13/02/2020
CZAS NA MEDIACJE
Tak to już w życiu bywa, że czasami decyzja o rozwodzie jest jedyną słuszną i nieuniknioną. Zanim zdecydujesz się rzucić w wir zmian, zatrzymaj się na chwilę i zastanów czego tak naprawdę chcesz! Możesz wybrać jak będzie wyglądało twoje rozstanie. A więc sala sądowa czy gabinet mediatora? Czy naprawdę rozwód może wyglądać inaczej niż to wynika z relacji tych, którzy to traumatyczne przeżycie mają już za sobą? Czy możesz zaoszczędzić sobie stresów i nie zrujnować się finansowo?
Jeżeli zdecydujesz się na rozwód z pewnością zetkniesz się z instytucją mediacji. Według obowiązujących przepisów prawnych informacja czy strony, przed wniesieniem sprawy do sądu, podjęły próbę pojednania powinna się znaleźć już w pozwie. A już na pewno pytanie o chęć uczestnictwa w mediacjach usłyszysz na pierwszej rozprawie rozwodowej. Warto zatem wiedzieć na co wyrażasz lub nie wyrażasz zgody.
Są różne rodzaje mediacji. Możemy poddać się mediacji w sprawach gospodarczych, cywilnych, pracowniczych czy nawet karnych ale niniejszy tekst poświęcony zostanie mediacjom rodzinnym.
Najpopularniejszy ich podział to ten na mediacje komercyjne oraz sądowe, czyli te zainicjowane przez sędziego na jednym z etapów procesu. Kiedyś małżonkowie podczas pierwszej rozprawy sądowej kierowani byli na tzw. posiedzenie pojednawcze. Sędzia miał taką możliwość i najczęściej z niej korzystał, jeśli tylko istniał cień szansy, że mąż i żona dojdą do porozumienia i zrezygnują z rozwodu. Dziś nie ma już posiedzenia pojednawczego. Są mediacje! Próba porozumienia się została znacznie odformalizowana i zamiast w budynku sądowym przed urzędnikiem odbywa się w gabinecie mediatora i …niekoniecznie dotyczy pojednania. Podczas mediacji strony mają możliwość zdecydować nie tyle o tym czy chcą się rozstać czy nie, ale o tym jak ma wyglądać opieka nad dziećmi, podział majątku czy też… ustalić jak rozkłada się odpowiedzialność za rozpad związku. Jeśli się uda przed oblicze sądu wracamy na krótko, z umową którą akceptują obie strony tylko po to aby formalnościom stało się zadość.
Mediacje to bardzo szeroki i stosunkowo nowy temat. A co powinniśmy koniecznie o nich wiedzieć?
Po pierwsze to, że udział w mediacjach jest dobrowolny i to czy się na nie zdecydujesz czy nie zależy wyłącznie od ciebie. Niestety w praktyce, presja ze strony sądu a czasami drugiej strony, aby poddać się mediacji jest tak duża, że pod naciskiem zmieniamy decyzję i wyrażamy zgodę na uczestnictwo w procesie mediacji. Najczęściej stoi za tym obawa, że odmawiając próby pojednania pokażemy się w złym świetle i narazimy na przegraną w procesie.
Po drugie, istotą mediacji jest to, że tutaj nikt nie przegrywa. Obowiązuje zasada win-win. Wygrany-wygrany. W obecności bezstronnej osoby jaką jest mediator, rozmawiamy, negocjujemy i… decydujemy o naszym życiu. Tutaj nie ma wyroków i to my sami ustalamy jak będzie wyglądał nasz rozwód i to co wydarzy się po nim.
Po trzecie, mediacja może dotyczyć tylko wybranych obszarów, w których jesteśmy w stanie się dogadać ze współmałżonkiem. I tak, jeśli zdecydujemy się np. toczyć przed sądem zawiłe spory o podział majątku, nic nie stoi na przeszkodzie aby w obecności mediatora stworzyć szczegółowy plan wychowawczy dotyczący opieki nad małoletnimi dziećmi, tak aby ta trudna sytuacja, jaką jest rozwód rodziców dotykała ich jak najmniej.
Ale przede wszystkim, mediacje są o wiele tańsze, szybsze a gabinet mediatora bardziej przyjazny niż sala sądowa. Być może, rozwód nie musi być aż tak stresujący, jak się o tym mówi.
Nie możemy cofnąć czasu i nie mamy już wypływu na to, co wydarzyło się w przeszłości, ale dziś możemy wziąć odpowiedzialność za własne życie i obrócić negatywny scenariusz w pozytywną rzeczywistość. Może warto zdecydować się zatem na mediacje?