Nowa Fala Profesor Senyszyn - Okręg 26 Gdynia/Słupsk

Nowa Fala Profesor Senyszyn - Okręg 26 Gdynia/Słupsk Nowa Fala to ruch ludzi, którzy mają dość starej polityki i chcą w końcu coś zrobić, a nie tylko komentować.
👉 Napisz do nas wiadomość.

Obserwując kolejne decyzje władz miasta Gdyni, wielu mieszkańców może odnieść wrażenie, że kwestie codziennego funkcjono...
24/05/2026

Obserwując kolejne decyzje władz miasta Gdyni, wielu mieszkańców może odnieść wrażenie, że kwestie codziennego funkcjonowania kierowców i lokalnej społeczności schodzą na dalszy plan.

Po remoncie ul. Starowiejskiej liczba dostępnych miejsc parkingowych została znacząco ograniczona, co już dziś powoduje realne problemy dla mieszkańców oraz kierowców odwiedzających centrum miasta. Dodatkowo miasto konsekwentnie likwiduje kolejne miejsca parkingowe — poprzez montaż słupków, tworzenie nowych stref rowerowych czy zmianę miejsc postojowych z prostopadłych na równoległe, co naturalnie zmniejsza ich liczbę.

Coraz częściej dochodzi również do czasowego zamykania ulic z powodu wydarzeń miejskich lub wynajmu przestrzeni pod realizacje komercyjne, takie jak plany filmowe. Problemem pozostaje także sposób komunikacji z mieszkańcami — informacje o utrudnieniach bardzo często pojawiają się wcześniej w prywatnych mediach i portalach lokalnych niż w oficjalnych kanałach miasta, a nierzadko nie pojawiają się tam w ogóle.

Warto również przypomnieć o jednej z głośniejszych obietnic wyborczych Pani Prezydent Aleksandry Kosiorek dotyczącej „bezpłatnych 30 minut parkowania oraz obniżki opłaty minimalnej”. Dziś temat ten został praktycznie zamrożony, mimo że dla wielu mieszkańców była to jedna z konkretnych zapowiedzi poprawy codziennego funkcjonowania w mieście.

Tym bardziej trudno nie zauważyć rozdźwięku pomiędzy codziennym doświadczeniem mieszkańców a przekazem prezentowanym przez ZDM, gdzie można zobaczyć hasła mówiące o „coraz większej liczbie miejsc parkingowych”. Warto jednak zaznaczyć, że według przedstawianych danych aż 62,24% wskazywanych miejsc stanowią parkingi należące do prywatnych przedsiębiorstw, hoteli oraz centrów handlowych, a nie nowe miejsca stworzone przez miasto.

Dlatego jako mieszkaniec Gdyni chciałbym zadać jedno proste pytanie do ZDM oraz Prezydent Miasta Gdyni - Aleksandra Kosiorek: jak długo mieszkańcy będą jeszcze słyszeć kłamstwo o „zwiększającej się liczbie miejsc parkingowych”, podczas gdy każdego miesiąca realnie tych miejsc po prostu ubywa?

Jako Nowa Fala stanowczo sprzeciwiamy się działaniom utrudniającym codzienne życie mieszkańców oraz komunikacji, która rozmija się z rzeczywistością. Wierzymy, że samorząd powinien opierać się przede wszystkim na prawdzie, uczciwości i realnej pomocy mieszkańcom, a nie na tworzeniu przekazu, który nie znajduje odzwierciedlenia w ich codziennych doświadczeniach.

Nowe osiedla rosną dziś szybciej niż infrastruktura potrzebna do normalnego życia.W wielu częściach Gdyni i okolic liczb...
15/05/2026

Nowe osiedla rosną dziś szybciej niż infrastruktura potrzebna do normalnego życia.

W wielu częściach Gdyni i okolic liczba mieszkań stale rośnie, ale szkoły i przedszkola od lat pozostają praktycznie bez zmian.
Efekt widać coraz wyraźniej — przepełnione klasy, brak miejsc w placówkach i coraz większe problemy dla rodzin z dziećmi.

Rodzice są zmuszeni dowozić dzieci przez pół miasta, szukać miejsc poza swoją dzielnicą albo podporządkowywać codzienne życie godzinom i ograniczeniom placówek.

Coraz więcej mieszkańców ma poczucie, że planowanie nowych osiedli kończy się na sprzedaży mieszkań, a potrzeby ludzi schodzą na dalszy plan.

Miasto nie powinno rozwijać się wyłącznie liczbą nowych bloków.
Potrzebne są również szkoły, przedszkola, drogi, komunikacja i przestrzeń do normalnego życia.

Bo rozwój powinien poprawiać komfort mieszkańców, a nie tworzyć kolejne problemy na wiele następnych lat.

Turystyka jest ważną częścią gospodarki regionu.Ale coraz więcej mieszkańców ma poczucie, że w wielu miejscach zaczyna o...
14/05/2026

Turystyka jest ważną częścią gospodarki regionu.
Ale coraz więcej mieszkańców ma poczucie, że w wielu miejscach zaczyna ona dominować kosztem normalnego życia.

Centra miast stają się coraz droższe, coraz bardziej sezonowe i coraz mniej dostępne dla zwykłych mieszkańców.
Ceny usług rosną pod turystów, mieszkania zamieniają się w apartamenty pod najem krótkoterminowy, a wielu ludzi jest stopniowo wypychanych dalej od miejsc, w których żyli od lat.

Miasto nie może funkcjonować wyłącznie kilka miesięcy w roku.
Potrzebna jest równowaga między rozwojem turystyki a komfortem życia mieszkańców.

Bo region powinien być miejscem nie tylko do odwiedzania, ale przede wszystkim do normalnego życia, pracy i zakładania rodzin.

Coraz więcej mieszkańców ma poczucie, że ich głos przestał cokolwiek znaczyć.Konsultacje społeczne często wyglądają dziś...
13/05/2026

Coraz więcej mieszkańców ma poczucie, że ich głos przestał cokolwiek znaczyć.

Konsultacje społeczne często wyglądają dziś bardziej jak formalność niż realna rozmowa z ludźmi.
Decyzje zapadają wcześniej, a mieszkańcy dowiadują się o wszystkim dopiero wtedy, gdy inwestycja jest już praktycznie przesądzona.

Szczególnie widać to przy nowych osiedlach, zmianach drogowych czy dużych inwestycjach, które mimo protestów i sprzeciwu lokalnych społeczności i tak są realizowane.

Trudno mówić o zaufaniu do samorządu, jeśli ludzie mają poczucie, że nikt ich nie słucha.

Rozwój regionu powinien powstawać razem z mieszkańcami, a nie ponad ich głowami.
Bo dobre miasto to nie tylko nowe inwestycje, ale też poczucie, że mieszkańcy naprawdę mają wpływ na miejsce, w którym żyją.

Dla wielu młodych ludzi własne mieszkanie przestało być planem na przyszłość, a zaczęło przypominać coś całkowicie poza ...
12/05/2026

Dla wielu młodych ludzi własne mieszkanie przestało być planem na przyszłość, a zaczęło przypominać coś całkowicie poza zasięgiem.

Ceny mieszkań i wynajmu rosną dziś szybciej niż pensje.
Nawet osoby dobrze zarabiające coraz częściej przyznają, że kupno mieszkania w Gdyni czy większym mieście staje się po prostu nierealne.

W efekcie młodzi ludzie wyprowadzają się coraz dalej od miast, spędzają godziny w dojazdach albo latami żyją w niepewności związanej z wynajmem.

Coraz więcej nowych inwestycji powstaje głównie pod wynajem lub dla osób z bardzo dużym kapitałem, a zwykli mieszkańcy mają poczucie, że zostali kompletnie pominięci.

Mieszkanie nie powinno być dobrem luksusowym dostępnym tylko dla najbogatszych.
Potrzebujemy rozsądnej polityki mieszkaniowej, która pozwoli młodym ludziom normalnie żyć i budować przyszłość tutaj, a nie zmuszać ich do ciągłego wyjeżdżania dalej.

W wielu miejscach najpierw powstają kolejne bloki, a dopiero później pojawia się pytanie:jak ludzie mają tam normalnie ż...
11/05/2026

W wielu miejscach najpierw powstają kolejne bloki, a dopiero później pojawia się pytanie:
jak ludzie mają tam normalnie żyć?

Mieszkańcy nowych osiedli coraz częściej zmagają się z tym samym problemem — brakiem dróg, parkingów, szkół, przedszkoli i sensownej komunikacji.
Powstają tysiące mieszkań, ale infrastruktura nie nadąża za tempem zabudowy.

Efekt?
Codzienne korki, przepełnione placówki, chaos przestrzenny i coraz większa frustracja mieszkańców.

Rozwój regionu nie może polegać wyłącznie na stawianiu kolejnych bloków.
Potrzebne jest normalne planowanie — takie, które bierze pod uwagę ludzi, ich codzienne życie i przyszłość całych dzielnic.

Jako Nowa Fala uważamy, że nowe osiedla powinny powstawać razem z drogami, komunikacją i pełną infrastrukturą, a nie wiele lat po zakończeniu budowy.

Coraz więcej lokalnych restauracji, kawiarni i małych firm walczy dziś nie o rozwój, ale o zwykłe przetrwanie.Czynsze ro...
10/05/2026

Coraz więcej lokalnych restauracji, kawiarni i małych firm walczy dziś nie o rozwój, ale o zwykłe przetrwanie.

Czynsze rosną do absurdalnych poziomów, koszty prowadzenia działalności stale idą w górę, brakuje pracowników, a wielu ludzi zwyczajnie przestało wychodzić z domu tak jak kiedyś — bo codzienne życie stało się zbyt drogie.

Małe biznesy są dziś pozostawione same sobie.
Bez realnego wsparcia, bez stabilnych warunków i bez polityki, która naprawdę chroniłaby lokalnych przedsiębiorców przed wypieraniem przez wielkie sieci i ogromne koszty najmu.

A przecież to właśnie takie miejsca budują klimat naszych miast i miejscowości.
To one tworzą lokalne miejsca pracy, spotkań i życia społecznego.

Jako Nowa Fala uważamy, że państwo powinno zacząć wspierać małe działalności, zamiast patrzeć jak kolejne lokale znikają z mapy regionu.

W wielu lokalnych firmach problem wygląda dziś podobnie — są zamówienia, są chęci do rozwoju, ale coraz trudniej znaleźć...
09/05/2026

W wielu lokalnych firmach problem wygląda dziś podobnie — są zamówienia, są chęci do rozwoju, ale coraz trudniej znaleźć pracowników z konkretnymi umiejętnościami.

Tymczasem młodzi ludzie często kończą szkołę bez praktycznego doświadczenia i później przez miesiące szukają swojej pierwszej pracy.

Może najwyższy czas mocniej połączyć edukację z realnym rynkiem pracy?
Dać przedsiębiorcom możliwość współtworzenia kierunków kształcenia, organizowania praktyk i szkolenia przyszłych pracowników pod rzeczywiste potrzeby lokalnej gospodarki.

Na tym skorzystaliby wszyscy.
Firmy miałyby przygotowanych pracowników, a młodzi ludzie większą szansę na stabilną pracę i rozwój bez konieczności wyjazdu do wielkich miast.

Jako Nowa Fala wierzymy, że silny region buduje się poprzez wspieranie lokalnych przedsiębiorców i tworzenie dobrych warunków do życia oraz pracy dla młodych ludzi.

Coraz więcej młodych ludzi wyjeżdża z Kaszub do dużych miast.Najpierw szkoła, potem studia, później praca i często okazu...
08/05/2026

Coraz więcej młodych ludzi wyjeżdża z Kaszub do dużych miast.
Najpierw szkoła, potem studia, później praca i często okazuje się, że do rodzinnej miejscowości już nie wracają.
A przecież wielu z nich wcale nie marzy o życiu w wielkim mieście.
Chcieliby po prostu normalnie żyć blisko swoich: rodziny, jezior, lasów i miejsca, które znają od dziecka.
Może czas zacząć poważną rozmowę o tym, jak ułatwić młodym ludziom zostanie na Kaszubach?
Może państwo powinno bardziej pomagać:
w budowie pierwszego domu,
w przekazywaniu rodzinnych działek,
w uproszczeniu formalności,
i w tworzeniu warunków do spokojnego życia poza wielkimi metropoliami.
Jako Nowa Fala uważamy, że rozwój naszego regionu to nie tylko wielkie inwestycje i kolejne apartamentowce.
To także możliwość życia blisko rodziny i budowania przyszłości tam, gdzie naprawdę chce się żyć.
Kaszuby nie powinny się wyludniać.

20 km.Tyle mniej więcej dzieli Gdynię od Helu.A jednak co roku wygląda to tak samo: korki od Gdyni aż po Władysławowo, p...
07/05/2026

20 km.
Tyle mniej więcej dzieli Gdynię od Helu.
A jednak co roku wygląda to tak samo: korki od Gdyni aż po Władysławowo, przepełnione pociągi i frustracja ludzi próbujących dostać się na półwysep.
Bo tak naprawdę na Hel prowadzi dziś jedna sensowna droga.
Jest kolej, są statki, ale przy skali ruchu wakacyjnego to po prostu za mało.
Problem w tym, że alternatywy bywają absurdalnie drogie.
Rodzinny rejs 2+2 z Gdyni na Hel i z powrotem potrafi kosztować ponad 500 zł. Za jeden dzień wypadu nad morze.
Dlatego, jako Nowa Fala, bardzo dobrze oceniamy uruchomienie elektrycznego tramwaju wodnego przez samorząd Pucka. Okazuje się, że można stworzyć tańszą i bardziej dostępną ofertę niż ta, do której wszyscy byli przyzwyczajeni.
I właśnie o to chodzi.
Konkurencja jest dobra dla mieszkańców, turystów i całego regionu. Monopole nigdy nie działają w interesie ludzi.
Pomorze potrzebuje nowoczesnego i dostępnego transportu — także wodnego. Szczególnie tam, gdzie morze jest dosłownie na wyciągnięcie ręki.

Mieszkając w Trójmieście, nie odczuwa się zbyt mocno problemów komunikacyjnych, a tym bardziej wykluczenia komunikacyjne...
06/05/2026

Mieszkając w Trójmieście, nie odczuwa się zbyt mocno problemów komunikacyjnych, a tym bardziej wykluczenia komunikacyjnego. Naszą osią transportową jest SKM, która pozwala stosunkowo łatwo przemieszczać się po całej trójmiejskiej aglomeracji. Do tego dochodzi gęsta sieć autobusów, trolejbusów i tramwajów. Milion mieszkańców tego fragmentu Pomorza nie ma powodów do większych narzekań.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja poza granicami Trójmiasta. Wystarczy oddalić się o kilkanaście kilometrów, by pojawił się problem ograniczonej komunikacji zbiorowej, a czasem wręcz jej całkowitego braku. Tak, wykluczenie komunikacyjne dotyczy również naszego regionu.

Co zrobić, żeby odkorkować wiecznie zatłoczone drogi dojazdowe? Jak sprawić, by mieszkańcy mniejszych miejscowości mogli dojechać nie tylko do pracy czy szkoły, ale również na wieczorny koncert, do kina albo po prostu wrócić do domu bez konieczności posiadania samochodu?

Skoro według dużych przewoźników część połączeń jest nierentowna, może warto pomyśleć inaczej. Może zamiast wielkich autobusów potrzebujemy sieci małych lokalnych busów, które dowoziłyby mieszkańców do większych miast i węzłów przesiadkowych. Nie muszą mieć luksusowych foteli, klimatyzacji i błyszczącego lakieru. Ważne, żeby były sprawne technicznie, punktualne i po prostu jeździły.

Transport publiczny nie powinien być luksusem dostępnym wyłącznie dla mieszkańców największych miast. Powinien być podstawową usługą publiczną, dzięki której mieszkańcy całego regionu mają równe szanse na pracę, edukację i normalne życie.

Adres

Ulica Skierniewicka 14 Lok. 69A
Warsaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Nowa Fala Profesor Senyszyn - Okręg 26 Gdynia/Słupsk umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij