28/05/2017
Relacja z wymiany polsko-niemieckiej!
Projekt dofinansowała PNWM.
W dniach od 2 do 7 kwietnia grupa uczniów z naszego gimnazjum miała okazję uczestniczyć w wymianie ze szkołą IGS Gottingen.
W poniedziałek, gdy tylko po prawie dziesięciogodzinnej podróży spotkaliśmy się wreszcie z naszymi partnerami i rozgościliśmy się w ich domach, udaliśmy się razem na rynek, gdzie podzieleni na grupy rozpoczęliśmy bieg na orientację, podczas którego zwiedziliśmy najważniejsze zabytki miasta. Wieczorem spędziliśmy czas wspólnie z naszymi rodzinami goszczącymi.
We wtorek odwiedziliśmy szkołę IGS Gottingen, która swoim ogromem i nowoczesnością wywołała na nas niemałe wrażenie. Potem zwiedziliśmy urząd miasta, w którym zobaczyliśmy film promujący Gottingen oraz zjedliśmy obiad na szesnastym piętrze wieżowca. Zwiedziliśmy również kościół ewangelicki i weszliśmy na sam szczyt dzwonnicy. To, co robiliśmy po południu, zależało od naszych niemieckich partnerów – niektórzy udali się na paintballa laserowego, inni na gokarty.
Środa była dniem spędzonym w Wolfsburgu – najpierw w niemieckim odpowiedniku Centrum Kopernika - Phaeno, w którym mieliśmy okazję brać udział w różnorakich doświadczeniach oraz samemu je wykonywać, a następnie w Autostadt'dzie – miasteczku Volkswagena, gdzie z błyszczącymi oczyma mogliśmy usiąść w samochodach, na które prawdopodobnie nigdy nie będzie nas stać.
W czwartek udaliśmy się do muzeum granicy NRD i RFN, które zwiedziliśmy z wielkim zainteresowaniem. Po powrocie wzięliśmy udział w grach zepołowych na szkolnej sali gimnastycznej. Następnie mieliśmy czas wolny, który spędziliśmy na zakupach oraz rozmowach z przyjaciółmi.
Piątek był już ostatnim dniem naszego pobytu w Niemczech, podczas którego pracowaliśmy w grupach, podsumowując całą wymianę. Po oficjalnym pożegnaniu wróciliśmy do domów, żeby się spakować i już po raz ostatni spędzić czas z rodzinami. Około godziny 18.00 nasz autobus opuścił parking pod IGS Gottingen, czemu towarzyszyły smutne westchnienia i zaszklone oczy.
Do naszych domów wróciliśmy o 4 rano. Z pewnością całą wymianę będziemy wspominać z uśmiechami na ustach.
Judyta Ledwoń