Zakład Karny imienia Bartłomieja Tyszkiewicza w Suwałkach

Zakład Karny imienia Bartłomieja Tyszkiewicza w Suwałkach Witajcie na oficjalnej stronie Zakładu Karnego imienia Bartłomieja Tyszkiewicza w Suwałkach!

04/10/2023

Boxdel i inni zboczeńcy są mile widziani w naszym zakładzie! Szczególnie za kratami

Przyszedł rachunek za wczoraj. Było warto.`Bartek
19/06/2023

Przyszedł rachunek za wczoraj. Było warto.
`Bartek

Dzisiaj siedzę na wieczornej zmianie z Bogusiem. Nudziło nam się więc wpadliśmy na pomysł, żeby pograć w WoT'a na służbo...
18/06/2023

Dzisiaj siedzę na wieczornej zmianie z Bogusiem. Nudziło nam się więc wpadliśmy na pomysł, żeby pograć w WoT'a na służbowych komputerach. Po godzince grania (strasznie chujowo nam szło) daliśmy sobie spokój z czołgami, więc pobraliśmy inne gry, by sprawdzić, czy dzisiaj siądzie nam, jakakolwiek gierka. Pobraliśmy Rocket League, Call Of Juarez: Więzy krwi oraz ubierz lalę. We wszystkim słabo nam szło, ale przynajmniej mieliśmy radochę (nawet w ubierz lalę kupiliśmy parę pierdół dla naszej „podopiecznej” na rachunek zakładu by zrekompensować sobie brak powodzenia).

Można powiedzieć, że jesteśmy dzisiaj ogromnie Dumni z dobrego łącza internetowego w naszym zakładzie. Zobaczymy, czy spotkają nas jakieś konsekwencje za rachunek za prąd, bo trochę przesadziliśmy, jeśli chodzi o transfer. Życzcie nam szczęścia.
'Bartek

Ważne ogłoszenie od dyrektora! Tadeusz Pipka, nasz dyrektor, chce się podzielić z Wami istotną informacją dotyczącą nasz...
05/06/2023

Ważne ogłoszenie od dyrektora! Tadeusz Pipka, nasz dyrektor, chce się podzielić z Wami istotną informacją dotyczącą naszego Zakładu Karnego imienia Bartłomieja Tyszkiewicza w Suwałkach. Zapraszamy Was do zapoznania się z treścią posta. Dziękujemy!
`Bartek

Zdun i Piwot zostali ukarani za swoje przewinienia. Zdun nie pomyślał o konsekwencjach i teraz będzie przez jakiś czas g...
02/06/2023

Zdun i Piwot zostali ukarani za swoje przewinienia. Zdun nie pomyślał o konsekwencjach i teraz będzie przez jakiś czas grzał wygodne łóżeczko w swojej izolatce.

Piwot również skończył w izolatce ale za picie alkoholu na terenie więzienia. Po krótkiej "pokucie" zarząd planuje go skierowano do naszej służby zdrowia więziennej na odwyk. Co do szwagra Piwota, to dostał solidną karę pieniężną i kto wie, może niedługo odwiedzi szwagra w naszym lokalu (nadrobią towarzyskie zaległości tym razem twarzą w twarz, a nie przez szkło).

Podsumowując, relacjonowanie walk naszych "milusińskich" było fajną odskocznią od monotonii więziennego życia, ale tak już całkowicie na poważnie to nie wspieramy nielegalnych walk nawet tych między więźniami no, chyba że pokaz ich umiejętności to jeden wielki cyrk na gąsienicach.
`Bartek

Nadeszła chwila finałowej walki, w której zmierzą się Piwot i Młot. Obaj panowie wiedzieli, że to starcie będzie decydow...
02/06/2023

Nadeszła chwila finałowej walki, w której zmierzą się Piwot i Młot. Obaj panowie wiedzieli, że to starcie będzie decydowało o zwycięstwie. Pierwsza runda rozpoczęła się. Piwot, klasycznie, wspomógł się trunkiem-tym razem rzytnią-i ruszył do walki chwiejnym krokiem.

Szaleńczy taniec Piwota całkowicie zdezorientował Młota. Ten przestał już zupełnie reagować, stał nieruchomo i bezwładnie patrzył. Gdy ten tak bezczynnie wegetował, Piwot niespodziewanie ruszył do akcji. Zamiast oddać standardowy cios, wyciągnął puszkę po fasoli z obiadu i zaczął naśladować dzikie ryki. Jego donośne odgłosy wypełniły arenę, wprowadzając w zakłopotanie Młota. Pijany mistrz wykorzystał dezorientację swojego przeciwnika i atakował go w miękkie punkty na ciele - pachwiny oraz jego krocze. Seria ciosów wreszcie ocuciła kolosa. Wściekły Młot przystąpił do odwetu i postanowił powalić swojego przeciwnika jednym ciosem. Jednak było łatwiej to powiedzieć niż zrobić, ponieważ Piwot był znacznie szybszy i zwinniejszy. Kolos z każdą minutą odczuwał coraz większą presję, ale wygląda na to, że w końcu go przerosła, gdyż po raz pierwszy w swojej karierze padł.

Runda zakończyła się, a tłum był w szoku. Nikt nie spodziewał się takiej taktyki ze strony Piwota, ale nie było czasu na laury, ponieważ nadszedł czas na drugą rundę. Młot był wściekły! Rozwścieczony porażką z pierwszej rundy, wprawił wszystkich w osłupienie swoim donośnym rykiem. Niezwłocznie ruszył do ataku, próbując rozkwasić Piwota swoim prawym sierpowym. Pięści kolosa były potężne, ale powolne. Wiedząc, że musi działać, Piwot sięgnął po kij od miotły jako swoją odpowiedź na ataki Młota. Dzięki swojej nowej broni zadał kilka precyzyjnych ciosów w bok Młota. Młot nie odczuł tych uderzeń, ale mimo to cofnął się (obrzydzała go myśl o środkach czystości, nawet jeśli to był kij od miotły). Staruszek wykorzystał długość miotły i dzięki temu wskoczył na plecy Młota. Złapał go za szyję i próbował go powalić na matę podduszając go. Plan był dobry, ale wykonanie gorsze. Ze względu na lekką nietrzeźwość, noga Piwota nieznacznie ześlizgnęła się z ogromnego cielska Młota, co umożliwiło kolosowi jej schwytanie. Młot jednym zdecydowanym ruchem posłał Piwota na glebę. Będąc na glebie, staruszek tylko jęknął z bólu.

W końcu nadszedł czas trzeciej rundy, decydującej o losach całej walki. Obaj zawodnicy byli wyczerpani, ale nie zamierzali się poddawać. Piwot był na swoim limicie wytrzymałości, ale wciąż miał asa w rękawie - dokładniej jedno piwo. Wypił zawartość puszki i natychmiast odzyskał pełnię sił. Jego ruchy stały się jeszcze bardziej płynne i zwinne. Młot, w odpowiedzi, tylko zmarszczył czoło, zadudnił łapami o swoją klatkę piersiową i ruszył do ataku.

Gdy nagle, na teren strefy walki wtargnęły służby porządkowe więzienia. Tłum zamarł, podobnie jak i wojownicy. Strażnicy wygonili gapiów oraz Młota z terenu walki. Dla nich to był koniec, ale dla reszty panów, czyli Piwota oraz Zduna (włodarza walk), to był dopiero początek.

Więźniów od dawna trawi problem alkoholu. Srogi rygor zakazuje spożywania napojów procentowych, dlatego osadzeni kombino...
31/05/2023

Więźniów od dawna trawi problem alkoholu. Srogi rygor zakazuje spożywania napojów procentowych, dlatego osadzeni kombinowali, jak obejść te zasady, nie łamiąc prawa. Szukając odpowiedzi, zwrócili się do starszyzny więziennej. Starzy mistrzowie za swoich lat "nie świetności" znali alternatywę dla "najebania się", ale stosowali ją tylko w kryzysowych sytuacjach. Odpowiedzią na dręczące pytanie było proste - wystarczyło obalić dwa słoiki ciepłej grochówki z super marketu. Taka dawka miała przynieść takie same błogie efekty jak nudności, senność czy utratę równowagi! Uradowani więźniowie niezwłocznie podsunęli ten wspaniały pomysł swoim kolegom ze stołówki. Ekipa natychmiast przystąpiła do pracy, jednak tylko wtajemniczeni poznają ukryte działanie więziennej grochówki i w jakich ilościach faktycznie działa.

Dla odważnych podaję poniżej przepis.

Składniki:
- 500 g grochu (suchego)
- 2 cebule, posiekane
- 2 ząbki czosnku, posiekane
- 2 marchewki, pokrojone w kostkę
- 2 selerów naciowych, pokrojone w plasterki
- 200 g kiełbasy, pokrojonej w plastry
- 2 liście laurowe
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 1 łyżeczka kminku
- 1 łyżeczka anyżu
- 1 łyżeczka kolendry
- 1,5 litra bulionu warzywnego (może być w kostkach)
- 2 łyżki oleju roślinnego
- Sól i pieprz do smaku
- 2 łyżki kwasu chlebowego

Instrukcja:
1. Namocz groch na noc w zimnej wodzie, a następnie odcedź go przed gotowaniem.
2. W dużym garnku rozgrzej olej roślinny.
3. Dodaj posiekaną cebulę i czosnek, i smaż, aż staną się miękkie i lekko złociste.
4. Dodaj marchewki, seler naciowy, kiełbasę i opcjonalnie boczek. Smaż przez kilka minut, aż warzywa zmiękną, a kiełbasa lekko się zrumieni.
5. Dodaj namoczony groch, liście laurowe, słodką paprykę, kminek, anyż i kolendrę. Mieszaj, aby składniki się połączyły.
6. Zalej wszystko bulionem warzywnym i doprowadź do wrzenia.
7. Zmniejsz ogień, przykryj garnek i gotuj na wolnym ogniu przez około 1-2 godziny, aż groch stanie się miękki.
8. Dopraw zupę solą i pieprzem do smaku.
9. Dodaj 2 łyżki kwasu chlebowego i dokładnie wymieszaj.
10. Kontynuuj gotowanie zupy przez kolejne 10-15 minut, aby składniki dobrze się przegryzły.
11. Usuń liście laurowe przed podaniem.
12. Dodaj pod koniec anyż, kolendrę oraz kwas chlebowy. (Dzięki nim pierdlowa grochówka subtelnego smaku przypominającego flaszkę)
13. Nalej teraz około 4 albo 5 talerzyków na głowę by z powrotem człowiek mógł poczuć się jak na libacji alkoholowej. Smacznego!

Rozpoczęło się śledztwo w sprawie zniszczonej działki Pani Wandy, która padła ofiarą mafii ogródkowej. Mafia ogródkowa p...
29/05/2023

Rozpoczęło się śledztwo w sprawie zniszczonej działki Pani Wandy, która padła ofiarą mafii ogródkowej. Mafia ogródkowa próbuje wyłudzić haracz od Pani Wandy. Sama zainteresowana zmaga się z tą sytuacją od dwóch lat. W tym czasie jej działka była systematycznie niszczona i dewastowana - rośliny były tratowane przez buciory sprawców, a drzewka mirabelek (tych nie szkoda, bo są twarde i kwaśne) oraz śliwek regularnie były łamane i niszczone. Samą Sprawę niedawno zgłosiła córka Pani Wandy, ponieważ sama zainteresowana była zbyt przerażona, by samemu zgłosić tę sprawę.

Organy śledcze doszły do wniosku, że Pani Wanda nie jest jedyną pokrzywdzoną osobą, a obszar działalności mafii ogródkowej jest znacznie większy. Ze wstępnych obserwacji wynika, że mafia mści się na antyfanach panującej partii oraz hodowcach drzewek z kwaśnymi i twardymi owocami (wygląda na to, że mafia lubi słodkie owoce i stąd ta awersja to mirabelek i śliwek). Policja nawiązała również kontakt z Panem Antonim Gruźcem, który jest prezesem działek. Pan Antoni wraz z zarządem, pod wpływem namów funkcjonariuszy, podjęli pewne kroki. Zarząd planuje pozbawić członkostwa i wypowiedzieć dzierżawę osobom, które są za to odpowiedzialne, o ile zostaną zidentyfikowane i schwytane. O postępach sprawy będziemy regularnie informować na naszej stronie.
'Bartek

Nadeszła pora na kolejne starcie, tym razem zmierzą się Młot i Wytrzeszcz. Wszyscy więźniowie z zapartym tchem oczekiwal...
26/05/2023

Nadeszła pora na kolejne starcie, tym razem zmierzą się Młot i Wytrzeszcz. Wszyscy więźniowie z zapartym tchem oczekiwali tej walki, gdyż Młot ponownie miał stanąć na ringu. Dwumetrowy kolos o ciele wielkości meblościanki przerażał każdego, dlatego wszyscy chcieli to zobaczyć w akcji.

Walka rozpoczęła się. Panowie podeszli bliżej środka ringu, a Wytrzeszcz bacznie przyglądał się swojemu przeciwnikowi. Niczym pijany kamerzysta, raz po raz okrążał Młota i przyglądał mu się uważnie. Po chwili ciszy Młot wykonał swój pierwszy ruch! Lekko pochylił się, a następnie podrapał się po tyłku. Wytrzeszcz odczuwał strach za każdym razem, gdy Młot wykonywał jakiś ruch. Wiedział, że musi coś zrobić, zanim on wykona swój pierwszy atak, więc przeszedł do dzieła. Raz po raz zakradał się za plecy Młota, próbując zadać mu cios. Atak z barbary, cios motyla czy sprężysty mach w rzepkę. Młot nawet się nie ruszył, tylko tak stał i patrzył się na sufit bez życia.

Wytrzeszcz desperacko starał się coś zrobić, ale nic nie dawało pozytywnych rezultatów, i wtedy go olśniło – Cios głową w łydkę! Szansa na skuteczność tego ataku była równa 50%, więc albo się uda, albo nie. Wytrzeszcz stwierdził, że świat należy do odważnych i natychmiast wdrożył swój plan w życie. Odsunął się na dwa metry od Młota, napiął całe swoje ciało i ruszył na swojego przeciwnika jak wściekły nosorożec. Gdy zbliżył się wystarczająco blisko, skoczył, ale coś poszło nie tak. Wytrzeszcz, zamiast przewrócić Młota, sam stracił przytomność i zemdlał na ringu. Umięśniona noga Młota była gruba niczym framuga drzwi, więc nic dziwnego, że taki był finał tego ataku.

Młot wygrał walkę, pozostawiając Wytrzeszcza pokonanego na glebie. Tłum szalał, a Młot tylko podrapał się po głowie i ruszył do swojej celi na czworaka (Najwidoczniej wiwatujący tłum przerastał go).

Kochani, przedstawiamy wam naszego nowego członka ekipy - żółwia Diego! Nasza ekipa przez długi czas szukała pomysłu na ...
23/05/2023

Kochani, przedstawiamy wam naszego nowego członka ekipy - żółwia Diego! Nasza ekipa przez długi czas szukała pomysłu na maskotkę dla naszego zakładu. Psy i koty były zbyt powszechne, więc poszukiwaliśmy czegoś nietypowego. Problem rozwiązał się sam. Pewnego dnia, nasi koledzy z policji zatrzymali pijanego kierowcę z Kalifornii o imieniu Alejandro (czy jakoś tak). Funkcjonariusze kazali mu opuścić pojazd, jeden z nich przesłuchiwał Kalifornijczyka, a drugi zaczął przeszukiwać samochód. I wtedy zobaczyli na tylnym siedzeniu ogromnego żółwia. Alejandro wyznał, że żółwika nazwał Donatello i ma zamiar go zjeść po powrocie do domu. Policjanci jednak poinformowali go, że w naszym kraju nie jesteśmy zwolennikami jedzenia żółwi, a ich hodowla jest u nas nielegalna (a przynajmniej tych gigantycznych). Dalsza część historii jest już dosyć oczywista, Alejandro trafił na dołek, a żółw do nas (żadne lokalne zoo nie miało odpowiedniego wybiegu dla niego, więc musieliśmy improwizować).

Jako że żółw został naszym nowym współpracownikiem, postanowiliśmy zmienić mu imię na coś mniej "pedalskiego", więc nazwaliśmy go Diego. Imię się przyjęło, nawet sam żółw je lubi (chyba, bo nie widać nigdy po nim żadnej reakcji). Wkrótce planujemy dla Diego zbudować mini basen i domek na zewnętrznym pierścieniu naszego zakładu, a na zimę zapewnimy mu przytulne mieszkanko w jednej z celi. Obecność Diego przynosi same plusy! Dzięki Diego więźniowie przestaną jeść zieleninkę (pomysł ten bardzo im się spodobał). Diego jest już z nami od około tygodnia i świetnie się zaadaptował. Nawet zaprzyjaźnił się z Jackiem z recepcji i Panią Renatką (zdjęcie trio poniżej).

A właśnie, zapomniałbym dodać, że Diego odkrył swoje nowe powołanie. Zamiast znaleźć się na talerzu Alejandro, stał się naszą niszczarką do dokumentów (widać, że lubi swoją pracę).
`Bartek

Dzień!Mamy dla Was ważne ogłoszenie dotyczące naszego konta na TikTok'u. Od teraz postaram się tworzyć krótkie filmy naw...
22/05/2023

Dzień!

Mamy dla Was ważne ogłoszenie dotyczące naszego konta na TikTok'u. Od teraz postaram się tworzyć krótkie filmy nawiązujące do naszych nowych jak i popularnych postów (od czasu do czasu wrzucę również któryś z postów przeczytanych przez naszego lektora).

Postaram się przynajmniej raz w tygodniu wrzucić jakiś filmik (będzie to raczej albo sobota albo niedziela). Jeśli macie jakieś pomysły czy sugestie, śmiało podzielcie się nimi w komentarzach.

Zapraszam was do odwiedzenia nas na TikTok'u - https://www.tiktok.com/. Będzie mi miło, jeśli nas zostaniecie z nami na dłużej i zostawiacie po sobie jakiś pozytywny komentarz. Dzięki z góry za wsparcie!
'Bartek

Adres

Suwałki Gmina

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Zakład Karny imienia Bartłomieja Tyszkiewicza w Suwałkach umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij