07/01/2021
Rok 2021 miał być spokojniejszy... Nie minął tydzień, a potężny tłum zwolenników Donalda Trumpa zdobył Kapitol, tym samym przerywając obrady które zatwierdzały głosowanie Kolegium Elektorów, czyli de facto wybór Joe Bidena na prezydenta.
Wszystkie "gadzinowe" media rzuciły się na amerykańską centroprawicę, a całe to zajście (nazywanie go szturmem jest zwyczajnie nad wyraz) jest wodą na młyn dla wielkiej medialnej machiny. Ciekawe, że Donald Trump opublikował film, w którym wzywał protestujących do rozejścia się do domów, jednak jego konto na Twitterze i Facebooku zostało zablokowane.
Co jednak, gdyby to ruch BLM zdobył Kapitol? Jak wtedy reagowałyby lewicowo-liberalne media?
Puśćmy wodze fantazji :)
Bohaterscy bojownicy o wolność właśnie szturmują Kapitol! Postępowy lud wzniósł się i kroczy na barykadach! Ku wolności! Ksenofobiczny Prezydent Trump musi ugiąć się wreszcie pod siłą tłumu. Rzesze walczących z rasizmem bohaterów pokazały, że "nie trzeba było ich wk***ć"! Wzruszenie ogarnia wszystkich zwolenników wolności i równości, a to co się dzieje, jest nadzieją na przecięcie więzów które pętają czarnych, tęczowych i wszystkich innych. Mamy nadzieję, że szturm Kapitolu jest zapalnikiem powodującym ogólnokrajowe powstanie, powstanie które przynosi nam wiarę w postępowy świat, a na którego czele stanie Prezydent Biden.
A u nas w zaściankowej Polsce, kiedy wreszcie doczekamy się insurekcji na sejm? Kiedy ludzie zrozumieją, że z prawicą nie można dyskutować, tylko trzeba szturmować...