Mania Italiana Tłumaczenia i kursy włoskiego

Mania Italiana  Tłumaczenia i kursy włoskiego W ciągu 15 lat naszej działalności współpracowałyśmy z wieloma polskimi i włoskimi instytucjami, z kancelariami adwokackimi, notarialnymi, z instytucjami.

Jesteśmy przyjaciółkami ze studiów, razem studiowałyśmy filologię włoską na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od 1999 roku zajmujemy się tłumaczeniami oraz nauczaniem języka włoskiego. Od kilkunastu lat współpracujemy z włoskimi firmami prowadzącymi w Polsce działalność gospodarczą oraz świadczymy usługi dla polskich firm współpracujących z kontrahentami z Włoch. Założyłyśmy tę stronę razem, aby połącz

yć siły i wykorzystać nasze doświadczenie. W tym czasie służyłyśmy naszą pomocą przy realizacji projektów z różnych branż (KLIENCI). Dzięki temu doświadczeniu wyspecjalizowaliśmy się w tłumaczeniach z zakresu:

– prawa,
– administracji,
– ekonomii,
– biznesu,
– nieruchomości,
– oraz w tłumaczeniach technicznych. Gwarantujemy wysoki poziom merytoryczny i estetyczny tłumaczeń oraz rzetelność i terminowość (WARSZTAT PRACY TŁUMACZA). Serdecznie zapraszamy do współpracy

Przenieśliśmy się do Włoch - niektórzy polecieli samolotem, a inni, bardzo okrężną drogą, popłynęli statkiem. Nauczyliśm...
21/04/2015

Przenieśliśmy się do Włoch - niektórzy polecieli samolotem, a inni, bardzo okrężną drogą, popłynęli statkiem. Nauczyliśmy się witać i żegnać, tak jak to robią dzieci we Włoszech. Poznawaliśmy nazwy zwierząt, zrobiliśmy maski i odgrywaliśmy scenki. Śpiewaliśmy. Powstały nowe słowa, takie jak "kotto", czy "tygrysso";-). Dużo biegaliśmy. Jednym słowem dobrze się bawiliśmy - tak, że aż zapomnieliśmy o robieniu zdjęć...

18/04/2015

Powodzenia!

15/04/2015

Gdybym nie była mamą, w życiu nie przyszłoby mi do głowy, aby organizować zajęcia językowe dla dzieci w wieku przedszkolnym. Moje dotychczasowe poszukiwania dotyczące nauki i edukacji w ogóle sprawiły, że całkowicie odrzuciłam ideę wczesnego uczenia moich dzieci czegokolwiek. Chciałam, aby moje dzieci miały czas na zabawę i spokojne odkrywanie świata.
Dlatego zupełnie nie wiedziałam, co robić, kiedy w ciągu ostatnich kilku lat znajomi namawiali mnie na uczenie języka włoskiego dzieci. Uważam, że we wczesnym dzieciństwie jedynym sposobem na to, aby wprowadzać dziecko w świat w języku obcym, jest dwujęzyczność, z czym zresztą mam do czynienia na co dzień, ponieważ mój mąż jest Portugalczykiem i nasze córki są dwujęzyczne.
Nie mogłam jednak nie zauważyć językowej ciekawości i wrażliwości naszych dzieci również na inne języki, co objawiało się na przykład, kiedy jedna z córek mówiła: „Hej mamo, tato nie mówcie tak, bo my nic nie rozumiemy!” podczas rozmowy mojej i męża w języku angielskim przy stole. Albo uwaga: „Mamo, a ten pan to mówił w tym języku, co rozmawiałaś wczoraj przez telefon, prawda?” w restauracji, gdy spotkałam włoskiego kolegę z pracy. Czy też: „Mamma mija hjer aj goł egeen... maj maj.... hał ken aj ryzyst juuu….” - jedna z ulubionych piosenek mojej trzyletniej wówczas córki od czasu sylwestrowej zabawy.
Dzieci mają niezwykły słuch i naturalnie nabywają kompetencje językowe w języku obcym, wystarczy tylko, aby znalazły się w sytuacji kontaktu z danym językiem. Nie mogłam więc uciec od kwestii „wystawiania” dzieci na kontakt z innymi językami obcymi. Teoretycznie byłam przeciwna wprowadzaniu nowego języka obcego w tak wczesnym wieku, ale czułam, że jest to nieuniknione, zwłaszcza, że moje dzieci same się tego domagają.
Z pomocą przyszła mi Włoszka Letizia Quaranta, której blog bilinguepergioco, o dwujęzyczności dzieci, śledziłam od kilku lat. Twierdzi ona, że bez względu na to, czy władamy danym językiem jako ojczystym, czy nie, nasze dziecko może być dwujęzyczne, zakładając oczywiście, że będziemy w tym języku do niego mówić. Dwujęzyczność nie robi dziecku bałaganu w głowie, każdy czas jest dobry, aby wprowadzić drugi, trzeci... język obcy. Trzeba oczywiście być konsekwentnym i nie porzucać raz powziętego i realizowanego zamierzenia. Jedyne, czego nie można zrobić, to stać się nauczycielem swojego dziecka, bo wtedy kończy się cała przyjemność związana z nabywaniem języka. Nabywanie języka ma być radością i zabawą.
Kilka lat temu w Weronie Letizia Quaranta zaczęła organizować playgroups dla dzieci w wieku przedszkolnym, podczas których maluchy bawiły się z językiem angielskim. Celem programu Włoszki było, aby język stanowił naturalny element życia dzieci i żeby jego nabywanie nie zakłócało naturalnego rytmu ich rozwoju.
Doświadczenie Letizi Quaranta stanowi punkt wyjścia dla mnie i dla mojej przyjaciółki Agnieszki Erbel-Haczewskiej, z którą organizuję warsztaty z językiem włoskim mania italiana dla dzieci w wieku 4-7 lat. Będziemy śpiewać, rymować, wyliczać, rysować, grać… po włosku! Zasadniczym elementem naszych warsztatów jest również zastosowanie gier planszowych, które są świetnym sposobem spędzania czasu z dziećmi. Uczestnicząc w rozwoju naszych dzieci na co dzień pamiętamy zawsze o potrzebie właściwej równowagi pomiędzy doznaniami ruchowymi oraz tymi, które uspokajają dziecko i pozwalają na skupienie. Dlatego nasze zajęcia nie są kursem języka włoskiego dla dzieci, ale zabawą, podczas której dzieci będą równocześnie nabywać pewne kompetencje w języku włoskim. Ponieważ zabawa jest naturalnym odruchem każdego dziecka, więc jednocześnie jest najlepszą sytuacją, w której można umożliwić mu kontakt z obcym językiem.

Adres

Kraków

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Mania Italiana Tłumaczenia i kursy włoskiego umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij