20/06/2025
Elity zostają w domu, a mieszkańcy idą na referendum
To, co wydarzyło się dzisiaj, można określić jako „poszli po bandzie”. Taką decyzję podjął nasz głubczycki samorząd miasta i gminy.
Grupa osób stoi na schodach przed magistratem, głośno wykrzykując: „Nie idziemy. Zostajemy w domu! Zostajemy w domu!” Wśród nich znajduje się około dziesięciu odwoływanych radnych miejskich, a na czele stoi przewodniczący Rady Miejskiej, Rafał Zwarycz. Wrócił znów do formy, o czym mogą świadczyć takie oto wypowiedzi:
– Ktoś próbuje zachwiać naszą stabilność. Nasz spokój zakłócić, naszego miasta. Są to ludzie o jakiejś wątpliwej reputacji, za którymi ciągną się jakieś dziwne rzeczy, i oni chcą przejąć władzę w naszym spokojnym, fajnym miasteczku.
Tyle miał do powiedzenia szef rady miejskiej o demokratycznej procedurze gwarantowanej przez Konstytucję RP oraz o ludziach działających całkowicie społecznie. Niestety, do takiego poziomu przyzwyczailiśmy się już w naszej radzie miejskiej. Zatrważające jest to, że tę antydemokratyczną akcję poparło wiele osób z lokalnej elity, w tym starosta Anna Kobierska-Mróz, były starosta Piotr Soczyński oraz wielu innych przedstawicieli gminy i powiatu.
Wszystko to działo się w otoczeniu instytucji publicznych, urzędów, w pobliżu szkół oraz na profilach społecznościowych samorządów. Antyobywatelska akcja elit przeniosła się do przestrzeni publicznej. Nie zważano na to, że w takich miejscach nie ma miejsca na jednostronne poglądy, które wyrażają interesy wąskiej grupy politycznej.
„Czy ktoś widzi tę agitację na profilach osób zajmujących stanowiska jako dyrektorzy, sołtysi itp.? Zdjęcia na budynkach użyteczności publicznej, wystarczy przejechać się po okolicznych wioskach. Przecież to zastraszanie, kto z pracowników, ludzi pod nimi pójdzie?”.
Mamy nadzieję, że ta nieetyczna akcja przyniesie odwrotny skutek. Skoro elity zostają w domu to może niech zwykli mieszkańcy pójdą na wybory. Zachęcamy do udziału w niedzielnym referendum. Do zobaczenia przy urnach!