26/08/2026
📍 Wykolejenie niemieckiego pociągu pod Legionowem – odwaga powstańców i walka o kolejową arterię
Czy podróżując pociągiem między Legionowem a Chotomowem, zastanawialiście się kiedyś, jakie wydarzenia rozegrały się na tej trasie 82 lata temu?
Wieczorem 1 sierpnia 1944 roku, gdy w Warszawie rozpoczynało się powstanie, do walki przystąpili również żołnierze VII Obwodu „Obroża” Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej. Jednym z ich najważniejszych zadań było sparaliżowanie niemieckiego transportu kolejowego. Ta forma transportu miała wówczas ogromne znaczenie strategiczne. Niemcy wykorzystywali kolej do przewożenia żołnierzy, sprzętu oraz zaopatrzenia. Każda przerwa w ruchu mogła utrudnić przeciwnikowi przerzucanie sił w kierunku walczącej Warszawy.
🚂 Do akcji przystąpili żołnierze plutonów 707 i 708 Armii Krajowej. W rejonie niewielkiego mostku melioracyjnego, pomiędzy Chotomowem a Legionowem-Przystankiem, powstańcy rozmontowali fragment torowiska. Nie użyli materiałów wybuchowych. Takimi działaniem postawili na efekt zaskoczenia i precyzji działania. Około godziny 18.00 od strony Nowego Dworu Mazowieckiego nadjechał niemiecki pociąg specjalny typu Bauzug, czyli skład techniczno-budowlany. Gdy wjechał na uszkodzony odcinek, lokomotywa oraz trzy pierwsze wagony wypadły z szyn. Wykolejenie pociągu nie zakończyło jednak walki. Niemcy znajdujący się w wagonach, które pozostały na torach, otworzyli ogień. Powstańcy odpowiedzieli, próbując wykorzystać pierwsze chwile chaosu. Załodze składu udało się jednak wezwać pomoc. Po pewnym czasie na miejsce przybył pociąg ewakuacyjny, którym część niemieckich żołnierzy wycofała się w kierunku Nowego Dworu Mazowieckiego. Wśród pozostawionych wagonów znajdował się wagon sanitarny. Powstańcy zdobyli znajdujące się w nim nosze, narzędzia chirurgiczne, opatrunki i inne materiały medyczne. Jeszcze tego samego wieczoru członkowie Szarych Szeregów przenieśli wyposażenie do powstańczego szpitala w Chotomowie. Część zapasów trafiła również do punktów sanitarnych w Legionowie. W warunkach rozpoczynających się walk zdobycz ta miała ogromną wartość. Brakowało lekarstw, opatrunków i podstawowych narzędzi potrzebnych do ratowania rannych. Łupem powstańców nie była więc broń, lecz coś równie cennego jak środki, które mogły ocalić życie powstańców oraz mieszkańców okolicy.
💔 Sukces akcji został okupiony tragicznymi konsekwencjami. Dwa dni później, 3 sierpnia 1944 roku, Niemcy skierowali w rejon Chotomowa improwizowany pociąg pancerny oraz oddziały mające przeprowadzić akcję odwetową. W obronie ludności cywilnej stanęła 3. kompania Armii Krajowej, wspierana przez inne miejscowe plutony oraz oddział Armii Ludowej. Walki trwały około ośmiu godzin i stały się największym starciem Powstania Warszawskiego na terenie Legionowa. W boju poległ między innymi dowódca 3. kompanii, podporucznik Stefan Krasiński „Kacper”. Wycofujący się Niemcy uprowadzili także grupę mieszkańców. Dwudziestu sześciu mężczyzn zostało później zamordowanych na terenie fabryki krochmalu w Nowym Dworze Mazowieckim.
🕯️ Wykolejenie Bauzugu było akcją lokalną, ale jej znaczenie wykraczało poza jeden uszkodzony skład. Pokazało, że Powstanie Warszawskie nie ograniczało się do barykad stolicy. Walczyły również oddziały działające w podwarszawskich miejscowościach, próbując zatrzymać niemieckie transporty i wesprzeć Warszawę. Jeśli będziecie podróżować trasą między Legionowem a Chotomowem, spójrzcie na mijane tory nieco uważniej. To nie tylko fragment kolejowej infrastruktury, lecz także milczący świadek odwagi ludzi, którzy 1 sierpnia 1944 roku postanowili rzucić wyzwanie znacznie silniejszemu przeciwnikowi.