Lech/Lah/Polah odkłamać dumne dzieje Ario-Słowian

Lech/Lah/Polah odkłamać dumne dzieje Ario-Słowian POSZUKIWANIE, PROPAGOWANIE I ODKŁAMYWANIE WIEDZY O GENEZIE I DZIEJACH POLAKÓW I INNYCH SŁOWIAN

12/08/2025

Bitwa nad Worsklą (1399)

Latem 1399 roku rozegrało się jedno z największych starć średniowiecznej Europy, które na długie lata ukształtowało układ sił na wschodnich rubieżach Wielkiego Księstwa Litewskiego i Królestwa Polskiego. Nad rzeką Worsklą, dopływem Dniepru, starły się wojska wielkiego księcia litewskiego Witolda oraz tatarskiej Złotej Ordy, dowodzonej przez potężnego wodza Edygeja.

Tłem konfliktu była rywalizacja o władzę w samej Ordzie. Chan Tochtamysz, obalony kilka lat wcześniej przez Timura Kulawgo i jego stronnika Edygeja, szukał sprzymierzeńców, by odzyskać tron. Znalazł ich w osobie Witolda, który widział w tej wyprawie szansę na trwałe osłabienie potęgi tatarskiej oraz rozszerzenie granic swego państwa aż po ujście Dniepru i Morza Czarnego.

Koalicja była imponująca: oprócz wojsk litewskich i ruskich pod chorągwiami Witolda wzięły udział kontyngenty polskie, oddziały mołdawskie, a nawet zbrojni przysłani przez zakon krzyżacki. Źródła podają, że siły sprzymierzonych mogły liczyć od 30 do 40 tysięcy ludzi. Po stronie tatarskiej stanęły podobne lub większe siły – Edygej i jego sprzymierzeniec Timur Kutlug zdołali zmobilizować całe stepy, korzystając z doświadczenia w wojnie manewrowej i znakomitej konnicy.

12 sierpnia (według innych źródeł 16 sierpnia) 1399 roku nad brzegami Worskli doszło do rozstrzygającego starcia. Początkowo przewaga wydawała się po stronie Witolda – koalicja ruszyła do natarcia, spychając część sił tatarskich. Jednak Edygej zastosował taktykę pozorowanego odwrotu, wciągając przeciwnika w głębsze rejony stepu. Wtedy na skrzydła i tyły wojsk litewsko-polskich uderzyły ukryte rezerwy tatarskie. Rozpoczęła się rzeź – kawaleria stepu, szybka i doskonale skoordynowana, rozbijała oddziały sprzymierzonych na mniejsze grupy, które ginęły lub były brane do niewoli.

Klęska była całkowita. Wielu dostojników litewskich i ruskich zginęło, a sam Witold ledwo uszedł z życiem. W ręce Tatarów wpadła ogromna liczba jeńców, którzy zostali uprowadzani daleko na wschód. Straty demograficzne i militarne były tak dotkliwe, że na wiele lat zahamowały ekspansję litewsko-polską na południowy wschód.

Znaczenie bitwy
Bitwa nad Worsklą przekreśliła ambitne plany Witolda o podporządkowaniu ziem czarnomorskich oraz zjednoczeniu wszystkich ziem ruskich pod panowaniem Jagiellonów. W praktyce utrwaliła dominację tatarską nad regionem i pozostawiła stepy pod kontrolą Złotej Ordy na kolejne dekady.

Ciekawostka: Klęska nad Worsklą była jednym z powodów, dla których Witold w kolejnych latach zaczął szukać porozumienia z Zakonem Krzyżackim, a później – umocnienia sojuszu z Polską, co pośrednio przyczyniło się do wspólnego wystąpienia przeciwko zakonowi w 1410 roku pod Grunwaldem.

10/08/2025

Bitwa nad rzeką L**h (10 sierpnia 955) – rozbicie Węgrów u wrót Cesarstwa

Latem 955 roku los zachodniej Europy wisiał na włosku. Koczownicze oddziały węgierskie, od dziesięcioleci pustoszące Niemcy, Francję i Italię, wyruszyły w kolejną wielką wyprawę łupieżczą. Ich celem stało się Bawarskie L**hfeld – rozległa nizina nad rzeką L**h, niedaleko Augsburga.

Węgrzy, znani z mistrzostwa w jeździe konnej i taktyce pozorowanych odwrotów, byli postrachem całego kontynentu. Cesarz Otton I, świadomy skali zagrożenia, zebrał potężną armię złożoną z rycerstwa niemieckiego, sprzymierzeńców czeskich i lotaryńskich. Na jego barkach spoczywało coś więcej niż tylko obrona granic – od wyniku starcia zależało, czy Węgrzy będą nadal bezkarnie pustoszyć chrześcijańską Europę.

10 sierpnia 955 roku obie armie spotkały się w rejonie Augsburga. Bitwa była zaciekła. W początkowej fazie Węgrzy, zgodnie ze swoim zwyczajem, próbowali wciągnąć przeciwnika w pułapkę, ostrzeliwując go z łuków i pozorując odwrót. Jednak Otton, pamiętając wcześniejsze klęski Niemców w starciach z Madziarami, utrzymał szyk i nie pozwolił rycerstwu się rozproszyć.

Decydujący moment nastąpił, gdy ciężka jazda cesarska przebiła się przez linię przeciwnika, zmuszając Węgrów do ucieczki. Ucieczka ta szybko zamieniła się w rzeź – wielu Madziarów poległo w pościgu lub dostało się do niewoli. Zginęli też ich przywódcy, co złamało siłę węgierskich najazdów.

Zwycięstwo nad rzeką L**h miało ogromne znaczenie. Po tej klęsce Węgrzy zaprzestali wielkich wypraw na zachód, a ich państwo w kolejnych dziesięcioleciach przeszło proces chrystianizacji i osiadłego trybu życia. Dla Ottona I bitwa stała się fundamentem jego potęgi – w 962 roku został koronowany na cesarza Świętego Cesarstwa Rzymskiego.

Był to jeden z tych momentów w historii, gdy jedno zwycięstwo odmieniało losy całych narodów i kładło kres epoce ciągłego strachu.

04/06/2025

PROF. FIGLEROWICZ: PIASTOWIE MOGLI BYĆ SPOKREWNIENI Z PRZODKAMI SZKOTÓW

Piastowie mogli być spokrewnieni z Piktami, przodkami Szkotów; nie wiadomo, kiedy przybyli na tereny współczesnej Polski. Nowe ustalenia dotyczące genealogii genetycznej Piastów przedstawiono w poniedziałek w Poznaniu.

Podczas konferencji prasowej szef grupy badawczej przewodniczący Rady Naukowej Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN prof. Marek Figlerowicz przekazał, że praca na temat pochodzenia pierwszej polskiej dynastii królewskiej, owoc blisko dziesięcioletnich badań, została w tych dniach przyjęta do druku na łamach prestiżowego czasopisma "Nature Communications".

Prof. Marek Figlerowicz i jego współpracownicy zidentyfikowali i przebadali szczątki kostne 33 osób, 30 mężczyzn i 3 kobiet, w przypadku których z dużym prawdopodobieństwem można było stwierdzić, iż należą do przedstawicieli dynastii Piastów. Naukowiec poinformował, że analiza chromosomu Y, przekazywanego z ojca na syna, wykazała przynależność Piastów do haplogrupy, która obecnie występuje głównie w Wielkiej Brytanii i jest bardzo rzadka w pozostałych regionach Europy. Haplogrupa to grupa osób mających podobne DNA odziedziczone po wspólnym przodku.

"Spośród próbek datowanych na okres sprzed powstania państwa Piastów linia najbardziej spokrewniona została znaleziona u mężczyzny żyjącego w V–VI wieku na terenie dzisiejszej Szkocji.

Zgodnie z ustaleniami poczynionymi przez archeologów był on przedstawicielem populacji Piktów. Wyniki te jednoznacznie wskazują, że Piastowie nie byli pochodzenia lokalnego. Trudno jest jednak powiedzieć, w jakim okresie ich przodkowie przybyli na tereny współczesnej Polski" – poinformowali w poniedziałek badacze.

"Takie pochodzenie wydawałoby się trochę absurdalne. Ale z drugiej strony, jeżeli patrzymy na historię i na to, że domniemana siostra Bolesława Chrobrego, Sygryda, była żoną królów Danii i Norwegii i była matką królów Szwecji, Anglii, Danii i Norwegii - to pokazuje, że te wczesne relacje państwa Piastów, nie tylko z północnymi krajami Europy, ale i z Anglią, były bardzo istotne" – powiedział w poniedziałek prof. Figlerowicz.

Naukowiec zauważył, że temat pochodzenia Piastów od lat interesuje nie tylko naukowców, ale i całe społeczeństwo.

"Jedni uważali, że Piastowie pochodzili z naszych ziem; byli przysłowiowymi oraczami czy kołodziejami, którzy żyli od dawna w Wielkopolsce. Kolejni sądzili, że przyszli z Moraw. Jeszcze inni twierdzili, że przodkami Piastów mogli być Wikingowie. Nie mamy żadnych danych historycznych, archeologicznych. Jedynym sposobem, w jaki moglibyśmy dociec tej sprawy, było przebadanie DNA i stwierdzenie, z kim Piastowie byli spokrewnieni" – powiedział.

Naukowcy przeszukali Polskę, identyfikując szczątki, które z dużym prawdopodobieństwem można by przypisać Piastom. Prof. Figlerowicz zaznaczył, że nie było to proste: w wielu miejscach natrafili na puste trumny, w innych – na wymieszane kości. Przełomowe okazały się analizy próbek pobranych z największej nekropolii piastowskiej znajdującej się w katedrze płockiej.

"Udało nam się zidentyfikować co najmniej dziesięciu przedstawicieli dynastii Piastów, co do których z bardzo dużym prawdopodobieństwem możemy stwierdzić, że na pewno to są ci poszukiwani Piastowie. Analiza ich genomów pokazała, że prawie wszyscy należą do jednej linii haplogrupy Y - czyli rzeczywiście to są ludzie, którzy spokrewnieni są w linii ojcowskiej. Następnie staraliśmy się ustalić, z kim mogli być spokrewnieni" – powiedział.

Zdaniem prof. Figlerowicza efekty badań jego zespołu mogą otworzyć nowe perspektywy dla historyków i archeologów – także w kontekście badań innych dynastii królewskich. (PAP)

Źródło: Serwis Nauka w Polsce
Fot: Sir James Douglas, "Black Douglas" z filmu "The Outlaw King". Fot. Trendsmap

Wielkie podziękowania dla moich nowych aktywnych fanów! Bartek Chromiński
21/03/2025

Wielkie podziękowania dla moich nowych aktywnych fanów! Bartek Chromiński

Adres

Gdansk
80-180

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Lech/Lah/Polah odkłamać dumne dzieje Ario-Słowian umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij