29/10/2026
249. ROCZNICA WIELKIEGO POŻARU DOBRZYCY.
Pożar Dobrzycy, który strawił znaczną część miasta, wybuchł 29 października 1777. Pożar ten rozpoczął się w zachodniej części Dobrzycy a wiejący zachodni wiatr przeniósł ogień do centrum. W wyniku tego żywiołu spłonęło 60 domów mieszkalnych, 39 stodół, ratusz, kościół z 1547 roku, dzwonnica z dwoma dzwonami, szkoła i szpital.
Jak pisze w swoim dziele „Dobrzyca. Monografja historyczna” (Notatki Dobrzyckie nr 25), ks. Stanisław Śniatała: „Ponieważ ogień wybuchł gdzieś na Pradze i silny zachodni wiatr go coraz dalej ku rynkowi i kościołowi przenosił, było tyle czasu, że ks. proboszcz (Stanisław Łukomski – red.) z domownikami swymi mógł jeszcze na czas różne rzeczy z budynków zagrożonych w bezpieczne miejsce usunąć. A więc z probostwa zostały uratowane akta i księgi metryczne. Z kościoła prócz paramentów i bielizny wyniesiono obrazy św. Józefa i św. Katarzyny, większą część wotów, lichtarze, krzyże procesyjne, a nawet z ołtarza wielkiego 2 figury rzeźbione w drzewie św. Jana Chrzciciela i św. Stanisława, figurę małą Zmartwychwstałego i inne drobiazgi”. Jak dalej pisze ks. Śniatała: „Opowiadają jeszcze starzy ludzie, że kropielnicę w kruchcie – wielki kamień polny obrobiony z grubsza w formę kielicha – stojący do dziś, wyciągnął prawie nadludzką siłą z płonącego już kościoła pewien dziadek, który od wielu lat przy onym kamieniu prosząc o jałmużny w kruchcie siadywał”.
Z pożaru ocalała wtedy zachodnia część wsi Dobrzyca oraz wieś Klonów.
Pożar z roku 1777 umożliwił ówczesnemu właścicielowi Dobrzycy - Augustynowi Gorzeńskiemu przeprowadzenie zmian w mieście. Właściciel przeniósł swoich poddanych oraz zabudowania inwentarskie należące do dworu na prawy brzeg Patoki. Tam, za stawami, założył nowy folwark nazywając go od swego imienia Augustynowem. Dla miasta ustanowił plan rozbudowy obejmujący obszar przy rynku, nad ulicą Pleszewską, Cmentarną i Koźmińską. W centrum założono rynek w kształcie wydłużonego czworoboku z którego narożników wybiegały ulice. Chcąc zapobiec w przyszłości pożarom oraz uczynić miasto schludniejszym wytyczył dwie nowe ulice na miejsce budowy stodół (obecnie rejon ul. Targowa i Szkolna). Wybudował także nowy kościół oraz budynki dla proboszcza i wikariusza. Nowo zbudowane miasto powiększyło się w kierunku północnym oraz zachodnim. Zamieszkiwało je początkowo 188 osób. Rozpoczęta przez Gorzeńskiego akcja promocyjna, zachęcająca do osiedlania się w Dobrzycy wkrótce odniosła sukces i liczba ludności miasta zaczęła rosnąć. Już w 1810 roku Dobrzycę zamieszkiwało 810 osób.