24/02/2026
Kochani mieszkańcy Toporzyska, znalazłam takie zdjęcie.
Udało mi się dowiedzieć że to była wycieczka pracowników Ceglarni w Jordanowie do Krynicy Zdrój. Zdjęcie zrobiono pod pomnikiem Adama Mickiewicza a pies to chyba dekoracja tamtejszego fotografa, tak jak w Zakopanem robiono.
Ta ceglarnia znajdowała się przy tym największym zakrecie ,przed Stacją kolejową.
Od lewej strony z przodu stoi pań Marian Hopciaś za nim moja Babcia Elżbieta Bednarczyk. Obok niej ta wysoka blondyna to Maria Wierzba, a za nią taka okrągła na twarzy to Helena Płaszcz z os. Cieślakowej. Ta dziewczynka na środku która ma na ramionach chustę góralską to moja mama Janina Kowalczyk a te dwie dziewczynki obok to córki kierownika tej ceglarni pana Fijoła . Z prawej strony Od brzegu stoi mój wujek Jan Bednarczyk a nad nim, z tym wąsikiem właśnie stoi ten kierownik. U góry stoi jeszcze pani Ryś , a z lewej Od góry sąsiad mojej babci Władek Jacek. Rodzina Jacków sprzedała dom w latach osiemdziesiątych i wyjechali. Gospodarstwo kupił Od nich nieżyjacy już sąsiad Władysław Białoń.
Niestety moja mama nie rozpoznała więcej nikogo na tym zdjęciu, przypuszczam że są tam też osoby z Jordanowa. Wiem też napewno że pracowało tam wiele innych osób z Toporzyska. Na wycieczkę mógł pojechać każdy z rodziny danego pracownika.
Będę wdzięczna jeśli ktoś udzieli mi jeszcze jakichś informacji.
Dodam jeszcze że sztuczna inteligencja do niczego się nadaje przy takiej obróbce zdjęć ponieważ nie oddaje prawdziwego wyglądu. Te twarze na tych poprawianych zdjęciach nie są prawdziwe więc uważajcie jeśli z tego korzystacie. Pamiętajcie że w pewnych kwestiach należy liczyć tylko na własny rozum. Pozdrawiam .
M.K.M.