30/01/2026
Stanisław Białowąs – niezależny Redaktor czy też marionetka w rękach … no właśnie kogo? Niech Państwo sami określą po przeczytaniu artykułu w styczniowym wydaniu Gazety Aleksandrowskiej pt. „Teraz my rządzimy”
Przedmiotowy artykuł nie jest pierwszym który, próbuje pokazać „czarną stronę” opozycji. Zadziwiający jest fakt, iż wspomniany redaktor nigdy nie skonfrontował wypowiedzi i informacji otrzymywanych z Urzędu Miasta z radnymi z opozycji, jak również w sposób bardzo sprytny przekazuje tylko szczątkowe informacje pomijając istotne kwestie. A można by tego uniknąć, gdyby tylko Pan redaktor zapytał o zdanie innych radnych. Chyba, że to swego rodzaju bunt Pana Redaktora, bo nikt inny jak Radni Opozycji z budżetu wycieli m.in. środki które miały trafić do Gazety? No cóż Naszym zdaniem Gazeta która jest Gazetą Komercyjną nie powinna być finansowana ze środków miasta czyli środków należących do Was Mieszkańców Miasta.
Ograniczę się dziś tylko i wyłącznie do artykuł „Teraz my rządzimy” bo i tak będzie długo, ale jeśli ktoś interesuje się tym co dzieje się w Mieście to zapraszam serdecznie do poniższej lektury, stanowiącej swego rodzaju mój osobisty komentarz do całej treści artykułu.
Po pierwsze sam tytuł artykułu wskazuje, jakoby opozycja sama wypowiedziała te słowa, jednakże nikt z opozycji nigdy nie użył takiego stwierdzenia i nikt z opozycji nie dąży do tego żeby to ona „rozdawała karty”. Niestety po zmianach w radzie to radni będący w grupie radnych burmistrza sami wycofali się z pełnionych funkcji (Przewodnicząca Komisji Skarg, Wniosków i Petycji oraz Przewodnicząca Komisji Rewizyjnej) i niestety nikt z tzw. radnych od Burmistrza nie wykazał inicjatywy by zająć się którąś z komisji pozostawiając pełną odpowiedzialność za przejęcie tych funkcji przez opozycję. No ale tytuł artykułu ma przyciągnąć czytelnika wiec tu inwencja twórcza Pana Redaktora musiała zadziałać.
Wróćmy już do treści samego artykułu i zacznijmy od początku czyli od wypowiedzi Pana Burmistrza m.in. „Nie zależnie co bym zaproponował,…” przy tym wątku warto wspomnieć, iż Pan Burmistrz przy uchwalaniu budżetu na rok 2026 r. nie wziął osobiście udziału w żadnej komisji, na której omawiano propozycję zmian do budżetu. Wiec w tym przypadku komentarz Pana Burmistrza jest można powiedzieć „trochę naciągany”, no ale mamy wolność słowa i każdy może opowiadać o tym „co by było gdyby….”. No ale Pan Burmistrz poszedł jeszcze dalej w stwierdzeniu „Nie zdziwię się, gdy będą głosowane wotum zaufania i absolutorium za 2025 rok, ci sami radni, jak w minionym roku, zagłosują przeciw”. Jeśli cofniemy się pamięcią do głosowania za wotum i absolutorium za rok 2024 to szybko można dojść do wniosku, że absolutorium zostało udzielne a w sprawie wotum nie było głosów „przeciw”. Nie było bo niestety ja tego dnia nie mogłem uczestniczyć w sesji a mój głos na pewno w tym czasie były przeciw.
Wyjaśnienie mojego stanowiska czyli „przeciw wotum dla Pana Burmistrza” znajdą Państwo w mojej wypowiedzi z X Sesji Rady Miejskiej Aleksandrowa Kujawskiego tzw. sesji budżetowej z którą to można się zapoznać po wejściu na stronę:
https://mst-aleksandrow-kujawski.rbip.mojregion.info/3318/nagranie-x-sesji-rady-miejskiej-aleksandrowa-kujawskiego-z-dnia-18122024-r.html?fbclid=IwY2xjawPpjhhleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBJV1ZJZXhaOXZXUnMzOEdYc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHi_VgdrbsDl1UVUaR6pRzh4LfoIlJshgZf0qYgm4X8Goa4bMh0i6l-FDFHPn_aem_wtq2n0uMKMrp-3-mP_2_qg
wypowiedz zaczyna się na nagraniu od około 1h 51 minut. W swojej wypowiedzi szczegółowo opisałem jak wyglądało uzgadnianie zmian do budżetu (w czasie kiedy opozycja nie posiadała większości) i jak na komisjach radni z grupy burmistrza głosowali za zmianami a po rozmowach z Panem Burmistrzem byli przeciwni nawet swoim propozycjom zmian. Nie będę się rozpisywał bo sama wypowiedz trwała 20 minut wiec przelanie tego na tekst pisany spowoduje, że mało kto dotrwałby do końca treści tego wpisu.
Idźmy zatem dalej a mianowicie do akapitu dotyczącego ucięcia przez Radnych Opozycji środków na czyszczenie ulic w mieście przez spółkę Ekociech z Ciechocinka. Autor artykułu w tym miejscu zapomniał wspomnieć, iż spółka ta była odpowiedzialna za czyszczenie w mieście tylko sześciu dosłownie sześciu ulic. Pozostałe ulice czyszczonej były w ramach działań Urzędu Miasta w momencie jak Urząd nie był w posiadaniu ciągnika z odpowiednim wyposażeniem (który defacto został zakupiony na wniosek radnych pochodzących właśnie z opozycji). Więc jeśli urząd radził sobie z utrzymaniem czystości na wszystkich ulicach w mieście z wyłączeniem sześciu ulic, nie posiadając sprzętu mechanicznego, to jaki jest sens wydawania 80 tyś złotych na sprzątanie przez firmy zewnętrzne skoro ten sprzęt teraz jest w posiadaniu urzędu? Także tu znowu niedoinformowanie Pana Redaktora lub celowe wyrywkowe przekazanie informacji miało chyba na celu przedstawienie czytelnikom tzw. „fake news’a”, że teraz w mieście będzie brudno bo radni opozycji zabrali środki na czyszczenie miasta. A prawda jest taka, że radni opozycji chcąc zadbać o środki miejskie zablokowali możliwość zlecenia czyszczenia 3 ulic przez firmę zewnętrzną. Co oczywiście nie oznacza, że w chwili te ulice nie będą czyszczone tylko, że o porządek w tym przypadku musi zadbać miasto tak samo jak miasto dba o porządek na pozostałych ulicach w mieście.
Kolejny przekłamanie znajdujemy w dalszej części artykułu tj. „Radni zmniejszyli o 200 tyś zł środku na Miejskie Centrum Kultury” co jest nie prawdą bo jednostka ta względem roku poprzedniego czyli 2025 r. otrzyma jeszcze więcej środków. Może w tym miejscu również warto Państwa zapoznać ile miasto kosztuje utrzymanie Miejskiego Centrum Kultury, miasto czyli Was Mieszkańców:
1. ROK 2025 - 2.847.927,00 zł
2. ROK 2024 - 1.900.000,00 zł
3. ROK 2023 - 1 662 503,00 zł,
Na rok 2026 r. kwota ta to już 2 950 235,00 czyli 177% (!!!) tego co było w 2023 r. Czy te środki są odpowiednie? Lub czy jakość usług tej jednostki jest dla Państwa zadowalająca? Pozostawiam do Waszej opinii.
Odnośnie ostatniego tematu zawartego w artykule warto wspomnieć, iż chodzi o bezpłatne przekazanie na rzecz Towarzystwa Salezjańskiego działki miejskiej. Tu prawda jest taka, iż zdania są podzielone i spotkanie z przedstawicielami Towarzystwa zapewne w tym roku się odbędzie. Czy to temat warty kilku linijek w gazecie? Czy nieuregulowany stan prawny działki od nastu jak nie więcej lat wymaga jego rozwiązania w miesiąc czy trzy miesiące od złożenia wniosku? Wydaje mi się że nie. W tym samym czasie rada procedowała kilka innych tematów związanych z nieruchomościami wchodzącymi w skład majątku Miasta i każdy takie temat jest jednostkowo badany przez Radnych by poprowadzony został z jak najlepszy sposób w trosce o środki publiczne i tu się znowu powtórzę czyli Wasze Mieszkańców.
Powyższe stanowi moją osobistą opinię do artykułu pana Stanisława Białowąsa, niestety nie znam Pana Stanisława osobiście wiec ciężko mi stwierdzić, iż błędy czy nieścisłości w artykule wynikają z braku wiedzy, błędnie przekazanych mu informacji przez osoby trzecie czy też przez brak kompetencji. Jedno jest pewne jako redaktor piszący artykułu powinien zweryfikować otrzymane informacje po drugiej stronie a tego na pewno nie zrobił...
Tyle z mojej strony. Poniżej zachęcam do dyskusji, jednakże sam jestem daleki od dodatkowego komentarza, więc proszę nie spodziewać się mojej odpowiedzi w przypadku zadawanych pytań lub też zarzutów bezpośrednio do mnie. Jeśli ktoś z Państwa chciałby uzyskać jakakolwiek informacje bezpośrednio od mojej osoby zachęcam do udziału w Komisji Skarg, Wniosków i Petycji. Informacje o terminach komisji mogą Państwo śledzić na stronie urzędu miasta.
Pozdrawiam