedno zdanie, które utkwiło mi w pamięci „ Uwaga Talent”. Takie słowa budują najbardziej i wiedziałam, że jak wtedy zrezygnuję to zawiodę samą siebie. Latem 2025 roku awansowałam na Centralę, wiązało się to z dalszymi wyjazdami na mecze Kobiet. Mamy możliwość wybrania czy chcemy być sędzią główną czy asystentką. Ja zdecydowałam, że lepiej czuje się w roli asystentki. Każdy awans wiąże się z ciężką pracą. Wchodząc w te środowisko jesteśmy obcymi osobami. Pojechałam na egzaminy, znałam może 2/3 osoby. Przebić się przez taką ilość kobiet graniczyło z cudem. Wiedziałam, że pozostaje mi dobrze wypaść na egzaminach, tylko w taki sposób ktoś mnie zauważy. Wiązało się to z codzienną pracą nad samą sobą.
Los uśmiechnął się do mnie już we wrześniu 2025 r. W poniedziałek dostałam wiadomość od Marcina Zielińskiego- obsadowego ze Strefy Piła, że będzie do mnie dzwonić Pani Emilia Wnuk- Przewodnicząca Zespołu ds. Arbitrażu Kobiet w KS PZPN. Zadzwoniła z zapytaniem czy nie chciałabym pojechać na CORE dla sędzi. Nie ukrywam byłam bardzo zdziwiona, bo przecież na Centrali byłam zaledwie 2 miesiące. Wiedziałam, że drugiej takiej szansy nie dostanę, więc zgodziłam się. Jadąc do Pruszkowa na zgrupowanie czułam dumę, wiedziałam już wtedy, że ciężka praca popłaca. Na meczu moją obserwatorką była właśnie Pani Emilia, od której dostałam bardzo dobrą ocenę i informację zwrotną. Otrzymanie takiej propozycji wiązało się również z licznymi komentarzami „Dlaczego Jagoda?”, „ Przecież ona krótko sędziuje” itp. Dużo osób mi mówiło, że mam to olać i robić swoje. Egzaminy zimowe i następna edycja CORE przebiegły równie pomyślnie. 25.05.2026 dostałam SMS z obsadą, który brzmiał tak: „ Nowa obsada, mecz….., Pogoń Szczecin- Śląsk Wrocław, Sędzia asystent, 2026-05-30 11:30”. Oznaczało to jedno: debiut w Ekstralidze Kobiet. Uczucia, które we mnie były są nie do opisania. Wiadomość, że posędziuje z sędzią z którą zazwyczaj sędziuje uspokoiła mnie trochę. Wiedziałam, że otrzymam od niej duże wsparcie. Odczytując wiadomość wiedziałam, że warto było przetrwać te momenty zwątpienia, które towarzyszyły mi na samym początku. Od stycznia tego roku zaczęłam współpracę z Michaliną Diakow, która jest sędzią oraz dietetyczką. Zrobiłyśmy świetną robotę! Zrzuciłam kilka kilogramów, poprawił mi się również skład ciała. W tygodniu pomimo ciężkiego dnia wiem, że swój trening muszę zrobić. Tydzień treningowy dopasowuję do meczów, które mam w weekend. Zazwyczaj jest to 3x bieganie i 2x trening siłowy.

𝙅𝙖𝙠𝙞𝙚 𝙘𝙚𝙡𝙚 𝙨𝙩𝙖𝙬𝙞𝙖𝙨𝙯 𝙨𝙤𝙗𝙞𝙚 𝙣𝙖 𝙣𝙖𝙟𝙗𝙡𝙞𝙯̇𝙨𝙯𝙚 𝙡𝙖𝙩𝙖?
Pozostaje mi dalej pracować nad sobą i dobrze wypadać w meczach na które zostaje wyznaczona. Kończę teraz studia, czeka mnie obrona pracy licencjackiej, więc cieszę się, że kończy się runda i mogę skupić się na obronie.

𝘾𝙯𝙮 𝙥𝙖𝙢𝙞𝙚̨𝙩𝙖𝙨𝙯 𝙢𝙚𝙘𝙯, 𝙠𝙩𝙤́𝙧𝙮 𝙗𝙮ł 𝙙𝙡𝙖 𝘾𝙞𝙚𝙗𝙞𝙚 𝙣𝙖𝙟𝙬𝙞𝙚̨𝙠𝙨𝙯𝙮𝙢 𝙬𝙮𝙯𝙬𝙖𝙣𝙞𝙚𝙢 𝙟𝙖𝙠𝙤 𝙨𝙚̨𝙙𝙯𝙞?
W kobiecej piłce wyzwaniem był mecz z debiutu w Ekstralidze, ale tylko dlatego, że cała otoczka była inna niż zawsze. Poziom gry Kobiet był również wyższy, a stres ( oczywiście pozytywny) mnie nie opuszczał aż do końca 1 połowy. Natomiast w męskiej piłce zapewne znalazłoby się więcej meczów, ale mam takie dwa, które zapadły mi w pamięć. Mecz zespołu z A klasy, młody sędzia debiutował wtedy. Byłam asystentką od strony trybun. Całe 90 minut czułam na plecach obelgi, które kibice kierują w stronę trójki sędziowskiej. Zawodnicy również do najłatwiejszych nie byli. Po meczu kibice czekali na nas pod szatnią. Drugim meczem był mecz Klasy Okręgowej, w tym samym miejscu w którym debiutowałam. Każdy spalony, który podniosłam bądź nie był dla kibiców dobrą okazją do ataku w moją stronę. Pamiętam, że na tym meczu bramkarz po jednej z decyzji wybiegł w moją stronę, a zawodnik schodzący z boiska bił mi brawa przed twarzą- niestety w negatywnym znaczeniu. Takie mecze są najtrudniejsze. Nawet jak wiemy, że podjęliśmy złą decyzję, musimy wyrzucić to z pamięci i skoncentrować się, aby następna decyzja już była prawidłowa.
Mam nadzieję, że takich meczów będzie jak najmniej.

𝙅𝙖𝙠 𝙯𝙖𝙬𝙤𝙙𝙣𝙞𝙘𝙮 𝙞 𝙩𝙧𝙚𝙣𝙚𝙧𝙯𝙮 𝙧𝙚𝙖𝙜𝙪𝙟𝙖̨ 𝙣𝙖 𝙤𝙗𝙚𝙘𝙣𝙤𝙨́𝙘́ 𝙠𝙤𝙗𝙞𝙚𝙩𝙮 𝙬 𝙧𝙤𝙡𝙞 𝙖𝙧𝙗𝙞𝙩𝙧𝙖 𝙥𝙤𝙙𝙘𝙯𝙖𝙨 𝙨𝙥𝙤𝙩𝙠𝙖𝙣́?
Różne są nastawienia. Są tacy, co jak widzą kobietę wykazują się większą kulturą, ale znajdą się również tacy, co uważają, że kobiety do piłki się nie nadają i utrudniają nam pracę.
Na szczęście, więcej jest zawodników i trenerów, którzy mają szacunek dla kobiety w roli arbitra podczas spotkań.

𝙊𝙙 𝙠𝙞𝙡𝙠𝙪 𝙡𝙖𝙩 𝙩𝙧𝙚𝙣𝙪𝙟𝙚𝙨𝙯 𝙙𝙯𝙞𝙚𝙘𝙞 𝙬 𝙈𝙆𝙎 𝙉𝙤𝙩𝙚𝙘́ 𝘾𝙯𝙖𝙧𝙣𝙠𝙤́𝙬. 𝘾𝙤 𝙙𝙖𝙟𝙚 𝘾𝙞 𝙣𝙖𝙟𝙬𝙞𝙚̨𝙠𝙨𝙯𝙖̨ 𝙨𝙖𝙩𝙮𝙨𝙛𝙖𝙠𝙘𝙟𝙚̨ 𝙬 𝙥𝙧𝙖𝙘𝙮 𝙯 𝙢ł𝙤𝙙𝙮𝙢𝙞 𝙥𝙞ł𝙠𝙖𝙧𝙯𝙖𝙢𝙞?
Zgadza się. Prowadzę treningi z rocznikiem 2018, z którym jestem od początku swojej pracy w klubie, oraz z rocznikiem 2020. Trenujemy dwa razy w tygodniu, a dodatkowo bierzemy udział w turniejach. Największą satysfakcję w pracy z młodymi piłkarzami daje mi obserwowanie ich rozwoju i postępów. Każdy trening to dla nich okazja do nauczenia się czegoś nowego — nie tylko pod względem piłkarskim, ale również w kwestii współpracy, zaangażowania i pewności siebie. Bardzo cieszy mnie to, że dzieci przychodzą na treningi z uśmiechem. Fajnie jest widzieć, jak z małych, nieśmiałych dzieci stają się coraz odważniejszymi i bardziej świadomymi zawodnikami. To właśnie daje największą motywację do dalszej pracy.

𝙅𝙖𝙠𝙞𝙚 𝙘𝙚𝙘𝙝𝙮 𝙨𝙩𝙖𝙧𝙖𝙨𝙯 𝙨𝙞𝙚̨ 𝙥𝙧𝙯𝙚𝙠𝙖𝙯𝙮𝙬𝙖𝙘́ 𝙨𝙬𝙤𝙞𝙢 𝙥𝙤𝙙𝙤𝙥𝙞𝙚𝙘𝙯𝙣𝙮𝙢 𝙤𝙥𝙧𝙤́𝙘𝙯 𝙪𝙢𝙞𝙚𝙟𝙚̨𝙩𝙣𝙤𝙨́𝙘𝙞 𝙥𝙞ł𝙠𝙖𝙧𝙨𝙠𝙞𝙘𝙝?
Oprócz umiejętności piłkarskich staram się przekazywać swoim podopiecznym przede wszystkim wartości, które przydadzą im się również poza boiskiem. Ważny jest dla mnie szacunek do innych, współpraca w grupie, odpowiedzialność oraz systematyczność. Uczę dzieci, że sport to nie tylko wygrywanie, ale także radzenie sobie z porażkami i wyciąganie z nich wniosków.
Chcę, aby treningi pomagały im budować pewność siebie, rozwijać charakter i pokazywały, jak ważna jest wzajemna pomoc oraz dobra atmosfera w drużynie. Zależy mi też na tym, aby dzieci czerpały radość z aktywności fizycznej i miały dobre wspomnienia związane ze sportem.

𝘾𝙯𝙮 𝙙𝙤𝙨́𝙬𝙞𝙖𝙙𝙘𝙯𝙚𝙣𝙞𝙚 𝙯𝙙𝙤𝙗𝙮𝙬𝙖𝙣𝙚 𝙟𝙖𝙠𝙤 𝙨𝙚̨𝙙𝙯𝙞𝙖 𝙥𝙤𝙢𝙖𝙜𝙖 𝘾𝙞 𝙬 𝙥𝙧𝙖𝙘𝙮 𝙩𝙧𝙚𝙣𝙚𝙧𝙨𝙠𝙞𝙚𝙟?
Zdecydowanie tak. Doświadczenie zdobywane jako sędzia bardzo pomaga mi w pracy trenerskiej. Dzięki temu jeszcze lepiej rozumiem przepisy gry oraz potrafię zwracać uwagę dzieciom na aspekty, które często są pomijane podczas treningów. Staram się uczyć zawodników nie tylko samej gry w piłkę, ale również szacunku do sędziów i zasad fair play.

𝙅𝙖𝙠 𝙪𝙙𝙖𝙟𝙚 𝘾𝙞 𝙨𝙞𝙚̨ ł𝙖̨𝙘𝙯𝙮𝙘́ 𝙤𝙗𝙤𝙬𝙞𝙖̨𝙯𝙠𝙞 𝙨𝙩𝙪𝙙𝙚𝙣𝙩𝙠𝙞 𝘼𝙒𝙁, 𝙩𝙧𝙚𝙣𝙚𝙧𝙠𝙞 𝙞 𝙨𝙚̨𝙙𝙯𝙞 𝙥𝙞ł𝙠𝙖𝙧𝙨𝙠𝙞𝙚𝙟?
Szczerze mówiąc nie pamiętam, kiedy miałam weekend wolny. Nie jest łatwo połączyć wszystkich obowiązków, ponieważ wiąże się to z bardzo małą ilością wolnego czasu. Moi znajomi wiedzą, że żeby się ze mną umówić, trzeba planować wszystko z wyprzedzeniem. Mam jednak nadzieję, że po ukończeniu studiów będzie trochę spokojniej.
W tygodniu pracuję w szkole, popołudniami prowadzę treningi z dziećmi, a później mam jeszcze własne treningi. Weekendy zazwyczaj poświęcam na studia albo sędziowanie meczów. Zjazdy na AWF odbywają się w soboty i niedziele, raz lub dwa razy w miesiącu, dlatego praktycznie cały czas mam coś do zrobienia. Mimo tego staram się dobrze organizować swój czas i robić wszystko z pełnym zaangażowaniem, ponieważ każda z tych rzeczy daje mi satysfakcję i możliwość rozwoju.

𝙅𝙖𝙠𝙞𝙚 𝙯𝙢𝙞𝙖𝙣𝙮 𝙘𝙝𝙘𝙞𝙖ł𝙖𝙗𝙮𝙨́ 𝙯𝙤𝙗𝙖𝙘𝙯𝙮𝙘́ 𝙬 𝙧𝙤𝙯𝙬𝙤𝙟𝙪 𝙠𝙤𝙗𝙞𝙚𝙘𝙚𝙟 𝙥𝙞ł𝙠𝙞 𝙣𝙤𝙯̇𝙣𝙚𝙟 𝙬 𝙋𝙤𝙡𝙨𝙘𝙚?
Chciałabym przede wszystkim, aby społeczeństwo zmieniło nastawienie do kobiecej piłki. Kluby boją się tworzyć żeńskie zespoły, zakładając z góry brak chętnych czy dodatkowe koszty. A to błąd. Jestem przekonana, że nawet w mniejszych ośrodkach, takich jak Lubasz czy Czarnków, zainteresowanie treningami dla kobiet byłoby ogromne. Dziewczyny często chcą grać, tylko nie mają gdzie, bo nikt nie daje im przestrzeni do startu.
Drugą, kluczową kwestią jest zmiana nastawienia do samej charakterystyki kobiecej gry. I to jest ogromny atut! Kobiety wykazują się na boisku znacznie większą kulturą – w trakcie meczu widać czystą chęć grania w piłkę.

𝙅𝙖𝙠𝙖̨ 𝙧𝙖𝙙𝙚̨ 𝙙𝙖ł𝙖𝙗𝙮𝙨́ 𝙢ł𝙤𝙙𝙮𝙢 𝙙𝙯𝙞𝙚𝙬𝙘𝙯𝙮𝙣𝙤𝙢, 𝙠𝙩𝙤́𝙧𝙚 𝙢𝙖𝙧𝙯𝙖̨ 𝙤 𝙠𝙖𝙧𝙞𝙚𝙧𝙯𝙚 𝙨𝙚̨𝙙𝙯𝙞𝙤𝙬𝙨𝙠𝙞𝙚𝙟 𝙡𝙪𝙗 𝙩𝙧𝙚𝙣𝙚𝙧𝙨𝙠𝙞𝙚𝙟?
Bądźcie pewne siebie i nie patrzcie na to co inni mówią. Próbujcie nowych rzeczy i przede wszystkim – nie bójcie się porażek! Każde potknięcie to lekcja, a nie koniec drogi. Na pewno nie będzie łatwo, bo w świecie trenerskim i sędziowskim wciąż dominują mężczyźni, ale ciężką i konsekwentną pracą jesteście w stanie przełamać każdą barierę. To właśnie ta codzienna praca nad samą sobą, nad własnym rozwojem i charakterem, pozwala krok po kroku osiągać wyznaczone cele. Jeśli już zdecydujecie się wkroczyć w ten świat, bądźcie ciekawe i odważne. Nie bójcie się zadawać pytań, pojechać na mecz, podpatrywać i obserwować starszych kolegów oraz koleżanki po fachu. A jeśli chcecie postawić ten pierwszy krok już teraz, to z mojej strony mogę Was gorąco zaprosić na Kurs Sędziowski Lato 2026, który właśnie wystartował. To idealna okazja, żeby sprawdzić się w nowej roli i wejść do tego świata od kuchni.
Zgłoszenia są przyjmowane do 8 sierpnia 2026 roku, więc nie odkładajcie marzeń na później. Czekamy na Was – do zobaczenia na boiskach!

𝙅𝙚𝙨𝙩𝙚𝙨́ 𝙢𝙞𝙚𝙨𝙯𝙠𝙖𝙣𝙠𝙖̨ 𝙇𝙪𝙗𝙖𝙨𝙯𝙖, 𝙘𝙝𝙤𝙘𝙞𝙖𝙯̇ 𝙯𝙚 𝙬𝙯𝙜𝙡𝙚̨𝙙𝙪 𝙣𝙖 𝙤𝙗𝙤𝙬𝙞𝙖̨𝙯𝙠𝙞 𝙘𝙯𝙚̨𝙨𝙩𝙤 𝙥𝙤𝙙𝙧𝙤́𝙯̇𝙪𝙟𝙚𝙨𝙯 𝙟𝙖𝙠 𝙘𝙯𝙚̨𝙨𝙩𝙤 𝙗𝙮𝙬𝙖𝙨𝙯 𝙬 𝙙𝙤𝙢𝙪?
To jest ta druga, mniej widoczna strona medalu – ogromne obciążenie i poświęcenie.
Moje życie to nieustanny bieg między studiami, pracą a obowiązkami na boisku. Dochodzi do momentu, w którym w domu bywam właściwie tylko po to, żeby się przespać.
Nie ukrywam, że pod koniec każdego sezonu czuję już ogromne zmęczenie fizyczne i psychiczne. Ta krótka przerwa między rozgrywkami to dla mnie jedyny czas w roku na realny odpoczynek i regenerację. Wtedy w końcu odzyskuje wolne weekendy – nie mam zjazdów na uczelni, a na boiskach nastaje cisza.
Chociaż rodzina twierdzi, że jak mam wolne to i tak go nie mam.

𝘿𝙯𝙞𝙚̨𝙠𝙪𝙟𝙚 𝙯𝙖 𝙧𝙤𝙯𝙢𝙤𝙬𝙚̨, 𝙯̇𝙮𝙘𝙯𝙚̨ 𝙬𝙮𝙥𝙤𝙘𝙯𝙮𝙣𝙠𝙪 𝙞 𝙨𝙥𝙚ł𝙣𝙞𝙚𝙣𝙞𝙖 𝙢𝙖𝙧𝙯𝙚𝙣́!

Lubaska Liga Tenisa Ziemnego 2026
08/06/2026

Lubaska Liga Tenisa Ziemnego 2026

Lubasz w elitarnym gronie - „LZS – Aktywna Wieś”, festyn odbędzie się w ramach programu dofinansowanego przez Ministerst...
08/06/2026

Lubasz w elitarnym gronie - „LZS – Aktywna Wieś”, festyn odbędzie się w ramach programu dofinansowanego przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. W całym kraju odbędzie się 38 wydarzeń sportowych, rekreacyjnych i integracyjnych.

Szczegóły wydarzenia wkrótce :)
Gminny Ośrodek Kultury w Lubaszu

Czerwiec zapowiada się niezwykle aktywnie dla mieszkańców polskiej wsi. W ramach ogólnopolskiego projektu „LZS – Aktywna Wieś”, dofinansowanego przez Ministerstwo Sportu i Turystyki, w całym kraju odbędzie się 38 wydarzeń sportowych, rekreacyjnych i integracyjnych. Turnieje piłkarskie, spartakiady, festyny rodzinne, zawody szachowe, rajdy rowerowe oraz rywalizacja sołectw i kół gospodyń wiejskich połączą uczestników w duchu aktywności, zdrowego stylu życia i wspólnej zabawy.💚♥️

Imprezy zostaną zorganizowane w 14 województwach, dając tysiącom dzieci, młodzieży i dorosłym możliwość sportowej rywalizacji, integracji lokalnych społeczności oraz aktywnego spędzenia czasu. Zachęcamy do zapoznania się ze szczegółowym harmonogramem wydarzeń i wybrania imprezy w swojej okolicy.

👉 Pełny wykaz czerwcowych wydarzeń dostępny jest w artykule:

https://lzs.pl/2026/06/02/lzs-aktywna-wies-imprezy-regionalne-czerwiec-2026/

Imprezy dofinansowane ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki

Ministerstwo Sportu i Turystyki

Minister Sportu i Turystyki
Poseł Jakub Rutnicki

Stajkowo 👏
05/06/2026

Stajkowo 👏

01/06/2026

Adres

Kościelna 4
Lubasz
64-720

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 04:00 - 07:00
08:00 - 16:00
Wtorek 08:00 - 16:00
Środa 08:00 - 16:00
Czwartek 08:00 - 16:00
Piątek 08:00 - 16:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gminny Ośrodek Kultury w Lubaszu umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Gminny Ośrodek Kultury w Lubaszu:

Udostępnij