05/09/2026
Poniżej zamieszczamy oświadczenie solidarnościowe, sporządzone przez ukraińskich marksistów, w sprawie Bogdana Syrotiuka – marksisty z południowej Ukrainy, który jest prześladowany przez państwo ukraińskie za przedstawianie komunistycznego stanowiska w sprawie wojny na Ukrainie. Z tego powodu został oskarżony o bycie „kolaborantem Rosji” i postawiono mu zarzut zdrady.
Bogdan Syrotiuk, 27-letni marksista z Pierwomajska na Ukrainie, od dwóch lat stoi przed sądem, a próby uratowania go przed więzieniem jak dotąd nie przyniosły rezultatu. 10 sierpnia 2026 r. lokalny sąd rejonowy ogłosił wyrok: został skazany na 15 lat więzienia za „zdradę stanu”.
Bogdan zawsze był konsekwentny w swoich poglądach i stanowisku politycznym. Zdecydowanie potępia wojnę na pełną skalę rozpoczętą przez Rosję na Ukrainie i w swoich publicznych wypowiedziach zawsze wypowiadał się przeciwko rosyjskiemu imperializmowi. Elita rządząca nie jest jednak tym zainteresowana, ponieważ Bogdan, między innymi, broni interesów klasy robotniczej i ostro krytykuje obecny rząd kierowany przez Zełenskiego. Dla ukraińskich służb bezpieczeństwa stanowiło to pretekst do podjęcia działań przeciwko niemu.
W ten sposób na Ukrainie ucisza się opozycję polityczną. Rzeczywiście, po co zawracać sobie głowę walką z przeciwnikami politycznymi za pomocą środków demokratycznych – które, teoretycznie, tak gorąco popierają Zełenski i jego „partnerzy” z kolektywnego Zachodu – skoro można po prostu nazwać kogoś zdrajcą lub kolaborantem?
Jak na ironię, Jermak i cała jego banda splądrowali budżet państwa Ukrainy na kwotę setek milionów hrywien, a mimo to nie postawiono im zarzutów zdrady. Co więcej, żaden z nich nie przebywa w więzieniu, ponieważ wszyscy wpłacili pełną kaucję. Chociaż wydaje się, że zadali oni kolosalny cios zdolnościom obronnym kraju. Mindich, który był głównym sprawcą całkowitego załamania się sektora energetycznego (w końcu prał pieniądze poprzez zamówienia na sprzęt ochronny itp.), nadal nie został ukarany. Tymczasem zwykła osoba, pozbawiona wpływów i powiązań wśród elit, trafia do więzienia na 15 lat wyłącznie za posty w internecie.
W ciągu najbliższych trzech miesięcy Bogdan zamierza złożyć apelację od wyroku sądu, dlatego teraz bardziej niż kiedykolwiek ważne jest, aby go wspierać. Musimy zwiększyć świadomość społeczną na temat arbitralnych działań organów państwowych wobec własnych obywateli.
Państwu nie uda się w ten sposób stłumić sprzeciwu. Musimy mieć swobodę wyrażania własnych poglądów politycznych i idei. To jest fundament prawdziwie wolnego i równego państwa – nie w słowach, ale w czynach.
W tej trudnej sytuacji wzywamy do solidarności z Bogdanem Syrotiukiem!
Link do petycji w komentarzu.