24/11/2025
Rolnik z Szarbii który wyprzedzał swoją epokę - część 2
"Do najwybitniejszych gospodarstw nietylko w Szarbi, ale w całej rozległej okolicy, należy gospodarstwo pana Piotra Marcińskiego. Obszar tego gospodarstwa wynosi 19 m. 115 pr., w czem gruntu ornego 16 m. 69 pr., łąk 1 m. 191 pr., ogrodu owocowego 200 pr., podwórza i dróg 155 pr.
Gleby są częściowo próchniczno gliniaste, częściowo glinkowate, o podglebiu wszędzie przepuszczalnem, marglowatem.
Grunta orne podzielone są na 7 pól, po 2 m. 67 pr., stosuje się następującą kolej obsiewów:
1. ziemniaki, 2) pszenica, 3) żyto, 4) koniczyna w połowie czerwona — w połowie biała, 5) pszenica, 6) żyto, 7) owies.
W zmianowaniu tem p. M. zamierza, zamiast żyta w polu 6 zasadzić buraki pastewne i cukrowe na oborniku, oraz nieco warzyw, w owies zaś w polu 7 ma być wsiewana lucerna chmielowa.
Przy takiej zmianie przybyłoby okopowizny i paszy zielonej i nie byłoby niepotrzebnego nadmiaru słomy, jak to się zdarzało dotychczas. Zwiększona zaś produkcja okopowych wywrze niewątpliwie dodatni wpływ na mleczność krów.
Plony dotychczasowe były następujące: żyta z morga 15 c. m., owsa z morga 15 c. m., jęczmienia z morga 11 c. m., ziemniaków z morga 140 c. m., buraków pastewnych 300 c. m. i więcej.
Osiągnięcie tak wysokich plonów, pomimo dużego obsiewu roślin kłosowych i wadliwego płodozmianu, zawdzięcza się znacznej żyzności gleby oraz starannej uprawie i nawozom pomocniczym, stosowanym w następujących dawkach: pod ziemniaki 100 kg. soli potasowej 30% na mórg, a pod pszenice i żyto superfosfat w ilości 150 kg. na mórg.
Obecnie pod okopowe, oprócz obornika ma się dawać po 2 c. m. superfosfatu na mórg oraz saletrę pogłównie, albo azotniak przed siewem wiosną. Uprawę roli prowadzi się bardzo starannie, podorując ściernie natychmiast po zbiorach, a na zimę pod okopowe, orze się z pogłębiaczem.
Jest to tem konieczniejsze, iż przy bezpośrednim siewie zbóż po sobie, mogłoby łatwo nastąpić zaperzenie roli, co jednak obecnie niema miejsca.
Dzięki więc naturalnym zasobom gleby i silnemu nawożeniu, ów błąd następstwa kłosowych po kłosowych, jakoś się nie zaznacza, ale zato trzeba z wielką pilnością i pośpiechem wykonywać wszelkie uprawy i uprawki.
Z uprawą roli zresztą p. Marciński łatwo daje sobie radę, gdyż utrzymuje aż trzy konie.
Byłby to zbytek i ciężar dla gospodarstwa, gdyby te konie służyły wyłącznie do uprawy roli, potrzebne one jednak były przy sprowadzaniu materjałów budowlanych, a poza tem konie te pracują poza gospodarstwem, odwożąc nabiał z mleczarni i warzywa ze wsi do Krakowa, co zajęło 38 dni w roku — przeto z nich zysk oczywisty, zwłaszcza że można było przy ich pomocy odpowiednio uprawić rolę.
Budynki te do ostatniego roku pozostawiały wiele do życzenia. Dom mieszkalny drewniany, kryty dachówką jest wystarczający, obora i stajnia w roku zeszłym, wybudowana według najnowszych wymagań, stanowi dla inwentarza zdrowe i obszerne pomieszczenie. Pozostałe budynki mają ulec przebudowie. Sad, niezwykle starannie utrzymany, daje dość duży zbiór owoców, chociaż drzewa są za gęsto posadzone."
Gazeta Gospodarska 1926 r.