50-ka miłości, czyli Dirty Waldek na tropie

50-ka miłości, czyli Dirty Waldek na tropie To nie jest firma. To zbiór prawdziwych historii rówieśniczek ujętych w formę odcinkowej opowie Kim jestem żeby wam snuć opowieści i radzić?

Trenerką i coachem certyfikowanym w PTP z 18-letni stażem, absolwentką TROP , dziennikarką, redaktorką, blogerką. Na koncie mam więcej niż jedno małżeństwo i dwoje fenomenalnych dzieci oraz 2 psy. Kocham i jestem kochana. Doświadczyłam, tego co opisuję i doświadczam tego, co nieopisane. Jestem po dobrej stronie mocy, choć toksyna po ostatnim związku (z narcyzem panem) jeszcze się kręci tu i

tam. Wiem jak wyzdrowieć, znam ścieżkę, znam kroki, wiem jak wygląda szczyt. I wiem jak to całe zdrowienie boli. Podaję wam dłoń pomocną, aby z mroku wyjść i podążać. W stronę światła, of kors. Razem raźniej, prawda? CO TU SIĘ BĘDZIE DZIAŁO?
- będę pisać historie tylko prawdziwe i oddam wam całą wiedzę psychologiczną własną i mądrzejszych ode mnie - jesienna miłośc istnieje, ma się dobrze, a ty jej doświadczysz. Zobaczysz.:) Z prawie 20-letniego doświadczenia trenerki wiem, że i tak najmądrzejsi są ci, którzy przyszli się uczyć, jestem po to aby zapalić światło, a każda/y z was znajdzie swoją ścieżkę. :)
- kanał na yotube - szykujemy petardę. Ujawniam nieśmiało, że przygotowania w toku, a dołączy do mnie pewna piękna i mądra koleżanka oraz co jakiś czas obłędni goście;
- warsztaty motywacyjne: "Wstajesz, otrzepujesz się i tanecznym korkiem pomykasz dalej" - na razie on-line, ale zmierzamy do oszałamiającego pokonania pandemii i spotkań na żywo;
- treningi umiejętności tzw. "miękkich" - m.in.: asertywność, budowanie poczucia własnej wartości, jesteś piękna - pokaż to (warsztaty ze stylistką, ale to już poczekamy na żywo). Trzymajcie kciuki i PO PROSTU BĄDŹcie:)

Starcie Tytanów.Napisała do mnie rano Anka. Sporo było w jej informacji 😂😂😂 i zaraz zrozumiecie dlaczego. Historia jest ...
09/12/2021

Starcie Tytanów.

Napisała do mnie rano Anka. Sporo było w jej informacji 😂😂😂 i zaraz zrozumiecie dlaczego. Historia jest totalnie prawdziwa z wyjątkiem „Pauliny”, która jest jak najbardziej realna, ale posiada imię, które zdradza o niej za dużo. Reszta - perła, czysty diament i czarne (?) poczucie humoru. Gotowi❓

Opowiada mi Anka, że to co wymyśliły za Pauliną rok temu właśnie się wydarzyło. Paulina to jej wielka przyjaciółka od podstawówki, znają się od podszewki w podobnym czasie nieszczęśliwie się zakochały. Jedna wyszła za dziada za mąż, druga szczęśliwie nie, ale cierpiały tak samo w odstępie kilka zaledwie miesięcy. Do dziś cierpią, ale już inaczej. No i pocieszając się wzajem rok temu po rozstaniach i przez Waldych olaniach wymyśliły taki oto obrazek: Waldy 1 spotyka się z Waldym 2 i publicznie ścierają swoje nieścieralne ego. Obaj mają niezaspokojone ambicje pociągania za sobą tłumów, więc wesoło by było, gdyby się zdarzyło. No i spotkali się. Publicznie, na youtube, cóż to był za występ prawdopodobnie.

Należy tu dodać, że obaj geniusze absolutni utrzymują się obecnie ze świadczenia usług żebraczych, zwanych nowocześnie „zrzutkami”. Jeden nieustająco wydaje swoją jedyną książkę, czyli przydługie wypracowanie o tym, jak bardzo jest zła jedna z powszechnie szanowanych i instytucji. I choć jego słuszny jest gniew, to bezproduktywny, albowiem wypracowaniami zła się nie zwalcza. Chyba.

Drugi w tę samà instytucję „uderza” pomstując na nią 2-3 godziny dziennie na youtube. Też wydaje się, że bez sukcesu, ale setka ludzi to łyka i utrzymuje pomstującego w ich imieniu. I biznes się kręci, co mi panie dasz, co łaska.

Paulina z Anką odkryły szybko bliźniacze podobieństwo charakterologiczne obu buntowników z ich nienażartymi ego na czele. Obaj konfliktowi w ch@j, więc Anka doznała obłędnie radosnej wizji, że oni kiedyś się spotkają i pozabijają. Paulina dorzuciła, że powinni przy tym się obnażyć, wszak seks sprzedaje się najlepiej.

No i przyszedł pamiętny dzień 9 grudnia roku pańskiego 2021. Anka dostaje od Pauliny wiadomość treści następującej:

„Łączę się z ###L na jego kanale SSS, by trochę ... (…).
Miło mi też powiadomić, że dziś z nami będzie też YY, większości wam znany doskonale (…)
Jak zawsze ###L prosi by przypominać bardzo ważną dla ludzkości wiadomość…(…)😃”

Jest to ogłoszenie zamieszczone na profilu jej Waldka. Stało się. Bóg przemówił, idą święta, cudów czas. Tytani starli się, drżyjcie, od jutra świat będzie już tylko dobry. Za jedyne 20 zł od łebka, co mi panie dasz, co łaska.

Obyście się choć w połowie ubawili jak te nasze czarownice😂💃🌹

Zablokowani. Nieładne tak pisać, krzyczeć, pisać, opisywać, pomstować, obiecywać. Bardzo nieładne. To o mnie. W celu wyj...
13/11/2021

Zablokowani.
Nieładne tak pisać, krzyczeć, pisać, opisywać, pomstować, obiecywać. Bardzo nieładne. To o mnie. W celu wyjaśnienia „zdejmę gacie”.

Część z Was wie, że założyłam tę stronę z potrzeby własnej. Co z tego, że mądra, że psycholog, że coach, co z tego, że pisać umie, jak wdepnęła w waldkowe g***o i to nie jeden raz.

Przed Waldkiem ostatnim był Waldek przedostatni. Dla niego szczęśliwym trafem byłam za stara na romantyczne uniesienia, ale wystarczająco młoda aby nieść jego „misję” z pieśnią na ustach. Lojalna do końca, nawet kiedy już tylko ja zostałam. Skończyło się to dla mnie jak zawsze, czyli strasznie.

Kiedy wyczołgowiłam się z tej okrutnej porażki, skopana (no, niedosłownie) na pożegnanie przez Przedostatniego, upokorzona, bez jednego grosza za to z worem długów i wstydu, pojawił się zbawca, miłość życia, światłość w tunelu i w ogóle anioł na białym koniu, to on był Waldkiem ostatnim. Doszło nawet do ślubu, psia mać.

Wygrzebywałam się z tych gruzów równo rok. Co tam było po drodze wiecie, to zawsze wyglada tak samo. Przełomem okazały się wakacje (ja tak mam, lato to mój Nowy Rok;) Przespałam je, zwłaszcza, że nie było słońca. Przegadałam z Przyjaciółką. Wróciłam, otrzepałam się i JUŻ. Pozamiatane.

No i po co ja to wszystko? Ano po to, że jak tu piszę, to sobie przypominam. A ja za ch teraz nie chcę pamiętać. Chcę zapomnieć. Taki etap. Doszliście już do niego❓

A na koniec wisienka. Szlag mnie trafił. W zaprzyjaźnionej grupach znalazłam radosne wpisy pań o tym, jak bardzo są szczęśliwie, bo ich Waldki zablokowały je na fejsbuku. A potem odblokowały i one im napisały, jak kochają i tęsknią. Tak wiecie, że na złość. A potem zadzwonił friend i spanikowany rzekł, że jego Waldemara zablokowała go na fejsbuku i co teraz będzie❓Na drugi dzień go odblokowała.

Kochani, bez złości Wam rzeknę tak: dopóki w ogóle Was obchodzi co robi wasz Waldy z waszym frjsbukiem, mailem, telefonem i czym tam jeszcze, nadal jesteście zabawką w jego rękach. Chcecie tego❓

Weź go dziewczyno zablokuj gdzie ci się podoba, kluczyk wyrzuć i idź potańczyć💃. Już czas❣️

Aneczko kochana, złóż pozew o rozwód i nie czekaj, aż facet, który „zgłupiał” dla innej po 30 latach budowania Waszej rodziny, zrobi to. On nie zrobi. A może zrobić. A może zrobi, a potem wycofa. Że wspólne dzieci i jakaś kasa? Sądy regulują te sprawy…

Odwagi, kuźwa Kochane. I Kochani of cors. Jedno życie mamy, STOP marnowaniu 1 sekundy na Waldiego&Co.

Tak, będę tu wpadać. I grzmieć🤬 I potrząsać🙀 No, miłego❣️


Fot. Netflix

Dodałabym do tego przesłania: częściej i SZYBCIEJ 💃
16/10/2021

Dodałabym do tego przesłania: częściej i SZYBCIEJ 💃

Ile to musi potrwać? Tak, żeby nie bolało, żeby spokojnie opowiadać swoją historię? Żeby złość nie kłuła? Żeby ból znikn...
06/10/2021

Ile to musi potrwać? Tak, żeby nie bolało, żeby spokojnie opowiadać swoją historię? Żeby złość nie kłuła? Żeby ból zniknął, a na jego miejscu pojawiła się łagodna nadzieja?

Otóż odpowiedź jest prosta: musi potrwać tyle, ile musi. Każda/y z nas ma inny próg bólu, inną historię, inny bagaż, inny żal. Inny też Walduś/Andżela nam się trafił/a, choć mechanizm podobny.

Anna i Anka, które były razem na wakacjach mają z pozoru różne zupełnie opowieści. Anna zakochała się ponownie w 50. roku życia, Anka kochała całe życie tego jedynego. Obaj wywinęli ten sam numer, tyle że jeden po 3 latach, drugi po prawie 30.

Związek Anny z Pawciem to wydmuszka, pusta błyskotka, w którą tylko ona cokolwiek zainwestowała. Anka z Rafałem zbudowali razem rodzinę.

Nie da się zważyć żadną miarą ich bólu, rozczarowania, tęsknoty, złości, braku zrozumienia i - tak - poczucia winy. Obie okazały się dla onych panów „nie dość doskonałe” - co w praktyce oznacza, przestali je kochać, a może i nie kochali wcale.

Anna twierdzi, że już jest „ozdrowieńcem”. Zajęło jej to rok. Może wyparła w samoobronie, a może faktycznie jest już z tych wymiocin oczyszczona?

Anka fantastycznie funkcjonuje, jest mądra i sprawcza, kochająca mama. Tyle, że daleka jest decyzji o rozwodzie, jakiejkolwiek. Własnej decyzji (tak przynajmniej było jeszcze 2 miesiące temu). Anka mierzy się z tym syfem już od 3 lat.

I jeszcze jest Dawid, który swoją Beatę poznał w pracy, mając lat 60. Beatka po 50-ce, zapowiadało się przynajmniej na ciepłą jesienną przyjaźń. Ale Beatka przyjaźni nie szukała, a jedynie sprzymierzeńców do swoich „projektów” wyciągania kasy od ludzi na rozlicznych zbiórkach wokół wiekopomnych dzieł własnych. Dawid mocno się w tę relację zaangażował, więc jak spróbował się odciąć dla zdrowia psychicznego, radośnie granice zignorowała. I ignorować będzie, bo każdy głos naganiacza się liczy. A on się tak szarpie - odcina, dopuszcza, znów odcina, potem mówi, że już jest zdrów i może się kontaktować z kim chce, więc sam coś do niej pisze. Tylko Beatka nie zmienia się wcale i ile może korzysta. Jemu zajmuje to już 1,5 roku i na razie końca nie widać.

Oglądacie „Dom z papieru”? Bez Tokyo nie byłoby tej historii. Ona jest narratorem opowieści, a jej poczucie winy z powodu śmierci 1 chłopaka jest motorem strasznych rzeczy. I nagle bach, Tokyo na oczach widzów ginie w połowie finałowego sezonu serialu. Czy to wszystko ma prawo się dziać bez głównej bohaterki?

Zakładam, że dziać się bez niej będzie. Bo takie jest życie - jesteśmy, a potem nas nie ma, a wszystko o co tak dbaliśmy, jakoś toczy się dalej. Tylko kto nam to opowie?

Ale może Toyko jednak żyje. Może zginęło tylko to przeklęte poczucie winy, które ją powoli zabijało.

Pomyśl, że ty też jesteś Tokyo. Jesteś jedynym narratorem swojej historii. Innego nie będzie. Nie wyrzucaj sobie swoich win. Zapakuj je w trąbkę i spuść wiesz gdzie. Zdejmij maskę i uśmiechnij się szeroko. Żyjesz. To twoje życie. Ty nim rządzisz. Rządź.

Fani serialu "Dom z papieru", który powstał dla hiszpańskiej telewizji, ale szybko zdobył wielką popularność na platformie Netflix, nie mogą się już doczekać fi...

Wiecie, że ludzie w to wierzą? Ja pitolę
19/09/2021

Wiecie, że ludzie w to wierzą? Ja pitolę

Ozdrowieniec, czyli „Skalny luz”. Najpierw - wyjaśnienie. Zdrowienie to proces. Trudny, dużo dołków, trochę górek. Chaos...
18/09/2021

Ozdrowieniec, czyli „Skalny luz”.

Najpierw - wyjaśnienie. Zdrowienie to proces. Trudny, dużo dołków, trochę górek. Chaos. Ciężary. Emocje. Dlatego czasem tu jestem, a czasem nie. Ale pamiętam o Was, czytam Wasze komentarze i wszystkie wiadomości. Zawsze odpisuję na priv. Jak mnie tu nie ma piszcie. To miejsce jest dla Was. 🙂

Najpierw spotkałyśmy się w firmowym paśniku z Olą. Przez roszady miejsc w redakcji i pandemię widujemy się średnio raz na pół roku. I Ola mówi tak.

- Omg, jakaś jest silna i wyluzowana. Jak skała! Nikt i nic cię teraz nie ruszy. Ale z ciebie to bije!

To było miłe i sporo wyjaśniło. Wokół Anny dzieją się zmiany postaw ludzi, zachowań, ale najważniejszy jest dystans. Faktycznie „skalny luz” - tak to sobie nazwała. Będzie albo nie będzie, uda sie albo nie uda, wyjdzie - nie wyjdzie. Nirwana. Ale to nie to samo co syndrom lenia „przewróciło sie, niech leży”, nie. To siła która płynie ze spokoju, i ta siła daje kopa, żeby robić wszystko najlepiej jak potrafi. I robi to.

Ona przez długie miesiące, prawie rok jeździła naokoło. Dodawała sobie kilometrów, stała w korkach, uciekała można powiedzieć. Wszystko po to, żeby tylko nie przejechać obok miejsca, gdzie wszystko się zaczęło. Uścisk w gardle, w oczach mokro, w takim stanie nie wolno kierować nawet furmanką.
Ostatnio musiała szybko dostać się do laryngologa, z godziny na godzinę, nie było czasu na kombinacje. Zdążyła, wraca. I nagle łapie sie na tym, że jest TAM. To miejsce, ten park - ten „Wiesiowy park” (tak go wtedy nazwała, bo z psem Wiesławem udawali się tam na pierwszy spacery). I co, krtań, oczy i ucieczka? Otóż nic z tego!
Na twarzy i w brzuchu delikatny uśmiech do wspomnień, do ciepłych myśli. Przeżyła tu coś pięknego. I to nic, że wsio okazało się nieprawdą, sztucznie nadmuchanym balonikiem. Ale wtedy czuła sie szczęśliwa, a to przeżycie było i jest prawdziwe. I nikt Jej tego nie zabierze. Smile:)
Wtedy zrozumiała, że ozdrowiała. Że już nie żal, złość i poczucie wstydu mają nad nią władzę. Teraz tę władzę ma Ona I tylko Ona.

Chcecie tak? Proszę bardzo. Dajcie sobie czas i pozwólcie sobie przeżywać żałobę jak długo potrzebujecie. Nie udawajcie, że wszystko ok i już ze wszystkim sobie radzicie. To służy tylko widzom waszego życia, którzy mają frajdę podglądając jak sobie radzicie. I tak was obmówią i znajdą skazy na uśmiechu.
Olejcie ich. Zajmujecie się sobą. Ozdrowiejecie. I będziecie jak skała. Wyluzowana skała of kors❣️

Piosenka dobra na wszystko tym razem idealnie opisująca „Skalny luz”. Jedna z moich ulubionych. Grześ Turnał nazywał ją buddyjską przyśpiewką 😉 Posłuchajcie jej w wyjątkowym wykonaniu Magdy Umer i Zbyszka Zamachowskiego❣️

Toksyczne opowieści - psychologiczne odcienie życia
Toksyczne relacje Przemoc Wsparcie
NIE DAJ SIĘ - toksycznym myślom. Pomaganie przez rozmawianie.
Eliminujemy toksyczne zachowania

https://youtu.be/EizdvBcH_FM

16/09/2021

Dziewczyny (i chopaki) - to już 2 UWAGA TVN o Waldy'ch. Oglądajcie koniecznie - amerykańscy żołonierze, wielkie straty i nawet psycholog wspomni, dlaczego czasem to działa. Włączajcie, póki TVN działa ;) A jak ktoś nie zdąży - są wszystkie odcinki na player.pl :)

No jest tak, jest… Ale ludzie nie rzeczy i potrafią się odwinąć ;)
06/09/2021

No jest tak, jest… Ale ludzie nie rzeczy i potrafią się odwinąć ;)

Agnieszka Osiecka - JEŻELI JESTNa naszą słabość i biedę,niemotę serc i dusz.Na to, że nas nie zabiorądo lepszych gór i m...
05/09/2021

Agnieszka Osiecka - JEŻELI JEST

Na naszą słabość i biedę,
niemotę serc i dusz.
Na to, że nas nie zabiorą
do lepszych gór i mórz.
Na czarnych myśli tłok,
na oczy pełne łez
lekarstwem miłość bywa.
Jeżeli miłość jest,
jeżeli jest możliwa.

Na ludzką podłość i małość,
na oschły Boży chłód.
Na to, że nic się nie stało,
a zdarzyć miał się cud.
Na szary mysi strach,
bliźniego wrogi gest,
ratunkiem miłość bywa.
Jeżeli miłość jest,
jeżeli jest możliwa.

Tu kukły ludźmi się bawią,
tu igra z nami czas.
Tu wielkie młyny nas trawią
i pył zostaje z nas.
Na to, że z pyłu pył
i za początkiem kres
ratunkiem miłość bywa.
Jeżeli miłość jest,
jeżeli jest możliwa.

Na krajów nędzę i smutek,
na okazałość państw,
policję, kłamstwo i nudę,
potęgę małych draństw.
Na nocny serca ból,
że człowiek żył jak pies
ratunkiem miłość bywa.
Jeżeli miłość jest,
jeżeli miłość jest...

Miłego weekendu❣️
03/09/2021

Miłego weekendu❣️

Obietnice - antologia utworów wybranych Waldków i Andżeli przeróżnych 😉- Masz tam działkę? Super, pojedziemy tam i będzi...
31/08/2021

Obietnice - antologia utworów wybranych Waldków i Andżeli przeróżnych 😉

- Masz tam działkę? Super, pojedziemy tam i będziemy się bzykać do utraty tchu
- Zobaczysz, zabiorę cię stąd i wyjedziemy razem na Islandię
- Kupię ci kiedyś takie sportowe autko, kochanie
- Bedziemy chodzić do teatrów, jak tylko… (dowolne wpisz)
- Będę się dokładał do czynszu jak tylko… (dowolne wpisz)
- Zawsze będę cię kochał/a
- Wyjdę za ciebie/ożenię się z tobą
- Dla ciebie nauczę się hiszpańskiego
- Juz niedługo wszystko będzie dobrze
- Pójdę do lekarza/terapeuty
- Będę ci rano kawę do łóżka przynosić
- Jutro wezmę cię na spacer
- Znajdę pracę już za moment
- Będę cię na rękach nosił
- Nigdy cię nie zdradzę
- Odkupię: szafę, wieszak, oponę, koszulę, sznurówki, waciki (i dowolne wpisz)
- Od jutra wezmę się za siebie
- Przytulę cię jak skończy sie upał (lub dowolne wpisz)
- Napiszę dla ciebie piosenkę
- Kocham cię i zawsze będziesz mogła/mógł na mnie liczyć
- Nigdy (dowolne wpisz)
- Zawsze…
- Jutro…

Jak macie coś do dodania to sie nie krępujcie❣️

Calvin Harris & Sam Smith – Promises (Official Lyric Video)Listen/download here: http://clvnhrr.is/Promises Follow Calvin Harris Radio (playlist): http://sma...

- (…) Wysłuchaj nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Unikaj głośnych i napastliwych są udręką duch...
31/08/2021

- (…) Wysłuchaj nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Unikaj głośnych i napastliwych są udręką ducha (…)

Adres

Warsaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy 50-ka miłości, czyli Dirty Waldek na tropie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij