24/05/2026
Obserwując kolejne decyzje władz miasta Gdyni, wielu mieszkańców może odnieść wrażenie, że kwestie codziennego funkcjonowania kierowców i lokalnej społeczności schodzą na dalszy plan.
Po remoncie ul. Starowiejskiej liczba dostępnych miejsc parkingowych została znacząco ograniczona, co już dziś powoduje realne problemy dla mieszkańców oraz kierowców odwiedzających centrum miasta. Dodatkowo miasto konsekwentnie likwiduje kolejne miejsca parkingowe — poprzez montaż słupków, tworzenie nowych stref rowerowych czy zmianę miejsc postojowych z prostopadłych na równoległe, co naturalnie zmniejsza ich liczbę.
Coraz częściej dochodzi również do czasowego zamykania ulic z powodu wydarzeń miejskich lub wynajmu przestrzeni pod realizacje komercyjne, takie jak plany filmowe. Problemem pozostaje także sposób komunikacji z mieszkańcami — informacje o utrudnieniach bardzo często pojawiają się wcześniej w prywatnych mediach i portalach lokalnych niż w oficjalnych kanałach miasta, a nierzadko nie pojawiają się tam w ogóle.
Warto również przypomnieć o jednej z głośniejszych obietnic wyborczych Pani Prezydent Aleksandry Kosiorek dotyczącej „bezpłatnych 30 minut parkowania oraz obniżki opłaty minimalnej”. Dziś temat ten został praktycznie zamrożony, mimo że dla wielu mieszkańców była to jedna z konkretnych zapowiedzi poprawy codziennego funkcjonowania w mieście.
Tym bardziej trudno nie zauważyć rozdźwięku pomiędzy codziennym doświadczeniem mieszkańców a przekazem prezentowanym przez ZDM, gdzie można zobaczyć hasła mówiące o „coraz większej liczbie miejsc parkingowych”. Warto jednak zaznaczyć, że według przedstawianych danych aż 62,24% wskazywanych miejsc stanowią parkingi należące do prywatnych przedsiębiorstw, hoteli oraz centrów handlowych, a nie nowe miejsca stworzone przez miasto.
Dlatego jako mieszkaniec Gdyni chciałbym zadać jedno proste pytanie do ZDM oraz Prezydent Miasta Gdyni - Aleksandra Kosiorek: jak długo mieszkańcy będą jeszcze słyszeć kłamstwo o „zwiększającej się liczbie miejsc parkingowych”, podczas gdy każdego miesiąca realnie tych miejsc po prostu ubywa?
Jako Nowa Fala stanowczo sprzeciwiamy się działaniom utrudniającym codzienne życie mieszkańców oraz komunikacji, która rozmija się z rzeczywistością. Wierzymy, że samorząd powinien opierać się przede wszystkim na prawdzie, uczciwości i realnej pomocy mieszkańcom, a nie na tworzeniu przekazu, który nie znajduje odzwierciedlenia w ich codziennych doświadczeniach.