28/07/2025
Wczoraj (26.07) Statek Freedom Flotilla Coalition "Handala" został ofiarą abordażu przez izraelskie wojsko na wodach międzynarodowych. Statek ten wiózł m.in. mleko dla niemowląt, prowiant, zabawki itp. Załoga nie posiadała żadnej broni, o czym informowała. Wszyscy siedzieli z rękami do góry. Nie przeszkadzało to wojsku Izraela w napadnięciu na zarejestrowany, cywilny statek płynący z pomocą humanitarną i to na wodach międzynarodowych. FFC wysyłało już wiele misji w przeszłości, które doświadczały podobnego losu. Załogi tamtych statkach w najlepszym razie zostawały porywane, więzione i deportowane, a w najgorszym - po prostu mordowane na miejscu. To co wyróżnia "Handale" od tych misji to kamery, które transmitowały wszystko na żywo. Jest to kolejny pokaz izraelskiej arogancji. Oni nie cofną się przed niczym w swoim ludobójczym szale. Żaden skandal, żadne przecieki, żadne nakrycie na gorącym uczynku nie powstrzyma ich żądzy krwi. Jedyne co działa to nacisk. Udało się zmusić Izrael do częściowego zniesienia blokady na pomoc humanitarną dla strefy Gazy dzięki oddolnemu naciskowi przez właśnie takie inicjatywy jak FFC, który zmusił rządzących do zdyscyplinowania zbrodniczego reżimu. Izrael istnieje dzięki swoim zachodnim patronom więc jako obywatele państw odpowiedzialnych za jego utrzymanie możemy zmusić nasze rządy do ukrócenia wsparcia i co za tym idzie zakończeniem ludobójstwa. Każde działanie ma znaczenie. Niech Palestyna będzie wolna.